reklama

Październik 2014

Wawka, m dokładnie to samo w torbie na poród. I nie jest mała :-(. Tylko u nas kazali wziąć ręcznik którym przykryja mnie i malucha w trakcie kangurowania, wiec dwa ręczniki to pół torby no i dopchalam jeszcze kocyk dla małej, nie wiem czy potrzebnie.
 
reklama
rjoanka: na czas leżenia na brzuchu u nas pieluszki tetrowe używamy. Dlatego ja mam 6 tetrowych spakowanych. Oj faktycznie, coś do otulenia malucha na czas przeniesienia do sali poporodowej trzeba wziąć. Może mały kocyk albo cienki rożek dopakuję :tak:
 
hejka a ja się dziś wyspałam :-) wstaliśmy po 10 i była jajecznica na śniadanko.

babina ja od kilku dni już śpię na podkładzie (dałam go pod prześcieradło) a pod podkład dałam sobie jeszcze taki starszy ręcznik. W ogóle to mam jakąś schizę i jak się budzę w nocy na sikanie to jakoś odruchowo sprawdzam czy mi przypadkiem wody nie odeszły :sorry2: A to się pewnie okaże że wcale nie odejdą :-D no ale jakaś spokojniejsza przez to jestem

pscółka no ale jak Ty przyszyłaś ten podkład to jak pierzesz prześcieradło? odpruwasz wtedy czy jak?

rjoanka to ja chciałabym dzień przed Tobą 17.09 bo wtedy będzie nasza 7 rocznica poznania się, byłoby tak romantycznie :tak:;-)

Co do pakowania i takich tam to położna uprzedzała żeby nie zabierać rzeczy na wypis od początku ze sobą i nie targać ich po salach porodowych tylko żeby właśnie ojcowie dowieźli w dzień wyjścia. U nas dla dziecka trzeba tylko zabrać krem do pupy i mokre chusteczki. Resztę wszystko dają więc zawsze to torba lżejsza :happy2:

Klapki na salę porodową też zalecają takie gumowe bo jak się materiałowe zachlapią czymś to są czasem do wyrzucenia. Ja więc biorę 2 pary baseniaków.

Dziewczyny też myślałam o stoperach do uszu po ostatnich doświadczeniach z chrapiącą Kaśką :-D no ale tak gdybam że jak je założę to nawet nie będę słyszeć w nocy jak mały płacze no to jak? :baffled:
 
Czarna: jeśli nie będziesz słyszeć dziecka przez stopery to Ciebie obudzi twoja współlokatorka :-D A tak poważnie to stopery raczej na dzień jak odwiedzający przychodzą do współlokatorki. Ja miałam przez dwa dni kobietę, która nie słyszała swojego malucha w nocy i musiałam ją budzić jak jej maluch płakał :tak:
 
Witam w leniwa niedziele. Wczoraj jak maz mnie zobaczyl po kilku dniach nieobecnosci, to sam zaproponowal, zebym wlozyla juz podklad pod przescieradlo. Mnie wody zaczely odchodzic wlasnie w lozku. Termin mam na koniec pazdziernika, wiec moim zdaniem przesadza. Do konca miesiaca nie chce nawet slyszec o porodzie. Do dzis jest promocja 20% w H&M na ubranka dzieciece. Ja kupowalam dla starszej corki. W tym tygodniu zaczne prac dla tej w brzuchu. Oj ciekawa jestem, ktora pierwsza ...
 
wawka - poprzednio podkład przyszyłam do takiego ochraniacza który jest pomiędzy materacem a prześcieradłem i akurat się przydał, bo wody odeszły w nocy:-D. Wyparzyć muszę laktator, nakładki na sutki, etui na smoczek, butelkę ze smoczkiem, a smoczek wygotować. To wszystko będzie czekało w domu w szufladzie "do ewentualnego dowiezienia":-D.


domka - ja miałam tylko gumowe klapki i do tego ubierałam skarpety. Na poród 2 koszule, bo w jednej rodzisz, a drugą ubierasz po prysznicu, no i tetrówki do wytarcia dziecka, ubranka i kocyk/rożek. Mi się przydał szlafrok, bo po znieczuleniu telepało mnie z zimna.


czarna - podkład miałam przyszyty pod prześcieradłem, patrz wyżej. Trochę przeceniasz te stopery:-D. Myślę, że dziecko będziesz spokojnie słyszała:tak:
 
Ja pakuje tylko torbę na pobyt i emkowi spakuje do torby od wózka rzeczy małej na wyjście i połoze na foteliku żeby nie zapomniał.
Z papuci to biorę klapki pod prysznic i moje ukochane crocsy jako kapcie. Nie lubię kapci takich normalnych bo mi w nich strasznie gorąco.
Muszę też m pokazac które ciuchy dla mojej uczennicy do szkoły żeby jej przypadkiem w piżame do szkoły nie ubrał! Kiedyś mu się zdążyło bluzkę od piżamy hello kity założyć do sklepu na zakupy! :-D
Kurde nie wiem czy brać szlafrok. Póki co ciągle mi strasznie gorąco i wydaje mi się ze w szpitalach też jest strasznie ciepło. Bierzecie szlafroki???
 
marrika: ja biorę ponieważ miałam ciągłą schizę, że mi wkładka odstaje lub przeciekła i mam koszulę zakrwawioną jak wychodziłam na korytarz czy na badania dziecka. A tak szlafroczek zakładałam i miałam luz psychiczny :tak:
 
reklama
marrika - mi się przydał przy porodzie szlafrok i potem jak z małym jeździłam na różne badania (na korytarzach przeciągi były), bo u nas dziecka nikt nie zabiera tylko Ty zawozisz na badania. A tak generalnie to po porodzie odczuwanie ciepła się zmienia, w ciąży gorąco, ale po ciąży wróciło u mnie do "normy", czyli zmarzlucha:-D.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry