reklama

Październik 2008

reklama
Ja 22 sierpnia bede miala L4 od innego lekarza bo moj bedzie wtedy na urlopie, i jak sie pytalam w zusie to jest bez znaczenia dlatego ze w kazdym momecie mozna zmienic lekarza, a jesli wzielabym zwolnienie na inna chorobe moga poprosic swoich lekarzy o sprawdzenie tej sprawy, to akurat wiem od kuzynki m. ktora pracuje w zusie w oddziale komisji lekarskiej.
 
w tym linku wszystko jest dokladnie napisane, i jasniej niz ja to napisalam ale coz sorki inaczej nie potrafie:sorry2:

Dorotka co to za szpital ze lekarzowi nie chce sie zbadac pacjentki przed przyjeciem??Normalnie az sie wierzyc nie chce
 
Hej dziewczyny znowu tyle stron naprodukowałyscie:-pja dzis byłam u gina tylko na badaniu i wszystko jest w pożądku:tak:ta skora co mnie piecze pod piersią to powiedział ze to nerwy naruszone od zgniecionego zołądka i musze się męczyc:-(
Byłam dzis u 3 kolezanek wszystkie dowiedziłam, spotkałam jeszcze inną kolezanke powiedziała ze jest w ciąży:-)
Kupiłam dzis troche ciuszków, ale w uniwerslanym kolorze bo nadal nieiwem co bede miała a na usg zapisał mnie dopiero w 32tyg i musze miesiąc czekać:-(Ide się polozyc bo jestem padnięta:baffled:papap
 
doliczyłam sie, ze te 180 dni przypadnie akurat na termin porodu hehehe...ale i tak wypiszę za wczasu wniosek, zeby mi macierzynskiego nie zabrali
 
Kaka to jest tak ze jesli w czasie ciazy bylas np na zwolnieniu z powodu jakies przypadlosci zwiazanym z ciaza a potem wrocilas do pracy ale nie na dluzej niz 60 dni, to tamto zwolnienie tez sie wlicza do tych 182 dni, jesli bylas na zwolnieniu np na grype a dopiero pozniej z powodu ciazy to zwolnienie liczy sie od czasu "ciazowego" L4. Mnie to tak tlumaczono i tak to tez rozumiem.
To wszystko takie jest skomplikowane, ale ma wejsc ustawa ze kobiety w ciazy beda mogly byc 270 dni na zwolnieniu tak jak jest z chorym na gruzlice, szkoda ze na nas ta ustawa nie trafila....
 
reklama
MAGDASF widze ze na sprawach zusowkich sie znasz :tak:
Dzis tu ostra dyskuzja na tema Zusu:dry:
A co do szpitala to jest to szpital w ŻORACH my tu mamy jeden szpital.Tzn u nas wyglada to tak przynajmniej na poloznictwie ze idzie sie do izby przyjec i mowi sie co i jak i oni dzwonia na oddzial i lekarz mowi ze przyjac I trzeba sie przebrac w koszule i idzie sie na oddzial i tam dopiero czeka sie na lekarza i on bada Ale ja jutro jeszcze na izbie zapytam bo najpierw nie pokaze im mojego skierowania do szpitala tylko powiem na izbie co mnie boli i zapytam czy na izbie nie moze mnie lekarz zbadac i jak tam mnie zbada to moze wroce do domu Ale ja juz troche u nas na poloznictwie lezalam i nigdy sie to tak nie odbylo ale nic nie zaszkodzi sprobowac ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry