mojemu już do 8 kg blisko i masakra nie daje rady go nosić już pare minut to max a kręgosłup mi pęka, zwłaszcza, że ja mikrej postury jestem. Przeraża mnie jak on rośnie, 74 ciuszki robią się przymałe, a gruby nie jest wcale te kilogramy się gdzieś rozkładają bo długi jest baaardzo. ogólnie wygląda jak półroczny bobas. Nic dziwnego jak mój mężczyzna ma 193 i 100 kg ;]
a szczepienie mamy 11 i tez juz sie stresuje jego placzem, ja za miekka jestem. kochane czy ktoras z was wymyslila sposob na malego cyckojada? bo moj nic innego nie tknie poza cycem jak juz pisalam a do szkoly i pracy wrocic musze....