Codziennie piję małą fusiarę z mlekiem i cukrem - nie wyobrażam sobie dnia bez niej :-) A mam taką pyszną, pachnącą, jak mi się zechce zrobić w kawiarce to już w ogóle poezja

Mnie mąż drażni, przyznaję się bez bicia i przytulanki to ostatnie na co mam ochotę

Wydaje mi się, że moje stopy na przestrzeni kilku ostatnich lat to wręcz zmalały

Zawsze nosiłam 37 a teraz zdarza mi się nawet rozmiar 36 kupować...

Ale jak na razie nie puchną i niech tak zostanie ;-)
A ja pamiętam pacjentkę po c.c ,która karmiła noworodka ,a 3x dziennie mąż przywoził jej 2 i 4 lotków też do karmienia .
Ale ta rodzinka miała też inne dziwactwa,tak ,że to karmienie z nimi to była pestka
Najpierw nie mogłam zrozumieć o co to chodzi a potem pomyślałam, że trzecia pierś jej powinna wyrosnąć i każdy będzie miał po jednej
Nikolaa, ja za to sikałam do kubka o 3 nad ranem bo myślałam, że zaraz mnie rozsadzi
Mina, Szymek śpi w swoim pokoju odkąd skończył rok, po następnym przeniósł się na dorosłe łóżko i ja nie wyobrażam sobie z nim spać. Spać to ja mam z mężem

Do niedawna chciał żeby ktoś przy nim był kiedy zasypiał ale teraz coraz częściej zasypia sam i bardzo mnie to cieszy :-)
sonkaa,
emotion, też sobie kupiłam cudne półbuty na koturnie i jestem mega zadowolona

Stabilne, wygodne i mogę w nich śmigać :-)
Wczoraj pojechaliśmy wieczorem do chirurga dziecięcego z Szymonem. Jak był noworodkiem to okazało się, że ma przepuklinę pachwinową. Wtedy konsultowaliśmy to z tym samym chirurgiem, kazał ją odprowadzać do jamy brzusznej a jakby uwięzła to migiem do szpitala. I powiedział, żeby po roku pojawić się na kontroli. To się pojawiliśmy - po 4 latach

Od tamtego czasu przepuklina Szymkowi nie wychodzi, nic się nie dzieje i nic nie będziemy z tym robić. Mam tylko obserwować, zwłaszcza po wysiłku czy się jednak nie pojawia i jeśli będzie się to zdarzało, to wtedy pomyślimy o zabiegu. Ale na razie jest ok. Zapytałam też o stulejkę, bo Szymek ma przyklejony jeszcze trochę napletek, ale mam natłuszczać (tego na przykład nie wiedziałam) i naciągać. Cieszę się, że dał nam taką możliwość, bo jednak chciałabym uniknąć zabiegu tak długo jak tylko się da - bez szkody dla Młodego. Kontrol za pół roku

Bardzo fajny jest ten lekarz, bardzo go sobie chwalą i widać, że ma takie ludzkie podejście. No i powiedzcie, czy znacie lekarza który będąc ordynatorem w szpitalu, mając prywatną praktykę, od co najmniej 4 lat ma stawkę 50 złotych za wizytę

?
To nam jeszcze został logopeda, laryngolog, okulista i alergolog.