wanilia79
Entuzjast(k)a
Cześć
i po wekendzie,
mielismy dzisiaj straszną noc, Szymon przytłukł wieczorem największego palca u nóżki i nie mógł spać, płakał i kazał dmuchać na palucha do 2 w nocy. Było i noszenie i oglądanie bajki i przytulanie. A rano skowronek wstał od 7
. A ja taka połamana i nieprzytomna snuję się po domu...
i po wekendzie,
mielismy dzisiaj straszną noc, Szymon przytłukł wieczorem największego palca u nóżki i nie mógł spać, płakał i kazał dmuchać na palucha do 2 w nocy. Było i noszenie i oglądanie bajki i przytulanie. A rano skowronek wstał od 7
. A ja taka połamana i nieprzytomna snuję się po domu...
:-)

biedaczek


