reklama

Październik 2014

agniecha, tak, zasnela na szczescie. Zabieram się za kupowanie prezentów.

A propos mężów, to mój mi ostatnio mówił, że jego koledzy bardzo ubolewaja nad jego losem, bo nie ma czasu z nimi wychodzić wieczorami, a na siłownię chodzi dopiero jak dziewczyny zasną. Orzekli, ze go wykorzystuję :-):-P
 
reklama
Nawet żon nie mają, ale za przykład podają innego ich wspólnego kolegę, który też ma 2 dzieci, a na siłownię chodzi z nimi codziennie po południu, co weekend razem imprezuja, a czasem i w tygodniu i generalnie "jest wolnym człowiekiem", nie to co mój niewolnik :-D No cóż.
 
renisus - z tym dworem to różnie, mi się trafiły egzemplarze, że jak tylko zamykam drzwi od bloku to już śpią. Szwagierka zauważyła, że jej córka zasypia na dworze tylko przy ruchliwej ulicy, dopiero po tym jak zaśnie wchodzi w głąb osiedla gdzie ciszej. Tak samo było ze spaniem w domu, lepiej szło przy włączonym radiu. Z tego co słyszałam dźwięk krwi jaki dziecko słyszy w macicy jest głośniejszy od odkurzacza, więc może coś w tym jest :)))
 
Odkurzacz moje sie podoba, suszarka nie, mozarta nie znosi ( ma to po mnie, na mnie muzyka powazna czy relakasycja dziala jak czerwona plachta na byka).
Jutro na spacer pojde wzdluz ruchliwej ulicy, moze bedzie spac.
 
reklama
Ja tylko przekroczę próg mieszkania i mała spi. Dzis był spacerek to i drzemka była sensowna. Moze właśnie dlatego reszta dnia była poukładana i nie było pozniej problemów. Jak bedzie mi tak ryczeć to spróbuje ją wynieść na klatkę moze sie nabierze i usnie ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry