reklama

Październik 2008

Magda jak czytałam Twoje wypowiedzi, to troszkę się przestraszyłam tego porodu, karmienia.
Ale powiedziałam sobie spokojnie - wszystko trzeba przetrzymać, wytrzymać i bedzie cacy.

Kochana ja naprawde nie pisze tego zeby was nastraszyc, wszystkie ktore juz to przechodzily, Czarna, Minisia,Gosia...wiedza chyba o co mi chodzi.
Nie bede przeciez pisala ze nie boli bo wcale tak nie jest, a juz pisalam ja porodu nie mialam strasznego, rodzilam 3 i pol godziny od pierwszego skurczu wiec bardzo szybko, mialam pecha pozniej ale coz nie mozna miec wszystkiego ;-)
Jestem pewna ze wszystkie sobie swietnie poradzimy, bo nie robimy tego tylko dla nas. Na poczatku bedzie ciezko, bo kazda nowa sytuacja wymaga cierpliwosci i "przyzwyczajenia".
 
reklama
Małaulka troszku sie teraz przestraszylam ze ci odeszly te wody mi o brania leku:szok: ja juz bralam w poprzedniej i nie mialam takiej przygody a teraz zaczynam sie bac bo to dopiero 28 tydz.!! napisz mi prosze dlaczego tobie zapisali fenoterol?
Blond_20 bardzo sie ciesze ze Wam sie uklada oby tak dalej:tak::tak:


DOBRANOC :-D
 
Małaulka troszku sie teraz przestraszylam ze ci odeszly te wody mi o brania leku:szok: ja juz bralam w poprzedniej i nie mialam takiej przygody a teraz zaczynam sie bac bo to dopiero 28 tydz.!! napisz mi prosze dlaczego tobie zapisali fenoterol?
Blond_20 bardzo sie ciesze ze Wam sie uklada oby tak dalej:tak::tak:


DOBRANOC :-D


Ja przez pierwsze miesiące byłam na podtrzymaniu, brałam leki żeby nie poronić, leżałam w szpitalu itd a potem już po czwartym mcu jak już minęło ryzyko poronienia lekarz zapisał mi no-spę i fenoterol żeby nie mieć przedwczesnych skurczy i w dodatku twardniał mi brzuch często, więc praktycznie całą ciąże bylam na lekach ale dzięki Bogu donosiłam i mam zdrowe dziecko.

A Ty Minisia nie martw się, bo lekarz dal Ci ten lek tylko na to twardnienie brzucha, bądż spokojna dbaj o siebie a będzie dobrze.

6c8ac34a9d.png

2ff2fcf6e9.png

888f779fe9.png
 
gosiakuprewicz wracamy chyba za tydzień w piatek:tak: Bo na szkołę rodzenia się zapisaliśmy. A TY widzę szalejesz z tym manicure,pedicure-oj będzie się działo jak zobaczysz męża:zawstydzona/y:
blond_20 super że dobrze się dogadujecie. Oby tak było zawsze.Zwłaszcza jak się malutki pojawi.
dorota123456789 trzymam kciuki za Twojego M aby jak najdłużej wytrwał bez %.
A co do karmienia-lekarz kazał tylko zimne gaziki przykładać do sutków na kilka minut. Ale zobaczymy jak będzie z karmieniem.
Ja oczywiście z tych wrażeń nie mogę zasnąć. Życzę udanego weekendu.:-)
 
Czesc dziewczynki:tak:
Ja dzis pierwsza na BB a gdzie PPATQA czyzby sie dzis wyspala dluzej ?;-)

GOSIU dzis wyjazd normalnie Ci zazdroszcze bo juz sobie wyobrazam Twoje spotkanie z M :tak:Ale sie bedzie dzialo :zawstydzona/y:
MAGDZIUNIU wypoczywaj sobie pieknie i wracaj do nas bedziemy czekaly :tak:
ANTUANET mielgo wypoczywania.
Normalnie dziewczyny wszystkie gdzies jedziecie a mnie zal:zawstydzona/y: ze ja nigdzie nie jade i non stop kisze sie w domu :-(

Mnie dzis kilka minut temu pozadnie bolala miednica normalnie bol rwacy Nie wiem czy to przez to ze cos sie dzieje czy ze MALA rosnie .

BLOND super ze wam sie uklada :-D oby tak dalej 3 mam kciuki
A mam pytanie planujecie jakies wspolne zamieszkanie ???????? jak RAFALEK przyjdzie na swiat ?????????:-D

MILEJ SOBOTY WSZYSTKI:-DM MAMUSKOM
 
HEJ LASECZKI Madzia miłego wypoczynku:tak:ja się szykuje i zaraz z mama wyruszamy na zakupy, pogoda jest piękna, chce coś kupić dzidzi i jeszcze pooglądać wózki. miłego dnia życze papap;-)
 
Witam z rana.

Co do hartowania sutków to codziennie pod prysznicem szoruje je rękawicą z naturalnego włosia. Najpierw bardzo delikatnie a z czasem coraz silniej. Musze przyznać że to działa. Właściwie przestały mnie boleć sutki choć od początku ciąży były bardzo wrażliwe i obolała. Smaruję też codziennie piersi kremem na rozstępy z wyciągiem z kapusty i jestem bardzo zadowolona z efektu. I jeszcze tylko jedna mała uwaga. Odkąd siara zaczęła mi wypływać też jakby zmniejszył się ból. Więc może nie będzie tak strasznie z tym karmieniem:) Ja generalnie już mogę robić za mamkę :)

Ponoć jeszcze dobrym sposobem jest polewanie je na zmianę raz ciepłą raz zimną wodą ale ja jakoś na to się odważyć nie umiem :)
 
Dorotko nie martw sie ja tez nigdzie nie jade:-(bedziemy sie razem kisic;-)
z tatusiem Rafalka na pewno zamieszkamy po urodzeniu, bo ja sobie sama nie poradze:(moja mama 500 km ode mnie, nie mowiac o jego ktora jest dobrych raze tys km...a od pazdziernika zaczyna mi sie ostatni semestr studiow...dziennych na nieszczescie...wiec nie wiem jak to wszystklo pogodze. nie chce brac dziekanki na ostatni semestr. chyba ze bede musiala:-(podobno teraz bedzie malo zajec to moze sie jakos uda.
jak narazie to to wozek wybieramy i tak nam to idzie ze mam nadzieje ze do pazdziernika zdazymy;-)nie znamy sie na tym a opinii o wozkach jest chyba tyle co o szpitalach:szok:
 
Witam weekendowo :-)
Dorka my też nigdzie nie wyjeżdżamy, ale cel uświęca środki, jak mus siedzieć w domu to mus.
Ciekawe jak tam Gosia....pewnie z wrażenia całą noc nie spała...:happy2:
Ja już mam posprzątane w domku, zaraz się biorę za obiadek a potem leżę i odpoczywam.
Wiecie co, ja chyba naprawdę mam burzę hormonalną, dziś mój bidny chłopina dostał opeer... za to że JA się w nocy nie wyspałam, bo ON się na łóżku rozpychał. Na kimś w końcu trzeba wyładować swoje frustracje...

Miłego dzionka :-D:-D:-D
 
reklama
No to sie ciesze ze nie ja tylko sama bede sie kisic w domu :tak:
BLOND rozumiem ze zamieszkacie u ciebie :tak: bo chyba za granice sie nie wybierasz????????To podziwiam Cie z tymi studiami mnie przeraza mysl jak sobie dam rade z dzieckiem siedzac z nia w domu a co dopiero studia:szok:
WANILIA nie przejmuj sie ja tez rano o 5 opierniczylam M za nic porostu i jakos chcialo mi sie klocic Oczywiscie nasza ala klotnia byla przezemnie i przez telefon:baffled:Ja to czasem sama siebie zadziwiam W jednej sekundzie jestem radosna a w drugiej moge zabic :baffled:

Ja bylam z mama na tagu, pojadlam zupy i objadam sie BOBEM uwielbiam go :-D
Nic nie sprzatam hihi robie dzien wagarowicza hihih
Jeszcze sie nasprzatam sie podczas przeprowadzki:tak:
M bedzie dopiero wieczorem ale nie wiem kiedy i w poniedzialek o 6 rano zas pojedzie ale bedziemy ze soba strasznie dlugo :baffled::baffled::baffled::baffled::baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry