reklama

Październik 2008

My dopiero wygrzebaliśmy się z łóżka:zawstydzona/y: lubimy tak sobie poleniuchowac w weekendy. Zdazyłam już trochę chatkę ogarnąć a M poszedł po zakupy. Zamierzam do rodziców pojechac na grilla bo specjalnie nie mam pomysłu na obiadek. No i chcę upiec placek malinowo borówkowy...pycha.
 
reklama
Oczywiscie ze nigdzie sie nie wybieram i zamieszkamy u mnie:)a te studia w polaczeniu z niemowlakiem i pisaniem pracy to niezly zestaw....ale jesli moi rodzice dali rade na studiach z dzieckiem to ja moze tez dam...:)Michael siedzi glownie w domu, wiec on sie zajmie Rafalkiem:)jakby mogl to by pewnie zaczal piersia karmic tak sie przejal:)
 
Ciekawe jak tam Gosia....pewnie z wrażenia całą noc nie spała...:happy2::-D:-D:-D
Witam serdecznie :))))) Wanilia, spalam jak zabita, az sie mama zapytala, co tak wczesnie ide spac. Padlam na lozko i teraz wstalam :-p Popijam kawke, Julka jeszcze okupuje nocnik :-p:sorry2: Wczoraj dostala na "odchodne" kilka nowych zabawek, wiec dzis dziecka nie bedzie :))):-D Tak naprawde to jeszcze caly dzien przede mna, bo na lotnistko jedziemy kolo 8 wieczorem. Ale jutro o tej porze powinnam juz ladowac :-p Trzymajcie sie cieplo Kochane!!!!! Ciesze sie, ze u Was ok!!!!
 
I ja sie witam popoludniowo:-)
My juz po obiadku a mi sie tak spac zachcialo ze ide sie polozyc bo o 16 mamy gosci-dzis moj tata wyprawia imieninki:-)
Wszystkim mamusia ktore sie wybieraja na urlopik zycze samych przyjemnych chwil:-Di duzo sloneczka!!!
 
Alez tu cisza dzisiaj...Wszystkie gotuja, sprzataja, na wakacje wyjezdzaja;-)ja probuje sprzatac ale czyje sie jak emerytka- wszystko mi strzyka, kregoslup boli, dostaje zadyszki:no:w takim tempie to ja caly weekend bede sprzatac to mieszkanie:-(chyba zaraz pogonie Michaela do pracy bo nigdy nie skoncze;-)
mam ochote na jakies ciasto....:tak:macie jakis fajny przepis?:sorry2:
 
dorota jestem dopiero teraz, wstalam o dziwo o 8, potem śniadanko, zakupy targ, stajnia, o 12 byli u nas znajomi i dopiero teraz sobie poszli
blond no to widze był milutki wieczorek,2 koleżanki u mnie w grupie miały dzici i sobie jakoś daly rade, jedna była samotna matką, nie miala nawet namiarów na ojca dziecka- ot taka pamiątka z francji, a studia do łatwych nie należały


Ja juz też nigdzie nie wyjeżdrzam, przynajmniej nie na dłużej
U mnie właśnie przeszła burza, a było tak cieplutko.
Dziewczynay potrzebuje przepis na leczo, dostalismy wczoraj cukinie i chce ja jakos zagospodarować.
 
reklama
Witajcie! Ależ miałam dziś pracowity dzioneczek! Najpierw pomagałam mamie robic swojską kiełbaskę (wędzona) potem porządki-urzadzałyśmy letnią kuchnie:tak::-) aajj opowiadać bym tak mogła...co do wyjazdów marzę o jakimś ale wiem,że i tak nie dojdzie do skutku-za bardzo się wykasil;iśmy na remoncik-a tyle rzeczy musimy kupić jeszcze dla Rubena:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry