• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październik 2011

Właśnie wróciłam od kolezanki z plotków i ona ma dwóch chłopaków jeden 3 latka drugi 1 rok i normalnie masakra zero pogaduszek tylko latała za nimi i do tego mały przy mnie spadł ze schodów az mi serce podskoczyło dzięki Bogu jakoś go podtrzymałam w locie i nie upadł aż tak bardzo. I tak sobie myślę że do mnie jeszcze nie dociera że niedługo będzie u nas jakiś maluch co będzie biegał rozwalał sobie glowę na czym się da :szok: i ona jest razem z mężem w domu i rady sobie we 2 nie mogą dac z nimi :tak: no ale własnie na to czekałam całe życie na tego szkraba co mi wszystko z szuflad powywala ;-)
 
reklama
coś wam opowiem.
jakiś czas temu kupiliśmy działkę budowlaną. Jako że zaszłam w ciążę mąż postanowił zasadzić na niej drzewo- bo jak by inaczej. Całą zimę szukał odpowiedniego drzewa aż w końcu znalazł - klon czerwono-listny. Zamówił na allegro i w marcu przyszło drzewko wysokości ok 1,5 metra. posadził je, przyjęło się i wypuściło liście ale nie czerwone tylko żółte! no to ja jako że mam nerwa ostatnio na wszystkich którzy nie wykonują swoich obowiązków związanych z pracą zawodową rzetelnie, cały tamten tydzień gnębiłam firmę od drzewa telefonami. i udało się, dostałam maila że ponownie wyślą zamawiane drzewo. no to dzisiaj siedzę sobie i grochóweczkę gotuję a tu wchodzi do naszego małego 40-sto metrowego mieszkanka kurier z przesyłką. Przysłali drzewo w paczce ok 4 metrów długości i ponoć o wadze 12 kg. tak więc mam zablokowany cały przedpokój, nie można otworzyć drzwi wejściowych, nie wspominając już o drzwiach do łazienki.
to się głupiej babie zachciało walczyć w firmą od drzew....:wściekła/y:

a teraz bombarduje męża telefonami żeby przyjechał mi to ***** zabrać stąd !
He he no to masz ubaw!Ja slyszalam ze sadzi sie dopiero po urodzeniu,ale co rodzina to inny zwyczaj
 
Marti - spoko luz, dzieciak Ci się ie raz przewróci głowę rozwali albo siniaka nabije :tak: tak już to niestety wygląda ;-) ale chociaż miałaś małą próbkę tego co Cię czeka w przyszłości :-D
 
Marti - spoko luz, dzieciak Ci się ie raz przewróci głowę rozwali albo siniaka nabije :tak: tak już to niestety wygląda ;-) ale chociaż miałaś małą próbkę tego co Cię czeka w przyszłości :-D

No dokładnie ale do tej pory nie patrzyłam na to tak ja teraz z innej perspektywy i też mialam małe wahanie jak spadał ze schodów i tak nie wiedziałam co bronic czy brzucha czy rzucić sie za małym żeby głowy nie rozwalił :tak: ehhh dzieciaki ale najfajniej po wszystkim wytarł łzy i od razu usmiech od ucha do ucha do cioci ;-)
 
tokso nie jest się łatwo zarazić tylko ciężarnym z jakiegoś powodu niewiadomego jest 3 razy łatwiej dlatego będąc dzieckiem nie chorowałaś asionku. W każdym razie trzeba uważać żeby i uważam że skoro surowe mięso jest zakazane to lepiej sobie odpuścić steki i tatary.. w ciąży wszystko może dzidziusiowi zaszkodzić. Jak dobrze pamiętam że u którejś z nas na forum po przeziębieniu coś na serduszku wyszło z zastawką?

hmmm przeciez ja nigdzie nie pisalam zeby nie uwazac , albo jesc surowe mieso :)
chyba kazda z nas wie , czego nie wolno , albo lepij unikac i tyle
napisalam tylko , zeby nie zwalac calej winy na koty , bo one najczesciej nie zarazaja wbrew powszechnej opini :)


Właśnie wróciłam od kolezanki z plotków i ona ma dwóch chłopaków jeden 3 latka drugi 1 rok i normalnie masakra zero pogaduszek tylko latała za nimi i do tego mały przy mnie spadł ze schodów az mi serce podskoczyło dzięki Bogu jakoś go podtrzymałam w locie i nie upadł aż tak bardzo. I tak sobie myślę że do mnie jeszcze nie dociera że niedługo będzie u nas jakiś maluch co będzie biegał rozwalał sobie glowę na czym się da :szok: i ona jest razem z mężem w domu i rady sobie we 2 nie mogą dac z nimi :tak: no ale własnie na to czekałam całe życie na tego szkraba co mi wszystko z szuflad powywala ;-)

hehe no widzisz to mialas maly trening :)
chociaz nie jest wcale ppwiedziane , ze twoje takie bedzie :)
mojej siorki synek to wogole aniol prawie , ze i zero problemow , nie wscieka sie ani nie robi histerii , takiego brzadaca to bym wlasnie chciala :))
 
biedne koty.. dobrze że ja nie kotowa :)

Co do chłopczyków, to mojej siostry synek raczkuje z zawrotną prędkością i interesują go wszelkie kable, wtyczki itp ;) ze schodów też najchętniej by schodził, więc bramkę zamontowali.. jego siostrrzyczka była zupełnie inna w jego wieku.. jednak chłopak to chłopak, my jako mamy pewnie te siniaki będziemy w biegu opartywać bo im się będzie już gdzie indziej spieszyć.. nie będą mieć czasu na babskie sprawy :-D
 
coś wam opowiem.
jakiś czas temu kupiliśmy działkę budowlaną. Jako że zaszłam w ciążę mąż postanowił zasadzić na niej drzewo- bo jak by inaczej. Całą zimę szukał odpowiedniego drzewa aż w końcu znalazł - klon czerwono-listny. Zamówił na allegro i w marcu przyszło drzewko wysokości ok 1,5 metra. posadził je, przyjęło się i wypuściło liście ale nie czerwone tylko żółte! no to ja jako że mam nerwa ostatnio na wszystkich którzy nie wykonują swoich obowiązków związanych z pracą zawodową rzetelnie, cały tamten tydzień gnębiłam firmę od drzewa telefonami. i udało się, dostałam maila że ponownie wyślą zamawiane drzewo. no to dzisiaj siedzę sobie i grochóweczkę gotuję a tu wchodzi do naszego małego 40-sto metrowego mieszkanka kurier z przesyłką. Przysłali drzewo w paczce ok 4 metrów długości i ponoć o wadze 12 kg. tak więc mam zablokowany cały przedpokój, nie można otworzyć drzwi wejściowych, nie wspominając już o drzwiach do łazienki.
to się głupiej babie zachciało walczyć w firmą od drzew....:wściekła/y:

a teraz bombarduje męża telefonami żeby przyjechał mi to ***** zabrać stąd !

Ale się zemścili :-D:-D:-D

Właśnie wróciłam od kolezanki z plotków i ona ma dwóch chłopaków jeden 3 latka drugi 1 rok i normalnie masakra zero pogaduszek tylko latała za nimi i do tego mały przy mnie spadł ze schodów az mi serce podskoczyło dzięki Bogu jakoś go podtrzymałam w locie i nie upadł aż tak bardzo. I tak sobie myślę że do mnie jeszcze nie dociera że niedługo będzie u nas jakiś maluch co będzie biegał rozwalał sobie glowę na czym się da :szok: i ona jest razem z mężem w domu i rady sobie we 2 nie mogą dac z nimi :tak: no ale własnie na to czekałam całe życie na tego szkraba co mi wszystko z szuflad powywala ;-)

No niestety taki urok małych dzieci :-) Jak będziesz miała swoje to ci nieraz serce w gardle stanie:-). Moja znajoma ma 2 urwisów (1,5 i 3,5 roku). Nie ma dnia żeby sobie czegoś nie rozwalili, kaskaderzy, nie wiem jak ich buzie bez siniaków wyglądają :-)


Jak wam tych upałów i słoneczka zazdroszczę!! U nas leje i leje od nie wiem już kiedy i jest 13 stop. Spać się tylko chce.
 
bardzoooo gorrąco dzisiaj....ufffff

aa miałam wam dać znać przyszła mi wczoraj ta poduszka do spania Motherhood KOJEC PODUSZKA dla kobiet w ciąży+GRATI (1613381306) - Aukcje internetowe Allegro mówię wam mega wygodnia...może cena wygórowana ale wydaje mi się że warto....spałam jak dziecko...żadnego przebudzania się w nocy....przemieszczania na inny boczek itp....polecam

a nie mówiłam że super :-D:-D:-D:-D:-D

Właśnie usłyszałam od koleżanki że ze mną nie da się już normalnie pogadac i gadam tylko o ciąży :confused: ja tam tego nie zauważyłam no ale skoro ona tak to odczuwa to ok.

:-D:-D:-D:-D:-D z każdym kolejnym baby coraz mniej się rozczula i tym samym rozmawia ....:-D:-D:-D powiedz koleżance że przy 3 dziecku juz jej odupuścisz te rozmowy :-D:-D

Marti - powiedz koleżance, żeby nie przeginała bo na razie jeszcze jesteś w miarę znośna ;-), niech poczeka jak zaczną się rozmowy o kolorach i konsystencji kupy, ulewaniu i opuchnietych i obgryzionych od karmienia sutach i innych tego typu horrorkach :-D

dobre :-D:-D:-D:-D

Z tokso jest tez tak ze wcale tak latwo nie jest sie zarazic. Tak jak ktos juz pisal rzadko od kotow sie ludzie zarazaja, czesciej z pokarmem. Ja od lat wcinalam sushi i tatara i rozne takie surowe i polsurowe produkty i badajac tokso bylam pewna ze wyjdzie mi ze przechodzilam juz i mam odpornosc. A tu zonk! Nie przechodzilam nigdy wiec jak widac nie tak prosto sie zarazic.


Gosiane ja też: żarłam piasek z piaskownicy surowego tatara z mięsa z targowiska i wynik ujemy

A fakt 80% zakażeń toxo to z zakażonego mięsa a nie od kota

elifit - w ciąży przy komputerze możesz pracować max 4 godziny :tak: więc niech Cię szef przesunie na takie stanowisko które nie wymaga gapienia się w komputer i oczy Ci odpoczną :-D

to ja te 4 godz w pracy na BB "odpracowuje" hihihihihi pozostałe mam spotkanie lub biegam po firmie i "udaję" ze pracuję ...no co powoli ludzi dostosowuje do mojej nioeobecności i do tego że bęą za mnie pracować przez kilka miesięcy :-D:-D

A dziś kolega spytał czy miesiąc po porodzie wrócę do pracy...on ewentulanie może pomagać w obsłudze laktatora i dowozić mlego do mojego domu w czasie pracy :-D:-D:-D:-D
 
reklama
Rudson - trzeba było koledze powiedzieć, że tylko dziecko wyskoczy z macicy, walniesz sobie prysznic i szybką kawę i meldujesz się w robocie ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry