Cyntia ja w poprzedniej ciazy tez srednio bylam zadowolona z balsamu Ziaji. Nie uczulil mnie, ale przy innych wypadal blado. Rozstepow nie mam, choc to zasluga genow i tego, ze ciaza trwala niecale 37 tygodni. Bylam pewna, ze skora na brzuchu zaraz mi peknie.
Dla mlodej natomiast uzywalam po paru miesiacach plynu do kapieli Ziajki i bylo ok. Teraz uzywam Mixy. Dla noworodka znow kupie oilatum i emolium. Powiedzmy szczerze, ze ekonomia tez ma tu znaczenie. Przy przygotowaniach do narodzin pierwszego dziecka kupimy mu oilatum, ale potem przychodzi szara rzeczywistosc... i nie kazdego co miesiac na to stac.
Dla mlodej natomiast uzywalam po paru miesiacach plynu do kapieli Ziajki i bylo ok. Teraz uzywam Mixy. Dla noworodka znow kupie oilatum i emolium. Powiedzmy szczerze, ze ekonomia tez ma tu znaczenie. Przy przygotowaniach do narodzin pierwszego dziecka kupimy mu oilatum, ale potem przychodzi szara rzeczywistosc... i nie kazdego co miesiac na to stac.
i jedna 14-latka której musieli zrobić cesarkę bo tętno dziecka rosło w trakcie porodu.
Ale do pralki to już może mężu załadować, gorzej będzie z prasowaniem. No nic pomyślimy jak to zrobić. Najwyżej będę po 2-3 ciuszki dziennie prasować żeby się nie przemęczyć. A powiedzcie prasujecie takie welurkowe czy frotte? Bo trochę się boję żeby ich nie zniszczyć.