reklama

Pazdziernik 2016

reklama
A czy Wam też się nic nie chce? ja to nie mam ochoty na nic ani siły na nic. Masakra jakaś nawet obiadu jeszcze nie mam zrobionego bo nie wiem co i nie chce mi sie gotować :(
 
Taka była pierwsza myś mojej gin i moja też, że wszystkie straty zostana teraz wynagrodzone. mąż na początku trochę był w szoku i bał się o przyszłośc jak sobie poradzimy (na obczyźnie człowiek jest bez rodziny, sam jak palec) i długo nie mógł dojść do siebie po tej rewelacji, ale potem jak zaczął sie interesować i mówiłam mu jakie są zagrożenia itd, to twardo stwierdził, że chce cała dwójkę, nie inaczej.

Powiem wam, że mi to się taaaaaaak nic nie chce. Ciągle bym spała. Gdyby nie to, że jest jeszcze Antek to tylko bym jadła i spała. No i jeszcze chodziła do wc. Masakra jakaś jak mi się pęcherz i żołądek skurczyły w tak krótkim czasie :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry