blond_20
Czarownica
Dziekuje Malena
ja nie moge po prostu w to uwierzyc co zrobilam..powinnam dostac nagrode idiotki roku:/ale z drugiej strony jest Rafalek i glupio mi jest pisac o eks bo wiem ze nie wypada.
on mi mowil ze wrocilby jakby nie ten kolor dziecka i powiedzialby ze to jego...ale to juz dawno temu bylo...a to jest dla nie go za trudne, Rafalek zawze by mu to wszystko przypominal. ja tez zawsze placze jak sobie to przypomne....dzwoni wlasnie
sorki ze taka atmosfere wprowadzilam:/chyba sobie jeszcze raz wesole porody przeczytam
on mi mowil ze wrocilby jakby nie ten kolor dziecka i powiedzialby ze to jego...ale to juz dawno temu bylo...a to jest dla nie go za trudne, Rafalek zawze by mu to wszystko przypominal. ja tez zawsze placze jak sobie to przypomne....dzwoni wlasnie
sorki ze taka atmosfere wprowadzilam:/chyba sobie jeszcze raz wesole porody przeczytam
Ostatnia edycja:



). Potem polecialam do ginki (to juz na innym wątku). Po gince zakupy obiadowe, a po obiadku prasowanie i spacer. I tu najlepsze: wyszlysmy z Piotrka siostrą i jej dziewczynkami, moja Julą nad jezioro, żeby Lalki się wyhasały, a tu....
Burza, siet.... Blyskalo, lało niemiłosiernie, ale mialysmy taki ubaw, że mnie brzucho rozbolał. Krążyłyśmy jak głupie, bo co chwile deszcz padał coraz mocniej
Gosiukuprewicz szczegolnie buziak dla Ciebie;-) Jeszcze raz baaardzo dziekuje, zaskoczylyscie mnie...