reklama

Październik 2012

Witajcie Mamuśki!!
Jestem tutaj po raz pierwszy, tak sobie czytam co u Was i dochodzę do wniosku, że u mnie w zasadzie bardzo, bardzo podobnie :-)
Ale po kolei:
Jestem Zośka i to jest moja pierwsza ciąża.
Już półmetek, mam zdjęcie siusiaka a jutro idę na usg połówkowe.
I boję się jak diabli. Nawet mojego zapracowanego męża chyba uda mi się wyciągnąć! :D
Właśnie, czy możecie mi powiedzieć jak to jest z mężem na usg?
Bo oni wchodzą chyba w jakimś tam momencie dopiero?
Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie i przy okazji, czy któraś z Was ma może termin na 1.10.12 i planuje rodzić w szpitalu wojewódzkim w Gdańsku?
 
reklama
jaazosia witaj.


Mój M. był ze mną raz na USG i zapytałam się tylko lekarza czy będzie to zwykłe USG bo mąż też by chciał dzidzię
zobaczeć. Powiedział ze tak i ze mogę już zaprosić męża. Zależy od lekarza czy sprawdza szyjkę i w którym momencie
wizyty. Wystarczy się zapytać i on już powie w którym momencie
 
jaazosia - witaj na forum:-D kciuki za`jutrzejszą wizytę, co do obecności męża to nie pomogę bo mój będzie dopiero pierwszy raz 17 maja, ale myślę że jak tylko USG to może być od razu i cały czas, niestety w Gdańsku nie planuję rodzić, trochę za daleko z Podlasia:-) i powiem szczerze że nie kojarzę czy któraś z nas jest z Trójmiasta
 
witajcie dziewczyny :)
jaazosia wg mnie mąż może być na całym usg, przecież to tylko przez brzuch. zresztą ja kiedyś miałam przez brzuch i dodatkowo od środka i mąż został - w sumie to od niego zależy, mnie to jakoś nie przeszkadzało, w końcu kto jak kto ale on to w końcu już ładnych parę razy widział :)
 
jaazosia - witam serdecznie wśród październikowych mamusiek
zumba - gratuluje małego mężczyzny w brzuszku, widzę że ostatnio złota seria chłopców:-)
 
witam:-)
ja tylko na chwilę prosić Was o kciuki bo mamy dziś wizytę...

Trzymam! Mocno zaciśnięte!! :tak: Powodzenia.
Zumba, witaj ponownie :-) Gratuluję synusia!!
Jaazosia, witaj w gronie mamusiek! Gratuluję synusia również :-) Nie bój się USG, wszystko będzie dobrze. Jak byłam z mężem na USG w 12tyg. to weszliśmy od razu i do końca wizyty był ze mną. Na następnym też tak będzie, pytałam ;) Chodzę na NFZ.
 
Ostatnia edycja:
Dzięki za odpowiedzi dziewczyny. :-)
Jakoś to będzie, mam tylko nadzieję, że z dzidziusiem wszystko dobrze.
Kopniaki są zniewalające!! Momentami wydaje mi się, że to całe fikołki!! :-D Fantastyczne uczucie!! Na pierwszym usg było wszystko ok, chociaż lekarz straszył mnie toxoplazmozą przy ujemnym IgM... aale, nieważne. Było - minęło.
Swoją drogą, to dość zabawne uczucie, od pierwszej chwili, kiedy dowiadujemy się o maleństwie, zaczyna towarzyszyć nam niepokój i troska o jego bezpieczeństwo. Zdaje się, że pojawia się "raz na zawsze". :happy:

Trzymam! Mocno zaciśnięte!! :tak: Powodzenia.

Oj, ja też trzymam! Tak mocno mocno mocno!! ;-) Będzie dobrze!!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Zumba - gratuluję synka
KarolaM - &&&&&&za wizytę zaciśnięte

jaaZosia - witaj, ja mam zawsze najpierw kontrole na samolocie, a potem jak idę na leżankę na usg, to wołam męża

malinowaPaula - też w pierwszej chwili pomyślałam, że dołączyła trzecia Malinka i dodatkowo z takim awatarem :-)

Ja już poprasowałam i bardzo się cieszę, bo nie lubię tego robić, domek wysprzątany, obiadek został z wczoraj, więc mam luz, za chwilę wezmę się za przeglądanie wyprawki Miśka, żeby zobaczyć, czego nam jeszcze brak
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry