reklama

Październik 2011

Najbardziej mnie właśnie meczy myśl, że pojadę do szpitala za wcześnie i każą zostać i leżeć na patologii. :-( Wolałabym w domu z mężem siedzieć, niż zostać tam sama. Ale też mam tak z 20 minut do szpitala, więc w nieskończoność czekać nie mogę
 
reklama
Hejjj a ja jakos sie wysypiam chodze spac o 22 wstaje o 10 :) pozniej bedzie sie ciężko odzwyczaić , co do szpitala to tez bym chciala ze jak sie cos zacznie to zeby to bylo juz bo tez nie mam za blisko ;/ mnie to nie daje spokoju jedno jak z tym jedzeniem podczas karmienia hm... jedni mówią wszystko ale bez przesady drudzy dieta dieta ja juz nie rozumiem ...
 
kiwi - w sprawie jedzenia to już niestety musisz przetrenować na swoim dziecku, innej opcji nie ma :-) Ja przy Milenie zaczynałam od diety i po woli wprowadzałam inne pokarmy, młoda nigdy nie zaliczyła kolek a jak szybko chudłam ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry