Magda jak czytałam Twoje wypowiedzi, to troszkę się przestraszyłam tego porodu, karmienia.
Ale powiedziałam sobie spokojnie - wszystko trzeba przetrzymać, wytrzymać i bedzie cacy.
Kochana ja naprawde nie pisze tego zeby was nastraszyc, wszystkie ktore juz to przechodzily, Czarna, Minisia,Gosia...wiedza chyba o co mi chodzi.
Nie bede przeciez pisala ze nie boli bo wcale tak nie jest, a juz pisalam ja porodu nie mialam strasznego, rodzilam 3 i pol godziny od pierwszego skurczu wiec bardzo szybko, mialam pecha pozniej ale coz nie mozna miec wszystkiego ;-)
Jestem pewna ze wszystkie sobie swietnie poradzimy, bo nie robimy tego tylko dla nas. Na poczatku bedzie ciezko, bo kazda nowa sytuacja wymaga cierpliwosci i "przyzwyczajenia".