hej babeczki, u Was też dziś taka kijowa pogoda? bo u mnie raz siąpi deszcz, raz przestaje ale ogólnie barowo...
garmelka oj chciałabym mieć już błysk w domu ale do tego to jeszcze daleko
. Dziś co prawda ogarnęłam w większości kuchnię, jutro muszę jeszcze dokończyć. Nie pamiętam ale chyba gdzieś na wiosnę robiłam takie większe porządki a tu z powrotem taki syf wszędzie, no aż w szoku byłam
A że nie ruszam się tak sprawnie jak dawniej to nawet mimo mojej energii i chęci wcale to sprzątanie szybko nie idzie
Trochę słoniowato. W piątek mężu obiecał wziąć urlop i wtedy robimy generalne sprzątanie we wszystkich pokojach. Tym razem on będzie skakał po szafach i żyrandolach 
a co!
Czy do Was też już powoli zaczynają dzwonić/pisać znajomi czy rodzina z pytaniem czy aby już nie urodziłyście??? Bo u mnie chyba się zaczęło. Dziś nawet pozwoliłam sobie odebrać telefon od teściowej słowami "nie mamo jeszcze nie rodzę"
Może trochę głupio z mojej strony ale w ciągu ostatnich dni ciągle pyta jak się czuję... ( w domyśle czy aby coś się nie zaczyna). Kurde no przecież jak urodzę to i tak się wszyscy dowiedzą. Co za niecierpliwy naród wrrrr
babina może Twoja lekarka ma jakieś dodatkowe zdolności, skąd wiesz he he ;-) ciekawe czy mój czop też gotowy do wyjścia bo dziś rano to już nawet myślałam że nad wyraz gotowy tyle miałam znów śluzu
garmelka oj chciałabym mieć już błysk w domu ale do tego to jeszcze daleko
. Dziś co prawda ogarnęłam w większości kuchnię, jutro muszę jeszcze dokończyć. Nie pamiętam ale chyba gdzieś na wiosnę robiłam takie większe porządki a tu z powrotem taki syf wszędzie, no aż w szoku byłam
A że nie ruszam się tak sprawnie jak dawniej to nawet mimo mojej energii i chęci wcale to sprzątanie szybko nie idzie
Trochę słoniowato. W piątek mężu obiecał wziąć urlop i wtedy robimy generalne sprzątanie we wszystkich pokojach. Tym razem on będzie skakał po szafach i żyrandolach 
a co!Czy do Was też już powoli zaczynają dzwonić/pisać znajomi czy rodzina z pytaniem czy aby już nie urodziłyście??? Bo u mnie chyba się zaczęło. Dziś nawet pozwoliłam sobie odebrać telefon od teściowej słowami "nie mamo jeszcze nie rodzę"
Może trochę głupio z mojej strony ale w ciągu ostatnich dni ciągle pyta jak się czuję... ( w domyśle czy aby coś się nie zaczyna). Kurde no przecież jak urodzę to i tak się wszyscy dowiedzą. Co za niecierpliwy naród wrrrrbabina może Twoja lekarka ma jakieś dodatkowe zdolności, skąd wiesz he he ;-) ciekawe czy mój czop też gotowy do wyjścia bo dziś rano to już nawet myślałam że nad wyraz gotowy tyle miałam znów śluzu

Ostatnia edycja:
.