reklama

Październik 2008

Kaka świetny pomysł z tą sodą :tak:
A widać już jakiś koniec tego remontu???

Co do sody - to z programy Perfekcyjna Pani Domu heheheh,
a co do remontu to: konca nie widać:tak:kasa sie konczy i byle do wypłaty:-D

Kaka na sprzątanie po remoncie polecam wodę z octem. Wystarczy raz przetrzeć i naprawdę efekt bez porównania.

Też juz myślałam o occie ale i tak póki co sprzątam tylko wszystko z wierzchu bo wgłebianie sie bardziej nie ma sensu. A już sie doczekac nie mogę kiedy sobie tak dogłebnie posprzątam:tak:
 
reklama
Kurcze już mi się znudziło książki czytać, może jakiś filmik bym ściągneła, ale nie wiem co, doradzicie Panienki?????

Ja poszłam na łatwizne i wziełam pełno płyt od brata. Bo jak mam sciagac i sie napalic a tam znow trzepaki to az mnie nosi:crazy:

A ja miałam pełna chate ludzisk. Ale bynajmniej mam włoski pomalowane bo sis wykorzystałam:-D teraz juz leze w łózeczku bo znow cos mi sie cofa:baffled:
 
hej a ja dziś obejrzałam harego, w telewizji nic nie ma, a tylko to mi wisiało na kompie do oglądnięcia, bo M sciąga tylko horory i sensacje. Czekam aż M wróci z piwa, oj nie wiem która to będzie.
 
A my obejrzeliśmy Liberatora2 nawet niezły film, a teraz to chyba do mycia i spać,

DOBRANOC

6c8ac34a9d.png

2ff2fcf6e9.png

888f779fe9.png

NADIA-879.gif
 
Dziewczyny mam do was takie pytanko. Czy któraś z was orientuje się może w czym lub jak wyprać rzeczy maluszka żeby się wybieliły? Czy to jest wogóle możliwe? Wiem że nie można używać wybielaczy. Dostałam trochę ubranek po znajomych i zastanawiam się czy dało by się coś zrobić z tymi z lekka zszarzałymi. Może dziewczyny które mają już swoje pociechy wiedzą jak temu zaradzić?

Ja kupiłam proszek dla dzieci Vizir sensitive do białego, ale taki niemiecki.
Są dostępne w Tuszynie pod Łodzią, chyba, że ktoś może Ci taki kupić.Naprawdę polecam, Ciuszki bielusie...

Beza fajna ta znajoma :-)może ma jakiś "biznes" do Ciebie?;-):-p

też się pytałam, że może coś ode mnie chce, ale ona zrobiła to naprawdę bezinteresownie :)

Beza Ty to masz dobrze brat Jaseim sie zajmie, kumpela poprasuje.Życ nie umierac:-D:-D

Oj to prawda. Nie mam co marudzić :) bo naprawdę mi dobrze.

Marma a moze spróbuj namoczyc w Vanishu a potem wyprac w dzieciecym proszku:confused:

Ja poszłam na łatwizne i wziełam pełno płyt od brata. Bo jak mam sciagac i sie napalic a tam znow trzepaki to az mnie nosi:crazy:/quote]

Polecam stronkę www.torrenty.org Tam zanim coś ściągniesz masz opinie wszystkich użytkowników. Mi się jeszcze nie zdarzyło nic trefnego!
 
Justynko to Wam córka pobudkę zafundowała :rofl2::rofl2::rofl2: nie ma co. Dwulatki to takie diabły wcielone :-D - moja ma urodziny w listopadzie i też rogi co raz większe - rysuje po meblach, próbuję grzebać w gniazdkach (na szczęście zamkniętych), wszystkie szafki w kuchni i pokoju mamy zabezpieczone, bo uwielbia sprzątać, podobnie szuflady. A kota prznieśliśmy do łazienki i wstawiliśmy mu drzwiczki, to tam już nie wejdzie mały szkodnik. Wczoraj np śmiejąc mi sięw twarz porysowała piec świecową kredką i z radością uciekła, a jak jej dam po łapkach, to się śmieję w głos i czasem sama sobie poprawi :baffled: - ale to podobno mija :laugh2: więc jest dla nas nadzieja :rofl2:.
Fakt, że takiej demolki jeszcze nie przeżyliśmy :baffled:
Oj tak :tak::tak::tak: Ja mialam regularne obrazki ze swiecowek na scianach:tak::tak::tak:
Justynka normalnie ja bym sie chyba załamała jakbym to zobaczyła:))))
Kasia moja to niestety tez malarka. Jak tylko dorwie cos do pisania zaraz leci po scianach:(((
na szczescie odpukac odkad zrobilam malowanie jeszcze nie mam nowego picasso:)))

Ja próbowałam na siłe zasnac bo moja Lalunia usneła i dupaaaaa. Normalnie nie mogłam:crazy: a jak mi sie zaczeło robic fajnie to glizda wstała:-p ale chociaz polezałam:-D
My juz tez po obiadku i dalej LB:rofl2: ale chyba wybiore sie z malutka na dokarmienei kaczuszek bo u nas takie głodne
Witaj w Klubie, u mnie to samo. Jak juz prawie śpię, to Mala wstaje.... :sorry2:
hej weszlam tylko na chwile napisac,ze jestem juz w domu.Wczoraj pojechalam na izbe i mnie zostawili,bo skurcze mialam,przelezalam noc,a dzis od nowa badania ginekologiczne,ktg i wszystko jest w normie:tak:Taakze sie uspokoilam.Wczoraj jak ginekolog powiedziala,ze mozliwe,ze sie zaczelo to malo nie zemdlalam,no,ale przeszlo.Siedze w domu i nie mam zabardzo humoru,takze wroce jak troche odsapne.pozdrawiam
Jak bylam prawie na terminie z Julką, mialam jakies dwa tyg. przed takie objawy, takze... Torba powinna byc juz przygotowana w razie awarii :-p:laugh2:
Witam!
Ja od teraz mam LB zaraz zrobie sobie kawusie i poczytam coscie naskrobały na innych watkach no i poszperam na allegro ale za niczym konkretnym jednak moze cos mi wpadnie w oko;-)
Motylku a Ty mi sie dzis snilas ze na forum Czarna zamiescila smska od ciebie ze urodzilas!:szok:ale dobrze ze jeszce jestes zapakowana:tak:
Czarna i Ania gratuluje 8!!!!!
Agniesia a Tobie 9 juz niedlugo naprawde! Ty juz masz blisko do spotkania ze swoim malym szczesciem:tak::-D
Dzis ja pieke ciasto wlasnie drozdzowiec jest w piekarniku:tak:ciekawe co mi wyjdzie:-p:baffled:
A ja po 9 malowalam tesciowce odrosty, a potem jeszcze wafle zdążylam zrobic. Kiedys tez robilam i mialam podac przepis (uwaga: b. kaloryczny:-p):
PRZEPIS NA MASĘ DO WAFLI
@ kostka masla
@ pół szkl. mleka
@ szkl. cukru
Masło rozpuścić na malym ogniu, dodac mleko i cukier, lekko podgrzewajac do uzyskania jednolitego plynu. Pozostawic do ostygnięcia
@ 2-2,5 szkl. mleka w proszku (byle nie granulowanego, bo bedą bryłki)
@ 2-3 lyzki kakao (ja sypie na oko tak, żeby był ładny kolor)
Do ostygniętego "płynu" dodać mleko (mieszam mikserem na najnizszych obrotach) i kakao. I masa gotowa. Wystarcza na jedno opakowanie wafli (mogą byc okrągle bądź kwadratowe, ja kupuję w Lidlu:laugh2:)

Wlasnie skonczylysmy oglądać "Ciało" (2003r.), ale i tak "Rezerwat" bardziej mi się podobał. Oba polecam :-p:-p:-p:tak:

Milej nocki Kochaniutkie :************:laugh2:
 
ja dziś mam szeroki uśmiech od samiutkiego rana..... Moje kochane dziecko, obudziło się dziś po 6, my jeszcze zamuleni zaspani,ucięliśmy sobie chwilową drzemkę i zapomnieliśmy bramkę na schodach zamknąć...oczywiście Laura skorzystała i poszła...robić sobie śniadanie.... Robert otworzył oczy- cisza, gdzie jest Laura?? a dziecko rozlało prawie litr mleka na sofe, rozgniotło kilka pomidorów w miseczce z ...surowym jajkiem, na dokładke jogurcik...Nie musze tłumaczyć jak wyglądają dywany, no kuchnia ciut zalana mlekiem ale co tam ;) A no i paczka sera na podłodze w drobym maczku:-)
Ale to jeszcze pikuś.
hehe..no to mieliscie ciekawa pobudke :-)

http://www.suwaczek.pl/cache/6c8ac34a9d.png[/IMG]
2ff2fcf6e9.png

888f779fe9.png

NADIA-879.gif

No tak...wlasnie..ja tez kiedys nie rozumialam jak rodzice mieli do mnie pretensje i zawsze sobie obiecywalam "ze ja bede inna dla swoich dzieci"..hehehe..."punkt widzenia zmienia sie od punktu siedzenia"...wszystkie moje dzieciece plany ze ja to bede inna dla swoich dzieci spelzly na niczym, gdyz tez nie akceptowalabym takich wybrykow jakie sama robilam dwadziescia pare lat temu :-)
 
reklama
A ja ogolnie mam dzisiaj fatalny dzien :-( tak mnie ta glupia, kretynska praca wytracila z rownowagi, ze przeryczalam prawie caly dzien :-( teraz spac nie moge... niby nic takiego, ale nie moge sie powstrzymac... caly dzien probuje sie czyms zajac, ale tylko ryczec mi sie chce.. na dodatek Maly chyba czuje ze cos jest ze mna nie tak, bo prawie sie dzisiaj nie rusza :-( :-( :-( byle do wtorku...wtedy ide do ginki i zalatwiam zwolnienie... mam gdzies to wszystko! zeby chociaz ktos mi podziekowal ze odwalam czesc roboty, ale nie...lepiej miec tylko pretensje o glupoty ...ehhh..moze jutro bede miala lepszy nastroj...nie moze sie to przeciez na Szymusiu odbic... Milej nocki Mamusie!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry