reklama

Październik 2008

hejka
Lilunia to Ci niespodzianka GRATULACJE!!!!!!!!!!!

Wiola widzę że już imię wybrane ŚLICZNE

Evelajna klimat macie rewelacyjny do spania do 12!!!!!! szok a i wypadziku do akwarium zazdroszcze

Kaka to Cię wyrolował szefuncio

Hmmm i tyle pamiętam

Ja powoli wracam do swojego planu dnia i nie powiem że jest mi z tym dobrze. No ale cóż nie można mieć wszystkiego.
Ale postanowiłam podreperować swoje zdrówko i dziś robiłam badania na przeciwciała na żółtaczkę bo nie wiem czy muszę się szczepić i pozostanie wizyta u chirurga i wyznaczenie terminu operacji:)

PS DZIEWCZYNKI SUWACZKI FASOLKOWE WSTAWIĆ!!!!!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ze mnie jest blondyna straszna bo kompletnie zapomnialam jak sie te suwaczki wstawia. Może mi ktoś odswieży pamięć ;-)
A u nas na najbliższe dzionki zapowiadaja sie goscie, najpierw siostra K ktora jest baaaardzo zakochana w bratanku więc sobie odpocznę a później mój kuzyn z którym sie rok czasu nie widziałam. przyjedzie z zona i synkiem młodszym od macia o 4 miesiace wiec i mały bedzie miał towarzystwo :-)
Wanilka ano by sie przydala jakas córunia bo mnie te moje chłopaki juz calkiem chca w domku zdominować ;-) choć mój K twierdzi że będzie Ignaś ;-) pożyjemy zobaczymy, najważniejsze aby wszystko było dobrze i dzieciaczki były zdrowe
Kaka szefunio lekko niepoważny
Czarna powodzonka w powrocie do codzienności
 
hejka a mój mlody spi od 20 bo dziś w dzien niechcieł spać, wiec wolny wieczorek- no prawie. M skonczył dziś balustrade i wyszła superrrrrrrr. młody coraz wiecej słów łapie ostatnio po 2-3 dziennie tak wiec mamy juz auto(auto), poma lub pomona(opona),tir, bus, tata bus(biały bus),hopa(hopa i progi zwalniające na drogach),dach, tama, mami( jak ccoś chce odemnie) i tati( przymilanie się tacie) bo tak to tata i mama, aeizy ub izi- creazy( nasz owczarek) bo au, hau-to major, dziadzia- dziadek, baba- babcia i babka z piasko, pić, mniam albo am- jesć, niam, niam to kot a woła się go ciii, ciiii; śpi, trzy- to odpowieź na pytanie ile mamy koni, a konie to znowu ihhaaaa; i takie tam, no i łączy te swoje słowa i wychodzą komiczne "zdanka" np tata ihaaa ammmm- tata poszedł nakarmić konie, lub jak mówie ze tata pojechał do HH( tam był andreas czyli dla wszystkich bubuś) -tata bubuuuu brym lub tata bubu bus, aeizy spi- piesek spi czy aeisi am czyli pies je
ale wiem ze za Hanią to jak za murzynami ale i tak sie coś ruszyło- wkońcu
 
Kaka no właśnie, Twoja Haneczka zdania buduje, a u nas ledwie pojedyńcze słowa. Gratulacje dla Hani:-)

Czarna, Rozalinka brzmi słodko, ale to tak w żartach, przymierzałam się do Laury, ale jak poczytałam znaczenia imion to mi się odechciało :-)))))) Ale Laura baardzo mi się podoba.

Lilunia, Ignaś mi chodził po głowie przy I ciąży, ale mój Łukasz powiedział stanowczo NIE!

Ja mam dziś dzień dziecka, Szymcio u mamy, a ja byłam w miescie na zakupkach i połazić. Co prawda nic szczególnego nie kupiłam ale jaka odmiana od codzienności :-))))
 
Cześć kochane. Mnie coraz większe mdłości dopadają. A przede mną w czwartek powrót wielkie pranie i sprzątanie i w piątek 5 godzin jazdy do kielc. Jak ja to przeżyję nie wiem :). Mam internet z telefonu M ale mam mały limit siedzenia na necie... :( Próbuję zaglądać do kwietniuwek alem klimat tam do bani i w dodatku mam wrażenie że jedna laska i niby jej facet coś tam trolują ale z racji tego że nie czytam wszystkiego tylko wybiórczo to się nie wypowiadam a w dodatku chodzę tak nabuzowana że wystarczy drobiazg żeby mnie wyprowadzić z równowagi i wszystkich bym dookoła siebie pozabijała więc może moje widzimisię to hormony..
Lecę dale. Jutro z domciu się odezwę wstawię suwaczek i poczytam co tam naskrobałyście. Ale jestem szczęśliwa :))))))))
 
Wanilia ale ci zazdroszcze takiego "Dnia Dziecka". jak mi sie marzy tak jeden dzionek, albo chociaz kilka godzin w samotności i ciszy... u nas też tylko jakieś pojedyncze słowa. mam nadzieje ze niedługo cos sie ruszy

Marma moje gratulacje. mi na szczescie mdlości mineły ale zostaly zawroty głowy i straszne nerwy...czasem lepiej sie do mnie nie odzywac.

Kaka ja tez juz mysle o drugich urodzinkach. najwiekszy problem mam z prezentem.

u nas pobudka po 6.00. nie wiem jak ten dzien przezyje. dobrze ze szwagierka przyjezdza dzisiaj to siem troche z mackiem pobawi. milego dzionka
 
Wiola z ciekawości przeczytałam znaczenie imienia Laury i hmmmm nie wiem jak to będzie w przyszłości ale na dzień dzisiejszy nic się nie zgadza:)))) nam ostatnio podczas oglądania filmu wpadło do uszka imię Linda ale Ja już nie planuje więcej dzieciaczków. (choć nigdy nie mów nigdy)

Marma ojjj szaleją ci hormonki szaleją a na kwietniówkach atmosfera jak w W-wie przed Pałacem Prezydenckim:)))

Lilunia i gdzie ten suwaczek???? Wchodzisz w ustawienia (na górze) następnie z lewej strony edytuj sygnaturę i tam wklejasz kod suwaczka :)))

Jejku ale nam się tu ciążowo zrobiło:))))

Witam królewny dzionek słoneczny więc i humorek dobry. Zaraz musze sprzątnąć i sie ogarnąć bo później pilnuje koleżanki córcie 6 miesięczną wiec będzie wesoło:))
Buziam do później
 
Hej
ale się zdenerwowałam , brat odebrał mi wyniki krwi i mam bardzo dużą krzepliwość, jutro musze z rana powtórzyć wynik i do lekarza jechać.

Czarna, ja czytałam opisy imion najbliższych i zawsze się dużo sprawdzało, chociaż jakby tak na wszystko patrzył, to załamka ;-)

Chyba i u mnie czas na suwaczek, miałam iść położyć się koło Szymonka podrzemać, ale z tego wsystkiego mi się odechciało spać.
 
reklama
Hello laseczki ;-)
Przede wszystkim ogromne Gratulacje dla wszystkich zaciążonych :tak::tak:
Ja po cichu tez planuje sobie małą "Zuzię", ale najpierw musze zrobic porządek z moim mega wysokim TSH i niskim FT4 czyli po polsku z niedoczynnością tarczycy... Mam skierowanie do endokrynologa i jutro jade probowac sie zarejestrowac do niego na NFZ, bo nigdzie miejsc nie ma, a jesli się nie uda bedzie trzeba isc prywatnie, bo wyniki mam straszne...

U nas po staremu. Patryk dalej w delegacji i tylko na weekendy w domu, wiec zamulamy sami z Rafałem. Spacerki, plac zabaw i ogolnie rutyna dnia... W piątek ide do denstysty sadysty na kolejne kanałowe, wiec kasa sie tez sypie... :-(

Wczoraj miło spedziłam dzionek w towarzystwie naszej Kasi, jej męża, Martynki i Bartusia. Sa na kilka dni niedaleko Trójmiasta, wiec wczoraj zwiedzali troszke Gdynie, bylismy na spacerze, w Oceanarium i na rybce :-D U Kasi w sumie wszystko ok, nie miała ostatnio czasu na forum, ale kazała was pozdrowic i obiecała, że jak sie troszke uspokoi to zajrzy do nas :-)

U nas z nocnikowaniem zero postepów wiec chyba na razie odpuszczam, didi tez dalej uzywamy, ale Rafał bierze tylko do zasypiania i potem wypluwa, w dzien go prawie w ogole nie rusza, wiec nie jest tak zle. Za to z mówieniem coraz ładniej. Oprocz pojedynczych coraz wyrazniejszych słow, mamy budowanie krótkich zdan typu:
"Ide sam dada", "tatus/mama daj ...", "dadam mata i mata" (czyli oglądam Pata i Mata, bo ostatnio ma na to szał), ewentualnie "dadam bubuś i tydys" (kubus puchatek i tygrys) "jedzie duze auto" i duzo duzo innych takich prostych. Do Hani troche nam brakuje, ale gonimy gonimy :-D W sobote Patryk wchodzi do domu z pizzą, Rafał go przyuwazył i krzyczy "tata daj pice" :-D
Rozumie w sumie prawie wszystko co się mowi. Kojarzy tez super. Jak sie zapytam wieczorem gdzie dzisiaj bylismy albo co widział dzisiaj czy cos to odpowiada swoimi słowami :tak: No i od jakiegos miesiaca jak tata przyjezdza na weekend to jest tylko "tatus", mama moze nie istniec :-D Jak sie ostatnio koło niego np. polozyłam zeby go uspac, mowi do mnie "mama idz, tata odź" :tak: Ogolnie w super etapie teraz są nasze szkraby. Przychodzi do mnie i sam mówi "tulimy" (jak w teletubisiach) albo "daj buzi" :-D Jak cos mi daje mowi "osze" i czesto odkłada jakies rzeczy na miejsce, z którego wczesniej je wziął :tak: Ma tez swoje zagrania, mały artysta. Podchodzi do mnie i mowi tak specjalnie "ej Ty" albo "Ty Ty", ja do niego "jaka Ty" a on z takim smiesznym głosem "Mamaaaa" :-D
Mamy dalej troche problemy z kupkami, daje znowu laktuloze... No i ostatnio mojemu leniowi sie gryz nie chce - znaczy jakies paluszki, krakersy czy chlebek są ok, ale jak mu juz cos pogryzc typu mięsko, jakies kluski itd to trzyma w buzi, a potem wypluwa.

A teraz ide mu dac obiadek bo dopiero wstał. A jutro mam nadzieje ze łądnie bedzie, bo sie umowilismy z Rafała chrzestną na plaze :tak:

Buzka ciotki klotki :-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry