magdziunia
Październikowa Mama'08
Wiola ... hmmm ....
zdarza się a Tobie wybaczyłabym :-)

zdarza się a Tobie wybaczyłabym :-)Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

zdarza się a Tobie wybaczyłabym :-)
Wyniki morfologii, moczu itd w porządku, wiec kolejna wizyta za około miesiac dopiero
ja oczywiscie sie i tak denerwuje o fasolke, no ale musi byc dobrze 
Wczoraj udało mi sie dostac do endokrynologa na NFZ, babka mnie przyjeła jak powiedziałam ze jestem w ciązy, zapisała dalsze leczenie i za 6tygodni kontrola i USG tarczycy zrobimy, wiec jestem szczesliwa, że nie bede musiała za te rzeczy płacic. A samo lekarstwo nie jest drogie, zapłaciłam podajze 7zł za 100 tabletek, wiec ok
Wystarczy ze na zębologa wydaje fortune... Ehh w piatek kolejne kanałowe i 150zł lżejszy portfel...
Mam ostatnio mega wstret do nabiału, za to moge jescowoce i słodycze
Może jednak bedzie ta dziewczynka ??
hehe

Aż się łezki w oku zakreciły
No i pozbywamy sie smoczka. Rafał go od długiego czasu uzywał tyko i wylacznie do zasypiania i to bardziej na zasadzie gryzienia niz dydania go. Zmasakrował wszystkie co były w domu, a ze mamusia nowego juz nie kupila, a ucieła wczoraj ostatni (był tak pogryzony ze sie zaczał kruszyc) to zasnał wieczorem i teraz w dzien z dydusiem w rece, bo w buzi mu nie pasowało
Ostatnio nawet kilka razy jechałam na krótkich odcinkach naszą krową (do lekarza, na zakupy), wiec mysle ze małym bede juz ogolnie jezdzic
Najgorzej mi z Rafałem, bo nie umiem tak jak mój chłop prowadzic, gadac do małego czy cos mu jeszcze podac czy cos. A jak mały mi zaczyna marudzic w aucie albo probouje sie odpinac to głupieje
No ale mysle ze to juz kwestia przyzwyczajenia. Jak nabiore wprawy to z małym tez sie nie bede bała jezdzic. A jak sobie wyobraze ze mam zima do lekarzy czy na zakupy jakies itd zasuwac autobusem to dziekuje
A co to bedzie z 2 dzieci?? Nie no autko sie przyda 




, ja też nigdy nie parkuję w takim miejscu, no chyba że siedzę w aucie i na kogoś czekam...





