reklama

Październik 2014

reklama
Pscolka-fakt szpital to nie hotel dlatego tu po porodzie jesli było sn i poszło dobrze to po 4-6h idzie sie do domu. Modlę sie zeby teściowa w porę przyjechała ;) czasem pierworodki trzymają 2-3 dni.
 
Po porodzie młodego wyszłam na 2 dobę (niecałą) na własną prośbę bo to tuż przed wigilią było:P A młody i tak musiał pod lampami leżeć ze względu na żółtaczkę. Teraz chyba też tak zrobię:)

Przyszedł mi fotelik dla młodej;)) I zamówiłam maszynę do szycia i chyba zbiorę się do uszycia jej kocyka/kołderki z polaru minky:) Też muszę zamówić na all bo u nas chyba nie ma żadnej hurtowni materiałów:/

Młoda coraz niżej i wszystko w okolicy klementyny się rozluźnia bo boli jak cholera...:/
 
hej laski, wreszcie pada u mnie :) jak ja to kocham :-)

Cyntia a gin Ci nie mierzy tej szyjki przez usg żeby wiedzieć ile ma mm? czy ta pierwsza cyfra 1 oznacza 1 cm?

kotulcia ja wczoraj cały wieczór czułam właśnie takie jakby kłucie w pochwie + jakieś gmeranie w szyjce, nie wiem czy to już dziecko tak czuć czy tylko wyobraźnia tak działa :confused: poza tym od wielu już tygodni zauważyłam że moje wargi sromowe są takie większe i jakby opuchnięte jak u murzynki jakiejś :eek:

Dziś puszczam pierwszą partię ubranek do prania. Mam plan żeby w przyszłym tygodniu już być spakowana.
 
U mnie 2 praniawyprane. Coprawda schna w domu bo na dworze zacznie padac lada chwila, ale bylam w tyle ze ho ho.

Kotulica- ja wlasnie tez zastanawiamsie na maszyna, z mysla o dorobieniu paru groszy wlasnie takimi kocykami czy metkusiami, ale po pierwsze w zyciu nie szylam a po drugie czy ja znajde czas ...

Czarna - u mnie tez szanowna opuchnieta, przekrwiona jak nie wiem, ale to normalne :P uczuciedziwnety, bardziej jak apkikuje luteine wieczorem to jakbym ledwo co plaucha mogla tam wsadzic ;)
 
ja juz mam wszystko poprane i poprasowane.Wczoraj uprałam kocyki.
Kupiłam ten duzy co mówiłam,wzór mi sie nie podoba ale tatus wybierał.

Moja klementyna tez spuchnieta ale przz zylaki.
U nas ochłodzenie,padało.Ide na spacer wkoncu odetchnąc
 
reklama
Wy dziewczyny to jakieś hiper zorganizowane jesteście. Ja to nie mam nawet proszku nie wspominając o łóżeczku itp

Do czegoś muszę się Wam przyznać. ..naogladalam się wczoraj porodów na youtubie i wpadłam w lekką panikę czy dam radę :/ Im bliżej tym bardziej mam stracha....Nic Wam nie pisałam bo nie chce wyjść na jakąś histeryczke :/ staram się mówić, ze bedzie ok, ze tyle kobiet, ze zobacze córeczkę ale lęk sie pojawia a co będzie potem, czy eytrzymam ból i vzy nie wywine orła i czy z małą bedzie ok ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry