reklama

Październikowe Mamy 2010

Daaa a Ty jak sie czujesz masz jakieś mdłości? mamy podobne terminy , u mnie tylko czasmi boli brzuszek i troszke piersi a tak w sumie oki i czy byłaś już u lekarza?
 
reklama
Efa jesteśmy ciekawe od której bo, że do 16tej to wiemy... Może zaczniemy pobijać rekordy w spaniu Mamuśki :szok: Ja bym mogła przystąpić do konkurencji :-D
Spałam od 24:00 czy 1:00... :)
I jeszcze odnośnie terminów - któraś z Mam w początkowych wątkach pisała i u mnie zresztą gin.tak oblicza wg wzoru: ostatnia miesiączka + 7 dni - 3 miesiące (czyli np. 10 stycznia +7 dni wychodzi 17 odjąć 3 miesiące= termin porodu na 17 października). Niestety nie uwzględnia to długości cyklu ale weryfikacja następuje przy wyznaczaniu terminu z usg.

Mój termin według takich obliczeń jest na 25 września, ale z kolejnych 3-ch USG wypada zdecydowanie październik. Który, tego jeszcze nie wiem na 100%, ale mam nadzieję, że jutro się dowiem.
 
Kasis
Dzisiaj miałam pierwsze mdłości :sorry::sorry: I to akurat jak miałam wychodzić już z domu :confused2::confused2: A miałam nadzieję, że może mnie to ominie teraz.... W poprzedniej ciąży prawie non-stop wymiotowałam przez co byłam padnięta :-(:-( No, ale jakbym nie miała mdłości, to pewnie tez bym marudziła :tak::tak:

Ja byłam już u lekarza tydzień temu, jutro znowu idę. Poza tym jestem w stałym kontakcie tel. z moją ginką. Tylko u mnie, to całkiem inna historia, bo ja niestety, aby wszystko było dobrze muszę być lekomanką :confused2::confused2::confused2:
 
Daaa ja chętnie poczytam twoje uwagi :tak:A co wiesz na tematy bóli jak na okres bo ja mam sprzeczne info od 2 lekarzy - pewnie trzeba wyśrodkować ;-)

Efa eee to tylko 16 godzin :-D Ja niestety w tygodniu o 7 wstaję, za to w weekend sobie do 11 pozwalam :-D
 
jak sie dowiedziałam 15 lutego o maleństwie chciałam od razu iść do gina, zadzwoniłam odebrała położna i stwierdzdila ze teraz nie ma sensu i dopiero kazała przyjść 12 marca chyba zmienię lekarza , wiem ,ze usg by nie było ale badanie krwi a tu trzeba tyle czekać.
 
Ja byłam już u lekarza tydzień temu, jutro znowu idę. Poza tym jestem w stałym kontakcie tel. z moją ginką. Tylko u mnie, to całkiem inna historia, bo ja niestety, aby wszystko było dobrze muszę być lekomanką :confused2::confused2::confused2:

To tak, jak ja - mam cały zestaw: na tarczycę, na progesteron, do tego te wszystkie cud-witaminki itd.
Czuję się, jak apteka.
 
Daaa ja chętnie poczytam twoje uwagi :tak:A co wiesz na tematy bóli jak na okres bo ja mam sprzeczne info od 2 lekarzy - pewnie trzeba wyśrodkować ;-)

Mi kazali brać na to no-spę i się położyć. Można do 3 tabletek dziennie, oczywiście w odstępach czasowych. A jeśli nie przechodzi po tabletkach i leżeniu, to trzeba to skonsultować z ginem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry