Witajcie, chciałm sobie dzisiaj pozałatwiac sprawy urzedowe i pojechałam najpierw do Urzedu pracy po zaswiadczenie dla męza, wchodze a tu brak numerków, no zdenerwowałam sie bardzo... byłam o 14, więc do której Panie urzedniczki pracuja?,potem pojechałam do ZUS równiez po zaswiadczenie dla mnie o wysokości pobieranego zasłku chorobowego a kobieta do mnie,ze nie moze mi wystawic takiego zaswiadczenia bo jeszcze nie nastapiła wypłata pieniedzy. Miałam wstrzymane chorobowe poniewaz za wczesnie poszłam na zwolnienie a pracowałm tylko dwa miesiące, (no niestety tak wyszło), potem kontrole z ZUS w firmie, które ciągneły sie trzy miesiące. ale przyznali mi i teraz tylko czekam na pieniadze, które bardzo sie przydaja, bo zaczyna sie poczatek roku szkolnego. Jeszcze do tego pogoda sie popsuła a jestesmy w trakcie krycia dachu, zeby tylko jutro pogoda dopisała.