reklama

Październik 2008

Kaka czyli mowisz ze moja nieprzespana noc to normalka :-)
Ja jutro popoludniu ide do gina aby powiedzial ze widzi tam jakas zmiane na fasolke
bo wiem ze tak szybko niczego nie udowodni na 100000 % poprosze go aby zapisal mi tez jakies tabletki na podtrzymanie bo ja pol roku temu poronilam :-( i teraz strasznie sie boje
aha i od razu ide na zwolnienie z pracy :-)
Dzis mi strasznie niedobrze jest ale nie wymiotuje tylko mi niedobrze :-)
 
reklama
kaka82 mój dżinek kategorycznie na pierwszej wizycie zabronił podnoszenia rąk powyżej poziomu głowy czyli zakaz sięgania do wysokich półek, mycia okien i wieszania wysoko na sznurku, karniszu itp.:no: gdyż grozi zerwaniem węzłów chłonnych, a w dalszej kolejności problemami z ciążą...Tak więc ja zatrudnię męża do tego typu prac;-)ponieważ wolę nie ryzykować.
 
Byłam u lekarza, z dzidzią ok, ale mój organizm nieco gorzej.. Żadnych okien, Kaka :-) Okazało się, że to plamienie spowodowane było nadmiernym (?) wysiłkiem.. Tzn - jazdą samochodem ponad 200 km w ciągu dnia i zakupami. Ciężko będzie mi się przestawić, zwłaszcza, że kiedy mi się nudziło, sama ciężkie meble w domu przesuwałam...A więc mamusie żadnych siat z zakupami, wysiłku fizycznego, a zwłaszcza mycia okien :-) Dbać o siebie musimy, a jeśli trochę się przy tym poleniu****emy, to dzidziuś na pewno nie będzie miał nam tego za złe :-D A przecież to o niego teraz przede wszystkim musimy dbać ;-)
 
Laseczki nie każde plamienie oznacza coś złego, ale każde plamienie trzeba potraktować serio i jeśli dojdzie do tego lekki ból od razu do lekarza lub szpitala. Duphaston to progesteron. Kiedy jest za mały poziom progesteronu może dojść do plamień lub nawet poronień. Nie chę w żadnym wypadku was straszyć. Po prostu uczulam. Te z was co plamią leżeć plackiem w łóżeczku z pupą uniesioną wyżej i odpoczywać. Mycie okien absolutnie odpada. Teraz czas, żeby wasi mężowie przejęli takie obowiązki hihi. Żadnych ciężkich zakupów, wieszania prania z rękoma uniesionymi do góry. Po prostu my mamy na to szlaban, a mężowie zielone światło ;-).
Ja miałam ciężką noc przez kaszel i suchość w gardle. Oby dzisiaj było lepiej :baffled:
 
Ja tez uwazam ze zdanych prac ciezkich nie mozemy wykonywac .
Ja poronilam pol roku temu :-( ale wtedy ciezko pracowalam a teraz zamierzam lezec w domu
i gotowac obiadki i zmywac hi hi :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry