reklama

Październik 2011

Ja w sumie sledzie wcinam mozna powiedziec na kilogramy.Nie pomyslalam jak sie kwalifikuje taka rybke.Ale to nic jak przychodzi ochota na sledzika to nie jestem w stanie sie temu oprzec.Dziewczyny mam jeszcze jedno pytanko a mianowicie przytylyscie cos??Bo ja to chyba od momentu kiedy dowiedzialam sie ze jestem w ciazy to tyje :zawstydzona/y:.Juz mam ponad 2 kg do przodu a to dopiero poczatek!!! Nie wiem jak sobie radzic z kilogramami i ochota na jedzenie macie jakies pomysly??
 
reklama
bedziemy sie toczyc grupowo :) ja ciagle cos jem bo jak jem to mi na chwile mdlosci przechodza.. a najgorsze mdlosci sa , gdy jestem glodna, a poniewaz ciagle czuje sie glodna to to jest jakby kolo zamkniete...:D
 
tez tak mam, jak nie jem co 3 godziny to mdli mnie. nie mam pojecia jak temu zaradzic, juz mi brzuch widac... szkoda slow.
 
Ehh nie mozemy przesadzac ;-) zrzucac kilogramy to po ciazy bedziemy a teraz trzeba walczyc z mdlosciami i dzidziusia dobrze odzywiac. Bedzie poprostu letni wysyp sloniatek :-)
 
w sumie dziewczyny to jest jedyna okazja, gdy nie trzeba juz brzucha wciagac i martwic sie o kazda czekoladke :D potem sie tym zajmiemy, jak maluch bedzie na swiecie to nie da nam leniuchowac na kanapie ze smakolykami w lapie :)
gosiane - letni wysyp sloniatek - dobre , hihihihi
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry