reklama

Październik 2011

Witam babeczki.
kasiadz, elifit, Ewa
szkoda że się nie udało, ale nie ma co się łamać, choć wiem że lepiej by było mieć to już za sobą.
No i współczuje, że kolki u Was jeszcze nawiedzają Ewa, ale już bliżej jak dalej.
Ati dobrze że inhalacje szybko zadziałały, a czym inhalujecie?
jagmar a nie możesz po prostu powiedzieć że przyjedziecie jak się trochę ociepli, np.w marcu?
Lena oby chrzciny się udały. A w nocy mam identycznie,ciągle śpie z cycem wyciągniętym, a jak schowam, bo mi zmarznie, to zaraz stękanie i do dzioba.
Monysia kuchnia z aneksem jest w planie z przerobieniem strychu, ale ciągle brak kasy na to, choć ja zawsze się spieram z moim R że gdyby miał więcej chęci to jakoś powoli by to zrobił, ale wiesz jak to z chłopem, lepiej na kompie pograć:wściekła/y:.
 
reklama
kurcze wspolczuje wam prolemow zdrowotnych waszych pociech, nam odpukac sie nic nie przyplatalo jeszcze
odkad przeszly kolki to mam mega wesole dziecko , co prawda grymasi troche przy jedzeniu no ale, jak juz zalapie to wcina
generalnie moj ksiaze nie zyczy sobie zebym podczas karmienia z kims rozmawiala, ma byc cisza i spokoj ;0) mam sie skupic tylko na nim :)


wlasnielezy w kojcu i rozmawia z misiem polarnym hehehe


wczoraj zrobilam caly wielki gar zurku z kielbaska i jajem , ktos reflektuje????:-)
ooooo a za mną od kilku dni chodzi żur z kiełbachą podsmażoną i chrzanem:tak:
a ty narobiłaś mi jeszcze większego smaka, chyba zrobię w tygodniu, a może żurek w chlebie z sosem czosnkowym? mniamm

my w końcu ustaliliśmy date chrztu 22.04. ksiądz się zgodził i restauracja zaklepana uffff.
od poniedziałku ma być już ciepło 0--3 więc zaczynamy spacerować;-) -nareszcie.

a powiedzcie mi jak to jest jak zaczyna się karmienie? bo dzisiaj usłyszałam żeby nie dawać surowego jabłka, i że nie wolno soku świeżo wyciśniętego np z marchewki, tylko musi być sok pasteryzowany:confused: oj nie myślałam że to takie skomplikowane:baffled:
 
Elfit i ja już dwa razy oblałam więc wiem jak jest :) Mam nadzieję, że zdamy przy trzecim podejściu. Trzymam kciuki!!
Kasiadz jak mi coś nie pójdzie to powtarzam sobie, że widocznie tak miało być. Marne to pocieszenie ale często z perspektywy czasu okazuję się, że nic się nie dzieję bez powodu i oby u Ciebie tym powodem było fajniejsze miejsce pracy.
Ati życzę zdrówka dla Hani !! My też przechodziliśmy zapalenie oskrzeli jak mała miała 6 tyg u nas zaczęło się od kataru prawdopodobnie na tle alergicznym bo po odstawieniu nabiału trwający 4 tyg katar zniknął.
zawsze się wtrącają ... pizdy ...
Pięknie to ujęłaś nic dodać nic ująć!!
Za miesiąc przylatuję na 10dni moja teściowa :wściekła/y:na samą myśl mi ciśnienie skaczę bo nasze relację wspaniale opisuję historia z zeszłych świąt kiedy przysłała nam w prezencie pod choinkę kalendarz ze swoimi zdjęciami :szok:

mamadavidka ja się mogę wprosić na żurek :) Za 15 min będę ;-)
 
Witam wieczornie :)
generalnie moj ksiaze nie zyczy sobie zebym podczas karmienia z kims rozmawiala, ma byc cisza i spokoj ;0) mam sie skupic tylko na nim :)

mamadavidka
u mnie jest podobnie, nie lubi jak się rozpraszam i robię jeszcze inną czynność przy okazji np. jak mąż coś ode mnie chce i zaczynamy rozmawiać, zaraz jest płacz jakby chciał powiedzieć : Helloooo jak tu jem!!! :)))

a powiedzcie mi jak to jest jak zaczyna się karmienie? bo dzisiaj usłyszałam żeby nie dawać surowego jabłka, i że nie wolno soku świeżo wyciśniętego np z marchewki, tylko musi być sok pasteryzowany:confused: oj nie myślałam że to takie skomplikowane:baffled:

A takie "drapane" jabłuszko??? Ja mojemu daje już dłuższy czas takie surowe jabłko i bardzo to lubi aż podskakuje w przerwach między jedną łyżką a drugą, żadnych skutków ubocznych nie było :no: A po 4m zacznę od gotowych słoiczków owocowo - warzywnych bo to chyba bezpieczniejsze niż samemu coś przygotowywać, ja to jeszcze niedoświadczona mama jestem ;-)

Ati dobrze, że te inhalacje pomagają i maleństwu jest lepiej !!


A u mnie sukces, moje dziecko samo zasnęło w łóżeczku dzisiaj!!!

Przeważnie zasypia po karmieniu wieczornym i wtedy już na śpiocha go kładę do łóżka. Jak nie zaśnie od razu to jest lulanie i dopiero jak zaśnie w łóżeczku ląduje. Od małego zaraz zaczynał się ryk jak tylko się obudził i zorientował, że sam leży. A dzisiaj leżał sobie, łapami machał, gadał sobie, ja zaglądałam do niego od czau do czasu i w końcu zasnął. Może w końcu opanuje tą sztukę ??:happy2:
 
to faktycznie, moja teściowa chyba nie wpadła by na to żeby dać mi kalendarz ze swoim zdjęciem;-)
pozostaje się tylko cieszyć że nie mieszkacie razem i tylko raz na jakiś czas wpadnie na kilka dni.
Ja akurat na swoją nie narzekam. Pomaga mi przy małej jak ją poproszę i za bardzo nie chce się wtrącać bez proszenia, tylko żę ostatnio jest po operacji na oko więc jest na chorobowym i stale u mnie przesiaduje z rana a ja nie mam serca jej powiedzieć żeby nie przychodziła, a przy niej jestem trochę skrępowana wiecznym bałaganem w mieszkaniu:cool2:


a my bylićmy dzisiaj poprosić mojego szwagra żeby został chrzestnym. Młoda przez godzinkę była grzeczna, a potem zaczął się płacz i nie mogła się uspokoić, więc szybko się ubraliśmy i do domu. Jak zobaczyła że w domu już jesteśmy, to uśmiech od ucha do ucha i szczęśliwa...
 
Ostatnia edycja:
Elfit i ja już dwa razy oblałam więc wiem jak jest :) Mam nadzieję, że zdamy przy trzecim podejściu. Trzymam kciuki!!
Kasiadz jak mi coś nie pójdzie to powtarzam sobie, że widocznie tak miało być. Marne to pocieszenie ale często z perspektywy czasu okazuję się, że nic się nie dzieję bez powodu i oby u Ciebie tym powodem było fajniejsze miejsce pracy.
Ati życzę zdrówka dla Hani !! My też przechodziliśmy zapalenie oskrzeli jak mała miała 6 tyg u nas zaczęło się od kataru prawdopodobnie na tle alergicznym bo po odstawieniu nabiału trwający 4 tyg katar zniknął.
Pięknie to ujęłaś nic dodać nic ująć!!
Za miesiąc przylatuję na 10dni moja teściowa :wściekła/y:na samą myśl mi ciśnienie skaczę bo nasze relację wspaniale opisuję historia z zeszłych świąt kiedy przysłała nam w prezencie pod choinkę kalendarz ze swoimi zdjęciami :szok:

mamadavidka ja się mogę wprosić na żurek :) Za 15 min będę ;-)



wowwwwwwwww, ziomalka :))) zapraszam zatem :)):-)

ale fajnie, ze jest tutaj tez ktos z okolicy :)
Witam wieczornie :)


mamadavidka
u mnie jest podobnie, nie lubi jak się rozpraszam i robię jeszcze inną czynność przy okazji np. jak mąż coś ode mnie chce i zaczynamy rozmawiać, zaraz jest płacz jakby chciał powiedzieć : Helloooo jak tu jem!!! :)))

dokladnie!
 
Inhalacje robimy z Berodualu na recepte + soli fizjologicznej. A oprócz tego moge z samej soli w miedzy czasie robic. No poprawa nieziemska, Hania w nocy nie kasłała a teraz w ciągu dnia troszkę ale o wiele lepiej niz było.
No właśnie pytałam, bo z moim średnim też było inhalowanie Berodualem jak miał 4 miesiące, ale u nas tak szybko nie było poprawy i musieliśmy ponad tydzień w szpitalu siedzieć. Więc fajnie że u Was poprawa szybka.
 
hej :)
wpadlam jeszcze na sekunde
jakos czasu mi brak ostatnio .. chyba trzeba sie lepiej organizowac :-D

maly w nocy dalej spi w kratke :/ od 19 do tej 2, 3 jest ok , a pozniej to juz roznie bywa , wstaje na chwile , posteka , zlapie go za raczke i spi dalej .. wsumie to ja nie wiem czemu i po co on sie budzi ? na cyca nie , moze potrzeba bliskosci ?? :))

Ati kurcze zdrowka duzo !!

Kasiad , Elifit wspolczuje oblanie egzaminow :( nastepnym razem sie uda !! :)))
 
reklama
Witam sie niedzielnie ;) Co tu takie puchy :-p Zaczelam sie choelra martwic waga synka ( 8 kg nawet ponad) przyszla znajoma i troche mnie zrypała po jej siostry synek 6-miesieczny wazy 8,2 kg... Ale przeciez co dziecko to innne a on nie jest upasiony nooo jest długi i wogóle.. To mam mu jedzenia żałować i odmawiac :-(????
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry