reklama

Październik 2014

reklama
Mam pytanko do doświadczonych mamusiek. Skąd wiadomo ze zaczyna się akcja porodowa, co się dzieje z ciałem. Jak bylam w szpitalu i laska miała już akcje to w sumie nawet jej za bardzo wody nie odeszły, tylko się kręcił a i mówiła ze chyba ma skurcze.
Zastanawiałam się jak to jest, skąd będziemy wiedzieć ze już się zaczęło i ze trzeba się zbierać do szpitala.
 
Czarna- współczuję wspolokatorki, pozostaje mieć nadzieję że długo nie będziesz w szpitalu;-)

Babina to już chyba jest wpisane w nasz instynkt, ja miałam bóle jak na okres i nie wiedziałam że to wyglądaja skurcze ale czułam że trzeba na ip jechać.
 
Babina ja mialam od dluzszego czasu skurcze. Nie bolaly ale byly nieprzyjemne. Dwa dni przed szczegolnie silne. W przeddzien wyszlam ze szpitala, bo szyjka byla kompletnie zamknieta. Poszlismy na zakupy, do kina i na sushi. Po powrocie zrobilam sie dziwnie zmeczona. Poszlam spac. Obudzila mnie fontanna :), ktora zignorowalam. Po chwili byla kolejna :) nie bylo juz watpliwosci. Zaczely bolec mnie plecy i tyle ... maz zjadl sniadanie i pojechalismy na spokojnie do szpitala.

Rjoanka nie pamietam dokladnie tej metody. Jakos to modyfikowalam. Na uwage moim zdaniem ten chyba trzygodzinny cykl w zyciu dziecka, powtarzalnosc czynnosci. Dla mnie od poczatku najwazniejsze bylo, zeby mloda o tej samej porze wykapac i polozyc w jej lozku. Pamietam protesty i niezadowolenie rodziny, ze wczesniej wychodzimy, ale wiedzialam, ze tak trzeba i to procentuje. Teraz mozemy juz pozwolic sobie na polozenie dziecka spac troche pozniej, ale to wyjatki.
Jesli chodzi o dostawke, to kupilam firmy klups. Nie bylo duzego wyboru. Byly tylko jakies koszmarnie drogie. Ta sie sprawdzila, tylko jakos szczelniej mocowalam ja do naszego lozka za pomoca tasmy klejacej.
 
Witam sie i ja;-)

Bylam dzisiaj zakladac holteraz ostatni raz przed wizyta u kardiologa. Mialam na skierowaniu napisana godzine 9.40 i przychodze a tam pelno ludzi to aie pytam czy wszyscy tam i jakis basztyl ze tak i ze ona ostatnia to ja sie pytam czy maja napisana godzine? Jakis Pan ze tak i ze ma na 30 po reszta nic nie mowi a ta babka ze wszyscy czekaja to ja czy ma Pani godzine (juz zla bylam) to z laska ze mańa 45 po to ja mowie ze ja mam na 40 po, w miedzy czasie jakas pielegniarka wchodzila do tego gabinetu co zakladaja holtera i jak wychodzila mowi ze ja mam wejsc nastepna haa:-). To nie tak ze ja oczekiwalam zetos mnie wposci bo to malo realne ale jak mam na godzine to co ta gnida sie tak czepiala?? Wryy inni jakos mogli zamilknac i nie kometowac.

aaa i wlasnie zaczelo padac!!:-)
 
Współczuję Wam tego spania.
Ja dziś wstałam o 4 bo mąż do pracy,ale pozniej jeszcze poszłam spać,i pospałam sobie do 10.Spania mi brakuję bo wstaję co godzinę,co pół godziny.

Ja sobie nie wyobrażam aby maleństwo spało w innym pokoju,i latać do niego.
Tym bardziej jeszcze z początku.No chyba,że w jego pokoju bym spała to co innego.

A ja dziś miałam bardzo miłą niespodziankę,wygrałam w konkursie rossnę :)
Normalnie jestem w szoku,ale takim pozytywnym oczywiście ;)
 
Czarna wiem że jesteś załamana lokatorka ale ja się uśmiałam czytając twój post. Sory, nie gniewaj się ale rozbawiło mnie to jej chrapanie :-)

Ja właśnie kończę sprzątanie.
Jadę dzisiaj odebrać tornister dla córki. Zdecydowalismy się na Herlitz smart. Dziewczyny których dzieci idą do 1wszej klasy wy jakie wybralyście?

Babina mnie wody wogole same nie odeszły, o 21 odszedł mi czop śluzowy, do rana ze skurczami poradziłam sobie sama w domu a rano kazałam się zawieźć do IP
 
Mam pytanko do doświadczonych mamusiek. Skąd wiadomo ze zaczyna się akcja porodowa, co się dzieje z ciałem. Jak bylam w szpitalu i laska miała już akcje to w sumie nawet jej za bardzo wody nie odeszły, tylko się kręcił a i mówiła ze chyba ma skurcze.
Zastanawiałam się jak to jest, skąd będziemy wiedzieć ze już się zaczęło i ze trzeba się zbierać do szpitala.


no u mnie było tak ,że o 4 rano obudziłam się cała mokra no i pierwsza myśl że nie czuję jak chce mi się siku:szok:, ale mówię sobie przez przesady, zaraz znowu coś cieknie po nogach i znowu i stwierdziłam ze to muszą być wody:-) pojechałam do szpitala no i tam powoli, bardzo powoli, wsio się zaczęło. Byłam wtedy troszkę zdziwiona bo miałam do terminu ponad dwa tygodnie, dlatego stwierdziłam że muszę tym razem być wcześniej juz przygotowana :tak:

.......................................................................


witam się poniedziałkowo :)

Wczoraj mąż pomalował pokój małego, wyszedł super, delikatnie, jutro koleżanka ma przywieść komodę, w weekend odświeżymy łóżeczko i powoli pokój będzie wyglądał jak dla maleństwa :-)

kupiłam wczoraj wanienkę i kilka ciuszków od takiej babki, czułam się jak na wyprzedaży w lumpku, bo wszystko miała porozkładane w pokoju i kazała wybierać :-D wzięłam pare, bo już ciuchów to mam dość sporo, ale jak tu się oprzeć takim małym cudeńkom ;-)

narazie nic mi się nie chce, mam lenia, chata ogarnięta, pranie zrobione, na obiad jest pomysł więc siedzę i starszym synkiem odpoczywamy.
 
reklama
babina - u mnie wody odeszły, więc nie pomogę:-D


czarna - no nieźle, współczuję:baffled:


kacha- jak to się mówi - oliwa zawsze sprawiedliwa;-)


Madzia - no jakbyś przez to maleństwo spać nie mogła to zmieniłabyś zdanie:-D. Ja mam mega lekki sen i każdą jego zmianę boku słyszę, każde pociągnięcie smoka, jękniecie, pierdnięcie i co nie tylko. Mąż ma mocniejszy sen, a i tak nie idzie mu się wyspać z Szymkiem w jednym pokoju (w jednym łóżku to już w ogóle). Tak więc nie mów hop, póki czegoś sama nie doświadczysz:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry