Hejka !!!!
No i my też po wakacjach !! W Rowach było super !! pierwsze dni upał, potem chłodniej, ale nie przeszkadzało nam to.... sporo nas było, bo w sumie jeszcze 6-ka znajomych na początku z dzieciakami, potem 4-ka pojechała, ale kolejna czwórka dojechała, więc nudno nie było... plaża, rowerki, imprezki itd... ekstra!! !!teraz tylko trzeba na nowo zacząć żyć po staremu.....praca, dom itd... bleeeee...
U nas też male zmiany... zakonczyliśmy ze smokiem :-) obcieliśmy końcówkę...Szymek próbował brać go do buzi, ale jak sam stwierdził "nie działa"....ale ładnie zasypia bez smoka..... tylko budzi się codziennie w nocy o tej samej porze i z 15 minut płacze....
Zakończyliśmy też pieluszki :-) do spania jedynie daję, ale chyba wkrótce kupię osłonę na materac i spróbujemy też w nocy bez.. ładnie woła "siku", "kupka" i właściwie 99% jest do nocnika..czaaasem jak jest czymś bardzo zajęty popuści...ale z reguły popuści troszkę i resztę kończy na nocniku :-)
W dodatku wszystko jest na "ja sam"....nie ma sznas, żeby go nakarmić, po schodach chce sam chodzić, a ja go asekuruję, bo średnio mu to idzie...buty chce sam ubierać (co znacznie spowalnia nasze wyjście z domu), sam myć zęby, sam nawet prysznic trzyma jak się myje...ręce opadają.. czy to już bunt dwulatka ?? ??
Idę nadrabiać zaległości!!!!
Do zobaczyska !!!!!!