reklama

Październik 2008

Tylko, co wstalysmy... Juz po sniadanku. Pogoda zapowiada sie jak wczoraj, czyli sauna :-D Co do prezentu M. mam mu tego sporo, wiekszosc ubran, dodatkow, nawet narzedzia (zapalony majsterkowicz:tak:), ale zawsze mu cos przywoze i chcialam na te urodziny cos specjalnego....
Kaka... Biedulko, masz sie z tym miesem...
Czarna, tez mysle, ze odpoczniesz sobie dopiero na wczasach ;-)
Madzia, papai nie jadam, ale ananasa czy mango to dosc czesto... Nie wiem sama, co myslec. Ja czuje sie ok
Ewela, te przemyslenia, co do urzadzenia sa najprzyjemniejsze :tak:
Dorotka, nie martw sie, bedzie dobrze!!!!
A kawki to i ja sie napije :-D
 
reklama
Moja malutka śpi a ja postanowiłam sobie ze nic niebede robic i sie nudze:eek::eek::eek: Czekam az wstanie i ide do banku po kaske bo jutro z ranca badanko wiec trza czyms zapłacic:cool2:

wrrrrr ale jestem zła. Gadałam z gościem od tego mojego łóżka. I ma jakies problemy blebleble i dopiero na przyszły tydzien bedzie. A nas nie ma!!!!!!!!!!!!!! i ugadałam z nim ze ma wysłać w piatek 18 i na poniedziałek 21 powinno juz byc u mnie. Jak ja nie lubie CZEKAC:-p
 
Ostatnia edycja:
KAKA to fajnie ze juz lepiej :-)
GOSIU napewno cos fajnego wybierzesz ;-)
CZARNA ty jestes podobna do mne bo ja tez nie lubie czekac i jestem strasznie niecierpliwa jak mam cos robic czy cos zminiac czy planowac to ja juz to chce robic hihih :-)

U mnie dzis smutno ale ja sie staram nie dolowac choc to bardzo ciezkie widzac jak mama placze :-( :-(
W niedziele mama miala jechac z jasiem do wizsly do mojej ciotki do domku a teraz nie pojedzie z nim :-(Kurcze jakie to smutne :-(
Ja chcialam jechac tam z mama teraz w niedziele ale we wtorem mam wizyte u gina bo chorobowe mi sie konczy i musze isc nie moge tego przesunac a po drugie wazne ale juz mniej to to ze w nastepnym tygodniu mam bardzo wazne zajecia w szkole rodzenia na ktorych mam byc z M bo bedzie o oddychaniu masowaniu itp jak sobie radzic z bolem
I niestety nie moge pojechac a mama sama nie pojedzie a chetnie bym pojechala :-(

Moj M wlasnie skonczyl prace i przyjechal na hotel jest TRZEZWY
zobaczymy jak sie dzis spisze na tym hotelu bo tam ma najwiecej pokus :-(
Ja w niego wierze
 
Ja już sie mam całkiem dobrze. Na deser zrobiłam sobie omlecika z 2 jaj. Więc kolejna dawka żelaza dostarczona. Może powinnam wpaść do sklepu zelaznego po kilo śrubek, popić mlekiem i po anemii hehehe. Chcę poszukać w necie jakąs dietę dla cieżarnych.
 
:-DDziewczyny jak popatrzylam na Wasze suwaczki, to mkna do przodu jak rakiety :-D A mi sie ciagle wydaje, ze moj stoiw miejscu... :-D Dzis reszte dnia zostajemy w domu, bo na podworku duszno. Przeszlam sie z Mala tylko do piekarni, a wrocilam cala mokra :))))) Chyba zaczne sie powoli pakowac... Zawsze panika, ze nie zmieszcze wszystkiego w walizkach :tak::-D Powinnam sie juz przyzwyczaic :-D
 
czarna zaslugujesz na odpoczynek
kaka podesłać ci troche nakretek
dorotkodobrze ze M sie trzyma dzielnie i oby tak dalej
My ogrodziliśmy nową trawke konikom i juz tam siedzą, potem ja usnełam i pospalam, teraz juz zroiłam M liste figurek na jutro. Ja jutro siedze sama, bo M jedzie z towarem do Niemiec i będzie dopiero wieczorkiem i mam nadzieje że konik zrobi mi ojciec. Zaraz bedziemy zmykac do teściowej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry