Hej, u mnie jest chlodno i pada deszcz za oknem nic mi sie nie chce ale przynajmniej glowa nie boli jak wczoraj.
Na obiad mam dzis ruskie od tesciowej.
Namieszalyscie mi z tymi imionami mial byc Szymon lub Lidia, ale od dwoch dni chodzi mi po glowie Liliana, musze sie zastanowic jak meza przekonac bo z imieniem zenskim straszna wojna byla. Lidka podoba mi sie ale jak uslyszalam jak tesciowa w skrocie by wolala to mi sie slabo zrobilo- Lidzia... Z doswiadczenia wiem ze nie udaloby sie jej wybic z glowy zeby tak nie mowila, dla mojego psa tez wymyslilazdrobnienie ktorego nie trawie po wielu probach poddalam sie i tylko mocno zaciskam zeby by wojny nie wywolac, boje sie ze z imieniem dziecka nie starczy mi cierpliwosci.