reklama

Październikowe Mamy 2010

Dzięki dziewczyny tak też zrobię, w poniedziałek idziemy do innego ortopedy zobaczymy co powie. Ale patrząc na małą wydaje mi się, że ma zdrowe nóżki bo pięknie je rozkłada do pozycji "żabki" a wadę IIIB podobno widać na oko. Zobaczymy.

A co do mojego okresu to jednak to a nie "poporodowe resztki". To czuć, że to miesiączka:/ Czuję się do duszy.
 
reklama
Witam po 3 dniowej niebytnosci w domu i na bb. Byłam 3 dni u rodziców w tym troche pozaławiałam rzeczy. Internista rano i krew mam idealna ale musze za 4 tygodnie jeszcze raz zrobic badanie moczu bo mam białko i jak nie spadnie za 4 tygodnei to wizyta u neopatologa. Odebrałam pesel małej i zaniosłam dokumenty do becikowego i juz tylko mam do miesiaca czekac na decyzje. W niedziele z mała byłam na cmentarzu u kolegi któy zginał w katastrofie lotniczej i tylko sie zyczałam a moje dziecko na mnie popatrzyło i tez sie rozpłakało. Wkurzajace było tylko ze jak kładłam roze i zapalałam swieczki to ludzie cykali zdjecia bo to była dosc znana ostatnio katastofa.
Jutro idziemy do ortopedy i ciekawa jestem jak bioderka. Zaczełam prowadzic dokładny kalendarz gdzie kiedy jaki lekarz bo codziennie cos jak nie ja to Laura a jak zadna z nas to dokumenty pesele, becikowe dla meza. eh

Dobranocka ja juz sie chyba przyzwyczaiłam bo nawet jak przygotowuje małej jedna reka mleko a druga ja trzymam i mama mowi daj potrzm\ymam ci ja to ja odpowiadam spokojnie poradze sobie. Zaczynam funkcjonowac jak maszyna. Jednak czasem przychodzi załamanie i musze sobie popłakac.
qrde, a ja narzekam... DAWIDOWE, JESTEŚ WIELKA!!!

A zadowolone jesteście z tych LOVI? Napiszcie coś więcej, bo właśnie planuję zakup większej ilości butelek i nie wiem które wybrać...
Jak dla mnie jakoś tak szybko mleko zapiernicza przez ten smoczek. ale ogólnie ok, choć chętniej jeśli już to używam tt.

ulisia może rozważ Dr Brown's, z tego co wiem to najlepsze anty kolkowe butelki na rynku. Przy sztucznym większe ryzyko więc warto.
Avent miałam ja i nie polecę. Mi poszła na gwincie po 3 sterylizacji w aventowskim parowniku...

Sorki, czy już tylko ja i Efa karmimy samym cycem? Czytam, że większośc na sztucznym już jedzie.
ja też na cycu!!! tylko dwa razy zgrzeszyłam i dałam sztuczne:D
dziulka to tez moze byc jeden z symptomow tego wzmozonego napiecia , jesli macie tak dobrych neurologow i rehabilitantow to radze sie wybrac na wizyte bo im szybciej rozpoznane tym krocej rehabilitacja potrwa

u nas tez pewnie bedzie rehabilitacja bo juz mi lampka sie zapala czerwona na pewne jego ruchy, oby to bylo tylko to napiecie a nie cos innego, tyle sie napatrzylam na chore dzieci jak bylam z Marysia w szpitalu na rehabilitacji ze do teraz dziekuje Bogu ze u nas tylko napiecie bylo!

dzis byla nocka kolkowa, ehhh moj maly ryczek nawet 3letnia corcie obudzil, a ta ma sen twardy
u nas też ciężka noc była, a położna dzisiaj na wizycie mi powiedziała, że po przestawieniu czsu dzieciaczki czasem szaleją... hm... moze i coś w tym jest?:/

ja mam LOVI i laktator też LOVI i w sumie nie narzekam.
a nie zacina ci się ta rączka???????? bo mi czasem nie naskakuje tak jak trzeba, jak zasysam to ona się nie chowa spowrotem, małpa... i nie wiem czy coś źle robię czy na gwarancję toto dać?

Dorisday u nas to samo jak u Dziulki raz coś się pojawia a za chwilkę znika. Ostatnio się śmialiśmy że małemu rogi rosną:) My dziś po wizycie, bo miesliśmy się zaszczepić. Nic ze szczepienia nie wyszło bo nie ma szczepionek w przychodni a chciałam te skojarzone. Nie wiem tylko dlaczego lekarka nie dała mi recepty żeby kupić ją gdzieś w aptece hmmm. Przy okazji się zważyliśmy i Filip waży 4700 a jak wychodziliśmy ze szpitala to miał 2680 i też jesteśmy tylko na cycu. Śmieję się że mnie nie długo wciągnie jak będzie tak wcinać:)
Mała mi wszystkiego najlepszego --,-'-<@
frogg, a te szczepienie skojarzone to jaki koszt u was???????
mała mi, czapi berzdej:D przyłączam się do zyczeń innych dziewczyn coby nie plagiatować;D i buziam:*:*:*
wiecie, że ja sie dzisiaj cieszyłam jak głupia myjąc naczynia i podłogi??? no powaliło mnie całkiem:D::D:D ale to świetna odmiana po całych dniach spędzanych na karmieniu albo noszeniu dziecia na rączkach:P
chyba wyciagnę małża na zakupy bo nawet prania nie mam w czym zrobić... tylko najpierw go oprdolę bo położna zrobiła najazd a jego skarpetki jak zwykle w salonie na podłodze (nie sprzątam na złość, a tu dzisiaj sama sobie zrobiłam siarę:///)GRRRRRRRRRRR!!!!!!!!!!!!! A taki pedant kiedyś z niego był...
dziewczyny, jakie wy witaminy przy karmieniu cycem bierzecie???
margerrita, czy ty bierzesz jakieś dodatkowe preparaty z wapniem? bo nie jesz nabiału, tak?
 
Witam dziewczyny. Chciałam się pochwalić, że 07.11.2010r o 21:55 urodziłam sn mojego synusia Pawełka, chyba w nagrodę od losu za to oczekiwanie poród trwał niecałe 20 minut.
Jestem MEGA SZCZĘŚLIWA.
 
Wooow, Kasia33! BRAWOOOOOO! Gratuluję i zazdroszczę szybkiego porodu. Cierpliwość się opłaciła :-* Czekamy na opowieść i zdjecia :-)
My chyba kończymy przygodę z cyckami... więcej napiszę jak mi dół przejdzie...
Sugaruś, a może odwrotnie - dół Ci przejdzie jak się tu wypiszesz i podzielisz z nami swoimi smutkami...? pamiętaj, że dajesz swojemu dzieciątku to co najlepsze - swoją miłość... Co się stalo Kochana? Ściskam moooocno :-*
 
Ostatnia edycja:
frogg, a te szczepienie skojarzone to jaki koszt u was???????

U nas 5w1 to koszt 104zł, a razem z żółtaczką czyli 6w1 190zł, ale po rozmowie z lekarką stwierdziłam że wybierzemy 5w1 a żółtaczkę normalnie darmową. Bałam się strasznie że mały będzie krzyczeć i płakać, ale tylko przy ukłuciu się spioł i po wszystkim. Nawet pielęgniarka była w szoku i powiedziała że dzieciaczki czesto strasznie płaczą.
A u was ile kosztują?
Kasia33 gratulacje:)

A co do karmiena to ja daję tylko cyca, nawet nie mam w domu grama mleka sztucznego, ale do weekendu będę musiała kupić bo wracam na uczelnie i nie wiem czy małemu wystarczy to co odciągnę.
 
Ostatnia edycja:
Dawidowe mam nadzieję, że pieluszkowanie pomoże.

Ida ja biorę te same witaminy co w ciąży (feminatal N), bo one są też dla karmiących.

Kasia33 gratuluję.
 
Mala mi wszystkiego naj!
Doris u nas też pełno chrostek, pediatra powiedziała że zmiany trądzikowate mogą się pojawiać do końca pierwszego kwartału, ma to związek z hormonami mamy jeszcze z czasu ciąży. U nas doszła jeszcze ciemieniuch na brewkach, paskudnie to wygląda.

Co do pieluchowania, to mi ortopeda powiedział (jak z Zuzą chodziłam) że odchodzi się od pieluchowania bo to nienaturalne, ale za to kazał nam ćwiczyć "kółeczka" nóżkami (bioderkami) tzn łapiemy za kolanka i robimy kółka w równocześnie obiema nóżkami, najpierw "dociskamy" nóżki do brzuszka (oczywiście nie za mocno) i potek rozchylamy na zewnątrz, na dół i kolanka razem (nie wiem jak inaczej to opisać :-) Powiedział że takie żwiczenia dają efekty a pieluchowanie tylko ogranicza ruchy dziecka.
 
dorisday2512 w jakiejs gazetce mialam jakis artykul odnisnie krostek poszukam i wrzuce
Kasia33 gratki wielkie i sie doczekalas!!!
ida
biore prenatal te co w ciazy

i sie pochwale, mam krotkie wlosy, wyrwalam sie z domu, pozostawiajac meza z placzacym dzieckiem i butla i wszyscy zyja, a mamuska ma super humor!!! byle tylko mi te wlosy nie wypadaly garsciami

znalazlam SDC10514.jpgppp.jpg
 
Ostatnia edycja:
Witam dziewczyny. Chciałam się pochwalić, że 07.11.2010r o 21:55 urodziłam sn mojego synusia Pawełka, chyba w nagrodę od losu za to oczekiwanie poród trwał niecałe 20 minut.
Jestem MEGA SZCZĘŚLIWA.

No cudownie.... wielkie gratulacje.
Czyzby już wszystkie październikówki rozpakowane????
Jakos tak z sentymentem pomyslalam teraz o ciązy .... tyle razem tu przeszłysmy i jakos jak teraz o tym mysle to szybko to przeleciało. No ale przed nami nowy wspólny etap - macierzyństwo :-)

margerrita dziekuję kochana :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
cześć dziewczyny, ja już straciłam nadzieje, że uda mi się nadgonić wątki :( dzisiaj właściwie jest pierwszy dzień kiedy dłużej siedze przy kompie, to chyba dzięki temu że dzisiaj zdjeli mi szwy :)) nina6x u mnie z tym terminem zdjęcia szwów było tak samo, w zeszłym tygodniu odesłali mnie z kwitkiem, nie wiem po co dają takie krótkie terminy :/ Ale dzisiaj jest o niebo lepiej, już nic mnie nie ciągnie :D Przy okazji wizyty w szpitalu poprosiliśmy żeby pediatra obejrzał małego czy wszystko jest ok, żółtaczka, waga itd. i wiecie że mój synek na samej piersi już osiągnął wage urodzeniową a martwiłam się że mało przybierze bo w szpitalu sporo spadł na wadze :))) coś czuje że wykarmie małego zawodnika sumo ;)
A tak z innej beczki to powiem wam że myślałam że jestem super przygotowana do macierzyństwa, w sumie zawsze miałam instynkt i podejście do dzieci a i przez te 9 miesięcy dużo czytałam itp A zaskoczył mnie już pierwszy tydzień z takim maleństwem, od euforii do wściekłości, od śmiechu do płaczu. Dzisiaj jest właściwie pierwszy dzień kiedy nie przeleżałam go w łóżku z dzieckiem przy piersi i mam nadzieje że teraz bedzie tylko lepiej :) Od jutra ma zamiar meldować się tu u was jak najczęściej :))) Dobrej nocy!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry