reklama

Październik 2014

Yhym... Dzieki za info o tym KTG. :)

Wiecie co, podczytuję lipcowki :) one biedne juz nie maja siły chodzić... A jak którejś zaczyna sie akcja porodowa to odrazu piszą na forum "dziewczyny rodzę" albo "mam skurcze co 8 min jadę do szpitala" :))
Ale to ekscytujące jest:)
A wczoraj Polozna w szkole mówiła żeby za nic w świecie nie czytać i nie udzielać sie w żadnych forach- ze pozniej dziewczyny boja sie porodu i z jakimiś dziwnymi obawami i pomysłami przychodzą... :/
Ja tam jej nie kumam- podekscytowana jestem ze bede rodzic:)
 
reklama
Wczoraj bylam u znajomej, ma córeczkę 10 miesięczna. Coś się tam wypytywalam o pielęgnację, ubranka i wogole.
Powiedziała mi ze do kąpieli używała oilatum i nic więcej nie stosowała, żadnych kremów, oliwek. Położna jej mówiła ze oilatum, emolium zostawia na skórze dziecka taka warstwę ochronna ze już niczym nie trzeba dziecko smarować.
Czy napewno tak jest?
 
babina- mi na szkole rodzenia tak mówiono, więc może to i prawda;)

gargamelka- tez tak mam, puki co zero stresu co do porodu, więcej boje sie o to, by do tego "magicznego" dnia wszystko dobrze było;-)
 
Babina - na warsztatach mówili, że jeśli używa się płynów do kąpieli, które mają w sobie jakiś emolient (a większość płynów dla maluszków ma), to żeby nie używać silnych natłuszczaczy jak oliwka. Dlatego ja jak już to będę używać tego Emolium, bo jest bardzo delikatnie tłusty, bardziej nawilża niż natłuszcza i szybciutko się wchłania.

Garmelka - widocznie położna z innej epoki i nie ufa internetowi ;) Też się nie mogę doczekać października i radosnych nowin :tak: A to już tak blisko!! Będzie fajnie!!
 
No i takiego obrotu sprawy to się nie spodziewałam. W drodze do lekarza zemdlałam w autobusie :-/ ale jakoś mnie babcie ocuciły i doczlapalam się do szpitala na tą kontrolną wizytę a tu niespodzianka, pani doktor postanowiła mnie zostawić na oddziale i przeleczyć na zapalenie żył. I tak leżę na sali sama, nie ma do kogo się odezwać :-( podali mi antybiotyk i zrobili ktg
 
marika - ale pech!! ale cos czuję że to szczeście w nieszcześciu.... podreperują Ci tam co trzeba i będziesz "nówka" :)
wiem, że szpital to zło konieczne ale wychodzi na dobre...
a ile to leczenie ma trwac? sama na sali leżysz? pisz do nas! tu zawsze ktoś jest...
 
Sory ze tak o sobie ale zdenerwowałam sie.

Przed chwila wyczułam przy sutku guza,zgrubienie,nie widac ale czuc pod skórą.Co to moze byc?Cos powazniejszego??
 
Ja tam niestety nie wiem- zero doświadczenia ale jak czytałam na lipcowkach to pisały nieraz ze jakieś guzki maja ( zatkane kanały) i trzeba je rozmasowywac w kierunku sutka żeby mleko leciało ale na naszym etapie to chyba jeszcze nie powinni sie tak robic... :/
 
reklama
Domka - no nie pomożemy Ci przez internet. Koniecznie pokaż to na wizycie. Może to gruczoły mlekowe nabrzmiewają? A jaki gruby ten "guzek"? Ziarenko grochu czy jakiś grubszy?

Garmelka - na naszym etapie to na pewno nie powinno się tak robić, bo takie masowanie, to może nawet skurcze wywołać :/ Z resztą, gdy się nie ma pewności co to za guzek, to nie wiem czy dobrze tak by było go masować..

Ale fakt, że teraz sama się aż wymacałam, ale nic nowego nie czuję. Ja mam zmiany mastopatyczne (w lewej piersi większe) i czuć je jakbym miała groch w cycku, ale teraz jakoś są mniej wyczuwalne ;)

Marrika - bidulko.... no to się wynudzisz.... Ale może lepiej być pod opieką w takiej sytuacji. Kciuki za szybkie wyleczenie. A jak KTG?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry