reklama

Październik 2008

Hello dziewczynki, u nas po staremu, bawimy się na dworze bo u nas nadal słońce, ciepło i bez deszczu.
Lenka gada i gada, powtarza już wszystko po wszystkich...:tak:
Ja sobie co wieczór maszeruję dookoła miasta i przymierzam się znów do przejścia na dietę ale tym razem to już na stałe żeby wreszcie schudnąć :tak:

Magdziunia za Ciebie trzymam kciuki;-)
 
reklama
Hello :-)
Dzień 3 mojego dietowania a ja czuje się super - nie chodzę głodna, kg powoli lecą w dół (na razie to woda, ale zawsze coś) poza tym jestem przed @ więc ogromnego spadku się nie spodziewam.
Ale niech tylko małpa zawita to zaraz po niej znów będą leciały kilogramki w dół :-D

Ula powiem tak nie dziękuje aby nie zapeszać :tak: i tobie życzę udanych marszów oraz spadku wagi.

Pati u nas w nocy była taka mega ulewa - lało i lało jakby ktoś z miliarda wiader lał wodę a dodatkowo burza.
A dziś względnie ciepło na słońcu ale wiatrzycho jak się patrzy i głowy urywa.

Po południu poszłam na spacer to miejscami miałam problem aby pchać wózek, bo takie silne podmuchy wiatru były, że szok.
Jak wróciłam do domku to zaraz musiałam jechać z mężem na pogotowie.
Biedak uderzył się w głowę o rurę wystającą, której nie zauważył.
Rozcięcie płytkie na szczęście i założony jeden szew.
Ufff ... wyglądał masakrycznie na początku bo pół twarzy miał zakrwawione.
Przestraszyłam się najpierw, ale później przypomniałam sobie moje szkolenie z udzielania pierwszej pomocy i opanowałam nerwy :tak:.

A tak poza tym, to już po proteinowym obiadku.
Właśnie siestuje - siedząc na BB :-D
Sebcio poszedł na spacer na podwórko z tatusiem, a ja mam dla siebie chwilkę.
 
Oooo, Magdziunia biedny mężuś...
Patrycja zaintrygowałaś mnie... jakie czarownice?
Ula przeczytałam, że chodzisz "dookoła miasta" i pomyślałam, że nieźle by było pospacerować dookoła Dublina:-D

Nasz sąsiad zmienił motor- teraz ma Harley'a. Łaaaaaaa..... Szaleństwo.
A ja myślę o zapisaniu się na prawko na motor i chyba ten widok z tarasu mnie przekona raz dwa:happy:

Aaaa, wyniki dostałam moich egzaminów: jeden do przodu, jeden w plecy. Cóż...
Mama się zapowiada przed kolejnymi egzaminami z wizytą. I ciocia. I jeszcze kogoś muszę namówić na same egzaminy, bo sama jednak nie bardzo daję radę:dry:
 
Ja tylko na chwilkę, bo muszę pędzić na stację benzynową. Zatankowałam samochód i zorientowałam się, że nie mam kasy przy sobie. Dokumentów zresztą też :zawstydzona/y: Zostawiłam tel w zastaw i pedem do domu po portfel. Kto nie ma w głowie, ten ma w nogach... :dry::dry::dry:
ale ja nie o tym chciałam :-p
teścik rano pokazał dwie kreseczki :rofl2::rofl2::rofl2: niniejszym oświadczam, że dołączam do grona zafasolkowanych październikówek :-D:-D:-D:-D:-D
teraz spadam na stację, wpadnę jeszcze wieczorkiem. Buziam wszystkie mamusie i dzieciaki :-):-):-)
wiedziałam wiedziałam. GRATULACJĘ i oby mdłości szybko mineły!!!!!!!!!!1
Trina gratulacje serdeczne!!!!

A nam się dziś urodził w końcu mały Dominik( bratanek mojego M), trza to oblać:tak:
no super gratulacje dla wujostwa:)))
papatqa mam nadzieję że się wybawiliście na całego :)

magdziunia widzę że urlop udany. Też uwielbiam Słowację a Tatry z tamtej strony jakoś bardziej mnie urzekły i te ciepłe źródła ...mmmmmmmmm...... pomarzyć sobie można :sorry2::-D I powodzenia w diecie :tak:
Trina odezwij się bo już mnie tu ciekawość zżera czy mamy termin na ten sam miesiąc :-D


Ja poległam w łóżku a małemu spadła gorączka i szaleje. M siedzi z nami w domu tylko musiał teraz wyskoczyć do pracy, na szczęście mały jeszcze śpi. Ja nie jestem w stanie podnieść się z łóżka. Moje biedna fasolka już nałykała się tyle chemii że niedługo zacznie świecić. Trochę mnie to przeraża.To dopiero sam początek a ja już chora. Wiedziałam że dziecko w przedszkolu będzie chorowało ale nie sądziłam że już po trzech dniach. Jak ja będę tak wszystko od niego łapała to będzie po prostu masakra. Jestem normalnie tym przerażona. M był dziś w przedszkolu ale ponoć tylko Kacper chory. Chyba że przywlekliśmy coś z wyjazdu... Żeby tylko z Kropeczką było wszystko ok. Mam nadzieję że nie będzie tak jak z Kacperczakiem. :no:
A co do podawania małemu antybiotyku to pomogła Mamba :-D Wielkie dzięki za rady dziewczyny kochane.Co ja bym bez was zrobiła :-)
Marma bedzie dobrze te z pozoru malusie fasolki są o niebo silniejsze niż myślimy:))) bedzie dobrze.

Patrycja i jak spotkanie z czarownica:)))

Magdziunia no to trzymam kciuki za dietkę:)))

Witam po przerwie.
Wczoraj wróciliśmy z podbojów trójmiasta. Pogoda nas niestety nie rozpieściła i nie mogliśmy zobaczyć wszystkiego co chcieliśmy ale ogólnie było SUPER!!!!!!!! Niestety nie spotkałam się też z żadną z dziewczyn bo czasu brakło:((( ale następnym razem kto wie:))
Teraz piję kawkę i oglądamy z M nasze siatkarki a nóż nas zadziwią i wygrają z Brazylijkami:))
 
Trina ogromne Gratulacje !!

A ja wlasnie dzisiaj/jutro powinnam dostac @ i zawsze plamiłam wczesniej 2-3 dni a tu nic sie nie dzieje... No sorki od kilku dni pobolewa mnie podbrzusze... Hmmm ale znajac moje nieregularne @ to dostane za kilka dni, jak juz naprawde zaczne sie filmowac :-D he he

Pati jak spotkanie z czarownicą ;-)?? Ile u Was posiedzieli ;-)?? Juz do domku pojechali, bo cos jej nie widac :-D he he

Czarna nawet nie mow ze byłas w 3miescie i sie nie odezwałas... Pol godzinki czasu na jakąs kawke byscie znalezli....... Ehhh no nic, mam focha i koniec!!!!!!!!!!!!!!!

A w ogole to jedziemy z mezem w weekend na spływ kajakowy z nocą pod namiotem, wiec ogolnie bedzie masakra... Hehe w sumie nigdy nie byłam, ale znajomi jadą, jakas wieksza ekipa bedzie ogolnie, a ja pewnie jakos szybko wymiekne, bo cos czuje ze nie dam rady kilka godzin wiosłowac i w niedziele znowu... Byle tylko nie padało, bo wtedy to w ogole masakra...
Ps. Jak nie odezwe sie po weekendzie to znaczy że mąż mnie gdzies utopił :-D ha ha
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry