• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październik 2011

reklama
jak dziecko będzie odpowiednio duże :-) i będzie miało mało miejsca wtedy będzie się porządnie rozpychało ;-) koło 30 tygodnia na pewno

oj to moj sie nie doczeka ... :)

bardzoooo gorrąco dzisiaj....ufffff

aa miałam wam dać znać przyszła mi wczoraj ta poduszka do spania Motherhood KOJEC PODUSZKA dla kobiet w ciąży+GRATI (1613381306) - Aukcje internetowe Allegro mówię wam mega wygodnia...może cena wygórowana ale wydaje mi się że warto....spałam jak dziecko...żadnego przebudzania się w nocy....przemieszczania na inny boczek itp....polecam

trzeba bedzie chyba kupic , bo ja juz budze sie polamana srasznie , dzisiaj to nawet cos mi sie z reka stalo i mialam wrazenie jakby mi ktos ja z barka wyrwal :/
juz nie wspomne o moich biodrach ...

Lena - trzymam mocno kciukasy zeby wszystko bylo dobrze. Mam nadzieje ze szybciutko do nas wrocisz z dobrymi nowinami :-)

Rabbit gratuluje coreczki i synka ! Super!

A jesli chodzi o toksoplazmoze to nie robia nawet jesli sie ma kota, ja mam z chronicznym rozwolnieniem zreszta (kot, nie ja ;) ) i tez mi nie chca zrobic. a prywatnie nie ma gdzie, nie ma prywatnego laboratorium w Szkocji ani lekarzy ginekologow. Uwazam bardzo - myje wszystko namietnie, do kuwety sie nie zblizam i jem miesko tylko bardzo dobrze ugotowane i mam nadzieje ze bedzie dobrze.

przy dostatecznej higienie napewno bedzie dobrze :)
nie wiem czy masz kota domowego czy jednak wylazi ?? czesto koty te typowo domowe nie maja tokso :)
ogolnie jak ktos bardzo sie boi to i kota mozna przebadac , a wsumie jego odchody zaniesc do lab i wyjdzie czy ma czy nie ....

Z tokso jest tez tak ze wcale tak latwo nie jest sie zarazic. Tak jak ktos juz pisal rzadko od kotow sie ludzie zarazaja, czesciej z pokarmem. Ja od lat wcinalam sushi i tatara i rozne takie surowe i polsurowe produkty i badajac tokso bylam pewna ze wyjdzie mi ze przechodzilam juz i mam odpornosc. A tu zonk! Nie przechodzilam nigdy wiec jak widac nie tak prosto sie zarazic.

no dokladnie :)
ja do tego od malego mialam multum kotow i w ddomu i dzikich u babci , podrapana bylam cala non stop , jak to dziecko jadlam z ogrodka gdzie te koty sikaly i nie tylko , owoce niemyte prosto z drzewa tez :)
tatara lubie i uwielbiam krwiste steki :) sadzac po tym co wyrabialam i robie dalej to bylam pewna , ze co jak co , ale tokso mam napewno , a tutaj niespodzianka , bo jednak nie
tak wiec widac wlasnie , ze nie tak latwo sie zarazic !!! oczywiscie uwazac trzeba , ale nie ma co sienakrecac i przesadzac

nie no żeby się od kota zarazić to chyba trzeba byłoby jeść z kuwety ;-)

hehe no chyba tak i to tylko pod warunkiem , ze ten kot ma to tokso ;))
 
Zazdroszczę tym, których dzieci już kopią, bo moje nieśmiało kopie, ale to raczej bąbelki w brzuchu niż kopniaki:-)
To u mnie tez tak niewinnie, wczoraj się rozszalało dziecko na wieczór... w sumie na noc... zaczęło tańczyć po 21
biggrin.gif

Chłopczyk sąsiadów jest w wieku naszej Oli i czasem ona bawi się u nich a czasem on u nas. Bawią się za zamkniętymi drzwiami u Oliwki w pokoju i nie było w tym nic dziwnego do wczoraj, kiedy to weszłam i zastałam chłopaczka bez spodni :-p. Cóż te dzieci nie wymyślą pomyślałam i tyle. Ale dziś...Ola wypadła z pokoju...bez rajtuz...:szok: I za chwilę ten mały biegnie do rodziców i woła przerażony :" Oliwka ma urwanego siusiaka!!" :-D Tarzaliśmy się ze śmiechu :-D
No to mieliście ubaw po pachy, haha
laugh.gif
sama bym nie wytrzymała :)
a powiedzcie mi kobitki,
co sądzicie o szkole rodzenia?
ja będę miała pierwsze dziecko, więc jestem tym wszystkim bardzo przejęta i przerażona, więc pomyślałam że w takiej szkole może dowiem się jak opiekować się dzidzią - chyba się zapisze, już nawet do jednej dzwoniłam
Wiesz co, ja tez o tym myślałam
biggrin.gif

ale się waham czy iść czy nie iść. Ale wczoraj napisała do mnie moderator naszego forum że w moim mieście odbędzie się spotkanie przyszłych i obecnych mam... będą jakieś rozmowy, pokazy, ćwiczenia i zabawy. Na razie się wybieram, zobaczyć czy się odnajdę na takich spotkaniach.
ale myślę podobnie jak sivi że wszystkiego się nauczymy już przy maluszku :)
Nie obrazcie się odpuszczę sobie forum na chwilę muszę się poskładac do kupy,gratuluję Wam cipek i siusiaków.Jak będę coś wiedzieć dam na pewno znać.
Trzymam kciuki... będzie dobrze
biggrin.gif

#rabbit# GRATULUJĘ CÓRCI I SYNIA
laugh.gif


A ja sobie siedzę u mamy, po parę spraw mam do załatwienia później... a od niej mam bliżej do miasta. Zaszalałam dzisiaj w kuchni bo placuszki ziemniaczane wyszły super :)
Na szczęście na ten upał zaopatrzyłam się wcześniej o zimnego loda i butlę wody mineralnej... przeżyję :)

no i zdołałam was nadrobić od wczoraj :)
 
coś wam opowiem.
jakiś czas temu kupiliśmy działkę budowlaną. Jako że zaszłam w ciążę mąż postanowił zasadzić na niej drzewo- bo jak by inaczej. Całą zimę szukał odpowiedniego drzewa aż w końcu znalazł - klon czerwono-listny. Zamówił na allegro i w marcu przyszło drzewko wysokości ok 1,5 metra. posadził je, przyjęło się i wypuściło liście ale nie czerwone tylko żółte! no to ja jako że mam nerwa ostatnio na wszystkich którzy nie wykonują swoich obowiązków związanych z pracą zawodową rzetelnie, cały tamten tydzień gnębiłam firmę od drzewa telefonami. i udało się, dostałam maila że ponownie wyślą zamawiane drzewo. no to dzisiaj siedzę sobie i grochóweczkę gotuję a tu wchodzi do naszego małego 40-sto metrowego mieszkanka kurier z przesyłką. Przysłali drzewo w paczce ok 4 metrów długości i ponoć o wadze 12 kg. tak więc mam zablokowany cały przedpokój, nie można otworzyć drzwi wejściowych, nie wspominając już o drzwiach do łazienki.
to się głupiej babie zachciało walczyć w firmą od drzew....:wściekła/y:

a teraz bombarduje męża telefonami żeby przyjechał mi to ***** zabrać stąd !
 
kasiadz - niezle

!buahahahahahahhahhahahaahh


a moj maluch chyba zumbe tanczy wlasnie :)

a mój ma czkawkę i mi brzuszek skacze.. :-)
ja siedzę w pracy, gorąco że hej.. byłam u okulisty i mi wada się pogorszyła o -0,25 na każdym oku. Dziewczyny czy my ciężarówki możemy przyjmować preparaty z luteiną na wzrok? Zapytam gina na wizycie. Ciężko mi się widzi, ja jeszcze przy kompie pracuje w dzień a wieczorem to już ledwo co, ludzi nie poznaję, czytać z daleka nie mogę, prowadzić auto bym się bała.

tokso nie jest się łatwo zarazić tylko ciężarnym z jakiegoś powodu niewiadomego jest 3 razy łatwiej dlatego będąc dzieckiem nie chorowałaś asionku. W każdym razie trzeba uważać żeby i uważam że skoro surowe mięso jest zakazane to lepiej sobie odpuścić steki i tatary.. w ciąży wszystko może dzidziusiowi zaszkodzić. Jak dobrze pamiętam że u którejś z nas na forum po przeziębieniu coś na serduszku wyszło z zastawką?
 
reklama
elifit - w ciąży przy komputerze możesz pracować max 4 godziny :tak: więc niech Cię szef przesunie na takie stanowisko które nie wymaga gapienia się w komputer i oczy Ci odpoczną :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry