Poniżej post pisany wczoraj w nocy, ale nie wysłany bo net padł znowu, dobrze że skopiowałam do worda. Więc dzisiaj najpierw wklejam post i dopiero nadrobię was, dziewczynki
>>
mój maż też juz ma pomału dość. tylko że on większość dnia jest w pracy, więc tylko wieczory spędza z nami. a i tak wydaje się juz być lekko zmęczony.
z cyklu: teściowa nadal wyszukuje mi zadania: "Ale ten przedpokój brudny! Masz jakąś miotłę? (czytaj: weź miotłe i zamieć).
aż mi się cisnęło na usta żeby odpowiedzieć: hmm, no nie wiem... a mamusia gdzie swoją zaparkowała?
hehe




no cześć dziewuszki

net mi pada od 3 dni... co sie załączy to się rozłącza, więc dzisiaj hurtem nadrabiam zaległości, co jest o tyle skomplikowane, że BYLIŚMY DZISIAJ NA SZCZEPIENIU

myślałam że ucieknę z gabinetu jak pielęgniarka wyciągnęła igłę, bo małą trzymał Marek (twardziel:/). a w trakcie było tak: jak pielęgniarka sie wkłuła to Michalina zrobiła minę pt.:"sorki, ludzie, ale o co kaman???", a jak zaczęła wstrzykiwać szczepionkę to była mega podkówka i od razu alarm trzeciego stopnia!!! pomyślałam sobie: "no ładnie, zaraz sama się rozryczę!", a tu nagle płacz stop... bo tatuś zaczął stroić głupie miny do dzidzi i BANAN OD UCHA DO UCHA UJRZAŁAM!!! podsumowując, mam zuch-córę, a ja jestem panikara za nas obie i to do kwadratu
teraz jest trochę niespokojna, ale mam nadzieję, że nocka minie w miarę bezboleśnie
w ogóle młoda ładnie śpi w nocy, ja się śmieję, że po mnie to zamiłowanie do spania odziedziczyła

)) a najlepsze są jej minki, jak nikt jej przez dłuższy czas na ręce nie bierze: podkówka, taka że serce się kraje... ale jak się człowiek przyjrzy to spoziera spod przymkniętych powiek "no reagujecie już? czy mam zacząć krzyczeć głośniej?" NO TERRORYSTKA RASOWA!!! śmiejemy się że na chrzcie dostanie Ahmed na drugie imię

))
co do teściowych to ja na swoją złego słowa nie powiem!!! ma kobieta rękę do dzieci i w ogóle zdrowe podejście do wielu spraw... czasem myślę że łatwiej by nam się żyło z nią niż z moją mamą... niestety... a jak teściowej dzisiaj wspomniałam że myśleliśmy o pójściu na jakąś zabawę andrzejkową to usłyszeliśmy: "no pewnie! jaki problem? ja sobie z wnusią poradzę

))" i nadzieja w oczach: "może jednak pójdziecie? no idźcie!!! a ja będę ją miała tylko dla siebie

))" nieźle co???


no i myslimy o chrzcinach w moje imieniny, tzn dzień po, bo to sobota wypada

i ma to być kompromis, bo Marek chciał w Święta, bo dwie impry w jednej i oszczędność, no ale imieniny plus chrzciny to też 2w1

)) a Święta mają być Świętami

))
z tego co pamiętam:
Moni, super że z Lenką ok
margerrita, może korki z anglika potrzebne?


Maga, można przecież sobie zamówić koszulkę z wybranym przez siebie napisem

ja chyba tak zrobię

))
dobranocka, mój reaguje na płacz niuńki jak go porządnie kopnę;D
smoniq, myślimy o Was!!!!!!!!!!!:*:*:*:*:*:*
dziewczyny, moja młoda dzisiaj 4kg bez paru groszy;D wg pani doktor rewelacyjnie przybiera i to na samym cycu


a mój mąż dzisiaj wziął wolne (miałby nockę), żeby być w domu na wypadek poszczepiennego marudzenia niuni



czasem jest kochany;D
ale teraz śmieje sie do pudła tv zamiast zagonić mnie do wyrka i poprzytulać:/// zołza męska

liczy cały czas na to, ze na coś mnie namówi po tej wizycie kontrolnej, którą powinnam mieć w ten piątek... ale primo: kolejki do mojej ginki ostatnio takie że trza z wyprzedzeniem sie rejestrować, a ja nie wiedziałam i teraz pewnie będę czekać do świąt:/ nie zebym miała na coś ochotę;D;D;D najpierw będzie uskuteczniał podrywanie jak te 6 lat temu;D! a niech zasłuży na coś wiecej



a nie położyć i zaliczyć w 5 minut między marudkami dzidzi;D ja go wczoraj dorwałam na podłodze jak kołysał młodą a że był "unieruchomiony" przy bujaczku no to go trochę zmolestowałam;D ja potrafię, więc on też może się postarać



<<
A DZISIAJ CZYLI W CZWARTEK

MELDUJĘ:
noc przespana pięknie mimo że po szczepieniu

spacerek w deszczu zaliczony

))
młodą sprzedaliśmy babci (mojej teściówce, ale była happy

)) i odwiedziliśmy moją kuzynkę, która urodziła synka 2tyg nicałe przede mną

)) ale Adaś spał i nie dał się poznać... na szczęście nic straconego bo mieszka 2 klatki od teściowej

))
idę czytać pozostałe wątki
