Dzień dobry

U nas dziś troche chłodniej dzisiaj, bynajmniej narazie, Ja juz po śniadanku, małe coś leniwe od rana i za dużo się nie ruszają. Dzis już nie miałam wątpliwości że zaczęły mi się skurcze braxtona-hicksa. A więc grzecznie jak pani doktor kazała wróciłam na relanium. Ehh pewnie znowu będę dużo spać, ale to w sumie dobrze bo po pierwsze prześpie czas do wizyty i szybciej mi to wszystko zleci tak jak poprzednio. Teraz male pewnie też będą bardziej ospałe więc będę się znow denerwować że mało się ruszają.
ehh najpierw plamienia i krwawienia, teraz ta szyjka skraca się i ciągle pod górke

Ale dla moich myszek zrobię wszystko żeby były jak najdłużej w brzuszku.
Wczoraj jakoś nie miałam siły na forum więc nadrabiam dzisiaj...
I tak oto skończyłam 25tydzień

Zostało mi już tylko 13tygodni do końca
rajani dzięki za wiadomość. Cieszę się że idzie wszystko do przodu. Czekam jednak na informacje od samej Agi chociaż pewnie siedzi cąły czas przy Stasiu i nawet nie myśli o tym żeby komuś coś napisać. i wcale jej się nie dziwie.
deli miłego spacerku z Oliwią

Ja swojego S nie wysłałabym na zakupy samego. Bo on jak czasem jesteśmy na zakupach i mi coś wybierze to



. W domu w tych ciuchach bym nie chodziła. Oczywiście on nie rozumie tego że interesuje się modą i lubie fajne ciuchy. Dla niego to pranie mózgu i blablabla. Dzięki mnie wskoczył w rurki ale jeszcze nie w takie jakbym chciała xD Ale robi posstępy bo jak go poznałam nie miał ani jednej koszuli a teraz ja mu kupuje koszule i troche ich ma i grzecznie nosi xD
Co do wychodzenia dzieciaczkw po terminie to moja koleżanka położna wywołała sobie sama poród. Napiła się oleju i skakała cały dzień na piłce

No i poszło raz dwa potem
ewelinkowska niestety nasz naród jest jaki jest... Ja w laboratorium ostatnio spotkałam się z tekstem że jednej kobiecie nikt miejsca nie ustepowal i ona tez mi nie zamierza. Pielęgniarki mowiły że wisi kartka że kobiety w widocznej ciązy wchodzą bez kolejki co 3osobę ale tu mieli to w nosie ;/ jak ta babka co pobiera krew wyszla specjalnie po mnie ze mam wejsc i nie czekac dłużej bo zaraz padne w tym upale to jakie oburzone byly, jak komentowały... ogólnie miałam je w nosie bo skoro mam nie czekac tylko moge wejsc to skorzystałam.
joanna współczuje wyrywania zęba:/ Jak się dziś czujesz??
co do upałów to mnie nie przeszkadzają nawet teraz w ciąży. Ja mogłabym mieszkać w krajach gdzie jest ciagle ciepło

Po prostu uwielbiam wysokie temperatury
kapitoshka witam na forum
antiope z tym ciepłem to mam tak samo jak Ty. I na wakacjach np w Egipcie żadko klime włączam w pokoju


Moj S za to nie lubi takich upałów i ja strasznie nad tym ubolewam bo on do egiptu nie pojedzie we wrzesniu gdzie i tak nie jest juz tam az tak bardzo upalnie.
kamcia powodzenia w remoncie! Mam nadzieję że nie będzie za bardzo dokuczliwy dla Ciebie. Współczuję opuchniętych nog! Mi za to dłonie bardzo puchną;/
osa biedne rybki ! ratuj je od tego upału. Moja siostra moja rybkę kiedyś tak ratowała że wlała jej tak zimnej wody że rybka zdechła ;/
sony eh mój to w ogóle jest fanem zdrowego odżywiania.., Wiesz nie mówie że nie, ale czasem przegina. i tak oto zamiast jakiegoś soku dostałabym marchewkowego hippa czy coś.
Dzaga ja też byłam taka podekscytowana na basen i co... i dupa ;( nie było już w biedronce tego co chcialam więc zostałam bez ;(
aniula jak mi brakuje takiej burzy... czekam już druga noc na nią żeby lepiej sie oddychało i spało i co...i nic

co do samochodu to niestety zawsze tak jest. Chociaż mój dziadek kiedyś trafił na takieg mechanika co ciągle coś musiał robić i potem okazało się że nie musiał robić nic bo było wszystko ok, a po prostu chciał wyciągnąc kase:/
bosmanka ogólnie też uwielbiam powietrze podczas burzy

Ale jak np jestem sama w domu i przychodzi wichura z burzą to nie lubie. Taka mała burza jest ok
takhisis no masz rację, i dziś przekonałam się że to jednak nie małe. Współczuje remontu. Ja mieszkam w domku więc nasze remonty nikomu nie przeszkadzają i w druga strone to samo, mamy spokój z sąsiadami

chociaż jak np przychodzi sezon zimowy i ludzie zaczynaja palić w piecach to czasami zastanawiam się czym palą. Bo raczej nie tym co powinni i aż okna otwrzyć czasem nie można tak śmierdzi paloną guma itd;/
die czyli przyjedzie do Ciebie jedzonko

fajnie Ci

Jedyne czego nie zazdroszczę to sprzątania przed przyjazdem rodzinki do was.
O woda temalna !!!! bardzo dobry pomysł

dzieki
bosmanka 