reklama

Październik 2014

To tylko strasznie wygląda!!!

10x body długi rękaw
10x body krótki rekaw
5x półśpiochy
5x śpiochy
10x kaftanik, koszulka długi rękaw
5x kaftanik, koszulka krótki rękaw
5x spodnie bawełniane
5x spodnie eleganckie
3x ramperek
3x ogrodniczki
5x sweterek lub bluza
10x pajacyki bawełniane i ciepłe
1x kombinezon
Czapeczki wiązane i bez, rękawiczki niedrapki, chusteczki bawelniane na szyjkę, papucie, skarpetki, rajstopki i śliniaczki

Tak samo wygląda rozmiar 62 tylko dodatkowo mam kurtkę, gruby kombinezon i troszkę bucików.
 
reklama
Cyntia mnie też ginka nic nie wpisuje w kartę ciąży....Ja przy swojej szyjce 25mm niestety nie jestem stanie leżeć bo jestem sama z córką a coś jeść musimy, córka chodzi na półkolonie więc musze ją zaprowadzić i przyprowadzić, dzisiaj byłam z nią u dentysty i wszędzie teraz MPK bo samochód nam sie rozkraczył i czekam na męża aż załatwi mi samochód. I w sumie nie wiem za bardzo jak teraz wygląda....Dla mojej ginki najważniejsze jest to że pessar trzyma i nie ma rozwarcia wewnętrznego a resztę olewa. Fakt że jak za dużo pochodzę to boli mnie w spojeniu łonowym a przez parę dni miałam lekkie skurcze. Ale cóż....u mnie póki co ja jazda na IP odpada bo nie miałabym z kim zostawić córki - moja mama ma jutro operację, usuwają jej guza z piersi + węzły chłonne wiec to Ona będzie potrzebowała pomocy...Musze się trzymać a Basiula jakoś musi wytrzymać;-)

Katinka dużo masz tych rzeczy:) Ja dla córki miałam jakąś połowę tego na tym etapie ale starczyło. Gorzej później jak dzidzia zaczyna jeść inny pokarm oprócz cyca albo mleka bo wtedy zdarza sie że jedzenie jest wszędzie:)

Garmelka mnie ta frida jakoś przeraża....Powiem Wam szczerze że ja rodziłam córkę ponad 7 lat temu i miałam zwykłą gruszkę, zwykły termometr tylko z miękką końcówką, nie miałam podgrzewacza czy sterylizatora do butelek i jakoś to było. Teraz też nie mam zamiaru szaleć aż tak bardzo chyba że dostanę od kogoś używane:) Szkoda mi kasy i tak naprawdę to wolę te pieniądze przeznaczyć na coś do mieszkania;-)
 
Ostatnia edycja:
Enya - kciuki za mamę! Pewnie obie jesteście zestresowane. Nie masz rodzeństwa albo Twoja mama, co by mogli jej troszkę również pomóc?
U mnie są te skurcze, ostatnio znowu częściej i pewno od tego ten 1 cm. Już troszkę ochlonelam i przekonałam się do tego leku. Trochę dziwne, że nie zrobił USG szyjki, ale nie chciałam mu w kompetencje wchodzić i się dopominać :/ Dobra, będzie dobrze! I tego się trzymajmy, donosimy do bezpiecznego terminu!
Sporo z nas ma problemy szyjkowe ostatnio.
 
Cześć dziewczynki!!!

Kurde przeziębiona jestem:( noc koszmar- pocilam sie jak szczur- teraz boli głowa, z jednej dziurki nosa leci, druga zatkana:( jak nie urok to sraczka ... :(
 
cześć,

Garmelka, zdrówka życzę!!!!!!! wiem co to znaczy w upale być chora, wszytsko pozatykane, oddychać się nie da a tu upal na dworze. Dzisiaj u nas czytałam że ma byc znowu 32 stopnie :( Dobrze, że teraz jest jeszcze czym oddychać

Cyntia, uważaj na siebie Kochana!!!! Leż ile się da , żeby do tego 36 tc chociaz wytrzymać,

ja idę 5 sierpnia na wizytę, ciekawa jestem jak tam moja szyjka

Enya, kciuki za mamę &&&& Basia, to grzeczna dziewczynka więc poczeka :)
 
Cyntia ważne że ogarnięty lekarz i zaproponował lek z niemiec - co niektórzy proponują jeszcze czechy - ja mam akurat bliżej do czech:) Będzie dobrze, lek lepszy niż Fenoterol nie ma tyle skutków ubocznych, mi Fenoterol bardzo pomógł donosić ciążę:)

Będzie dobrze, dogrzebałam na starym forum że prawie 3 tyg przed wywoływaniem porodu z młodym miałam już szyjkę zupełnie zgładzoną (plus skurcze) i nic się nie rozkręciło:) Ciekawa jestem ile bym z taką jeszcze pośmigała gdyby nie ingerencja lekarza. Aaa i właśnie te 3 tyg przed porodem lekarz oszacował że młody waży 2700g a 17 dni później okazało się że jednak 1100g więcej:)

Czytając sobie to stare forum zauważyłam że robiłyśmy dream liste - podawałyśmy terminy kiedy chcemy urodzić, ja mając termin na 5 stycznia podałam 20 grudnia a urodziłam 22 grudnia - hehe czyli prawie według życzenia:)

Mój gin nie oznacza mi szyjki 2/0/0 czy jakoś tak - on zaczyna od USG szyjki i podaje mi wynik w mm...

A w ogóle wczoraj (chyba po szaleństwach z mężusiem) znowu na wkładce kawałek czopu był i to większy glucik niż ostatnio - ale dopóki nie ma w nim krwi to się nie przejmuję:)
 
reklama
Czarna: super Tobie gin wytłumaczył z tą szyjką.

Sprawdziłam co mam w karcie ciąży na temat szyjki: i w polu ocena szyjki mam wpisane OK :szok: Żadnych liczb.
U mnie na badaniu na fotelu lekarz mówi mi zawsze jak jest z szyjką ponieważ w poprzedniej ciąży miałam problemy i akurat tego to mój lekarz pilnuje i mnie zawsze informuje :tak:

Enya: trzymam kciuki na mamę. No niestety ale jak już jest jedno dziecko to kolejna ciąża trochę na tym cierpi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry