reklama

Październik 2014

Syla a jak tam zdrówko u Oliwki?

Dla mnie absurdem jest kupować nową karuzele za ok 200zł. To naprawdę gadżet na kilka miesięcy. A jak chcesz potem sprzedac to weźmiesz połowę ceny nie więcej.

Pisze do Katinki żeby się odezwała. Może poszła jeszcze sąsiadom tapetowac. ;-)
 
reklama
Katinka pewnie odpoczywa po remoncie ;)
A tak szczerze mówiąc ja już też nie mam siły ani cierpliwości siedzieć na forum.

Dziewczyny ile czekałyście na paczkę z gemeni?
Bo ja zamawiałam w sobotę i cisza..
 
Melduje się.

Nadal w dwupaku!!! Mam urwanie głowy. Jakieś wykończenia, lampy, sprzątanie. Skręcamy szafki.

Mój się ogarnął po tym jak go zjechałam z góry na dół że ja nie mam sił i będę robić ile dam rade. Powiedziałam mu że fatalnie się już czuję i proszę żeby to zrozumiał i cieszył się że do tej pory to i tak dużo zrobiłam.

Na nasze nieszczęście jakoś idzie wszystko nie tak, mówiłam: jak nie urok to sraczka.
Coś mi się w Clio popsuło. Na dziś do mechanika umówione. Tata pożyczył mi swoje. Ok. Pojechałam wczoraj załatwić parę rzeczy i masz ci los taty auto coś zaczęło nie domagać. Ja wnerwiona, na warsztat, na szczęście zrobili od ręki i zdążyłam bo o 16 miałam szkołę rodzenia. Ale to nie wszystko, jak dojechałam na warsztat to zadzwoniła po mojego aby przyjechał po mnie bo myślałam ze mi tego auta nie zrobią a mój się pyta czy ja se z niego żartuję. Ja myślałam że może mu się nie chce, a on że golf którym on jeździ też się właśnie zepsuł, na szczęście dojechał prawie pod nasz blok. UWIERZYCIE. Usiadłam i się rozbeczałam. Mechanik słysząc to wszystko pojechał po część i zrobił mi taty auto bez kolejki i sam zaproponował żebym Clio dziś przywiozła to też zrobi bez kolejki a zaraz po tem golfa.

Na szkole rodzenia była superancka babeczka. Powiedziała w prost że mówi co widziała na porodówce i po. Może tak być ale nie musi. Konkretna i nie owijała w bawełnę.

Mój szpital prawie wszystko zapewnia, szok!!! Moje torby będą skromne. Do mojej dorzucę tylko parę rzeczy dla własnej wygody.

Od paru dni kiepsko się czuję, dobrze że to ostatni miesiąc, termin mam na 8.10.

Co do starań to poprzednia ciąża nie była planowana. Odstawiłam tabletki, a za dwa miesiące okazało się że jestem w ciąży. Niestety jestem aniolłkową mamą - luty 2013. Później chyba była jakaś deprecha, mój też zaczął szaleć i mnie jeszcze bardziej wykańczać. W grudniu wrócił do Polski i się rozstaliśmy. To on zaczął rozmowy że tęskni, żebym wróciła z nim do PL bo tu będzie lepiej, rodzina itp. Przyjechał 28 grudnia i pomógł załatwiać wszystko. Długo o wszystkim rozmawialiśmy i o dzidziusiu. Sprawdziliśmy kiedy mam dni płodne, troszkę szaleństwa i się udało.

Jejku ale się rozpisałam.
 
Po wczorajszej SR jestem w szoku.

Dla maluszka tylko pampersy, chusteczki i wazelinę chcą, reszta według uznania ale wszystko jest.

Maltan do brodawek i koszulę albo coś innego do porodu byle rozpinana. Do picia woda i sok jabłkowy. No i jakieś przekąski energetyczne, kto co chce, podkłady na łóżko i podkłady do majtek są bo dużo dziewczyn przynosiło zwykłe podlaski a one odparzają więc szpital znalazł sponsora i są podkłady. Jeszcze talerzyk, kubek i sztućce bo katering jedzenie dostarcza. Reszta to już według uznania ale nic nie trzeba.

Wczoraj było dużo o karmieniu i pielęgnacji noworodka.
No i jak się okazuje też prawie nic nie trzeba na początek. Woda, płyn który można stosować do kąpieli od pierwszego dnia, najlepiej waciki, wazelinka, chusteczki, pampersy.

A małemu chyba się podobało bo całe zajęcia się rozciągał, przepychał. Pewnie już mu się mleczko i kąpiel marzy.
 
Ostatnia edycja:
Po wczorajszej SR jestem w szoku.

Dla maluszka tylko pampersy, chusteczki i wazelinę chcą, reszta według uznania ale wszystko jest.

Maltan do brodawek i koszulę albo coś innego do porodu byle rozpinana. Do picia woda i sok jabłkowy. No i jakieś przekąski energetyczne, kto co chce, podkłady na łóżko i podkłady do majtek są bo dużo dziewczyn przynosiło zwykłe podlaski a one odparzają więc szpital znalazł sponsora i są podkłady. Jeszcze talerzyk, kubek i sztućce bo katering jedzenie dostarcza. Reszta to już według uznania ale nic nie trzeba.

Wczoraj było dużo o karmieniu i pielęgnacji noworodka.
No i jak się okazuje też prawie nic nie trzeba na początek. Woda, płyn który można stosować do kąpieli od pierwszego dnia, najlepiej waciki, wazelinka, chusteczki, pampersy.

A małemu chyba się podobało bo całe zajęcia się rozciągał, przepychał. Pewnie już mu się mleczko i kąpiel marzy.

Gdzie będziesz rodzić?
 
Ja się jednak wybrałam na IP na Kamińskiego wczoraj wieczór po 21-szej. Od popoludnia znowu miałam takie klucie w prawym boku i ciagniecie w pachwinie no i to od kilku dni się powtarza i ten brązowy śluz....
Przejęli się mną dość mocno porobili chyba wszystkie możliwe badania i pomiary. Pierwszy raz ktg miałam:) okazało się ostatecznie że mam brać więcej magnezu i no-spe 2xdziennie. Dostałam dwa zastrzyki rozkurczowe i ok. 1:30 byliśmy w domu.... bo lekarzy niby dwóch na dyżurze nocnym ale nieplanowana cesarka się zaczęła i jakieś krwawienie z brzucha więc dwa pilne zabiegi. To podobno rozciąganie macicy te klucia, a brązowy śluz nic nie znaczy. Najważniejsze że szyjka zamknięta i brak czynności skurczowej. Jestem spokojniejsza:) Ale dowiedziałam się że Młody ma 1950g- to chyba nie za dużo jak na początek 34tc, ułożony jest podłużnie główkowo czyli extra:) a długość szyjki to 3cm, zamknięta. 3cm to dużo czy mało jak na ten czas?
 
reklama
Marrika Dzięki, że pytasz. Oliwka pochodziła 4 dni do przedszkola i wróciła zakatarzona. Przez weekend gorączkowała, ale na szczęście obyło się bez drgawek. Okazało się, że ma wirusowe zapalenie gardła. Na razie bez antybiotyku, ale dzisiaj idziemy na kontrolę i mam nadzieję, że już jest lepiej. Dowiedziałam się, że w poniedziałek w grupie Oliwki było jedynie 2 dzieci na 25:szok: A jak twoja córa w szkole sobie radzi?

Katinka to dobrze, że jeszcze w dwupaku jesteście. Już skończyłaś remont? Rzeczywiście złośliwość rzeczy martwych z tymi samochodami, żeby 3 na raz:shocked2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry