reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
wiecie dzwonilam do umowionej poloznej i ona mowi,ze za krotkie te skurcze,z eby czekac az sie wydluza...bo mnie boli te 10 sek i tyle, a to chya powiien byc wiekszy bol i zero jakis czopow i wod. M pojechal po mame zeby zostala z corka w razie czegos...

ale nie chc siedziec 2 dni przed w szpitalu
 
Slyszalam ze dobrze jest wejsc do wanny z ciepla woda :) jesli to takie skurcze straszaki to powinny zniknac... a prawdziwe porodowe ponoc nasilaja sie w cieplej wodzie (nie goracej!!) no ale to tylko taka teoria z irlandzkiej szkoly rodzenia ;))
 
ja wlasnie wykapalam moja lobuzice, lezy mi na kolanach po kapieli, cycu i butli,i sadzi usmiechy i zasypia a ja klikam jedn reka:))) nalog ciazowy zostal:)))forum:)))))))))))))))))

przylaszczka ty chyba zdajsie urodzisz jutro:)))))))) trzymam za was kciukasy zebyscie sie rozpakowaly bo w koncu pâzdziernik nie???

a ja rano jade ogladac nasze nowe mieszkanie:))))))))))))))))))))))
 
Dziulka wstaw jakieś fotki tej nowej hacjendy :-)

Poczytałam forum i mnie jakieś takie rozdrażnienie wzięło... te zbiorowe wyczekiwanie kojarzy mi się z wątkiem dla starających się, gdzie laski zbiorowo mierzą sobie temperatury, oglądają śluzy, itd. Wydaje mi się, że tylko spokój może nas uratować. Nie wiem, ale panikowanie i nakręcanie się wydaje mi się mało sprzyjającym czynnikiem...

Ja dziś spędziłam dzień w Toruniu, pospacerowaliśmy, porobiliśmy zakupy, dla męża perfumki, dla Synka czapeczki zimowe, obiadek, deserek, wracając do domu zaliczyliśmy IP i KTG. Na kolacyjkę zapiekaneczki i paluszki rybne ;-)
A teraz oglądamy ;-) finał MŚ w siatkówkę... wiem, że zaraz zmuszę męża do masażu w ramach odpłaty za konieczność oglądania meczu.

A chętnie popatrzyłabym na TVN 24... znowu jaja pod krzyżem ;-)
 
reklama
A mnie od paru godzin strasznie kłuje w dole brzucha. Co jakiś czas, dosłownie jakby mały trzymał tam szpilkę i bezczelnie mi ją co chwilę wbijał :( Może ta szyjka mi się wreszcie skraca...
Do tego brzuch co chwilę robi się napięty i twardy.
Ja już kurcze nie wiem, chciałabym już urodzić. Mam nadzieję, że coś się w tym tygodniu chociaż rozkręci.

Pszczylaszczka, może u ciebie jednak to już ;)

Sugar_and_spice- masz rację, panika i to ciągłe wyczekiwanie nie działa zbyt dobrze. Ale chyba po prostu każda chciałaby już mieć to wszystko za sobą ;)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry