reklama

Październikowe Mamy 2010

A nasz pani alergolog powiedziała że najnowsze zalecenia lekarzy są takie aby matka karmiąca jadła wszystko, a ograniczenie nabiału dopiero wprowadzać potem dziecku i to tylko do ukończenia roku. Poza tym ostatno w ddTVN pani specjalista zauważyła że tylko w Polsce jest coś takiego jak dieta matki karmiącej :-) Ja jem wszystko, mimo że mamy wciążwysypkę, która jak się okazało była wynikiem gronkowca którego maja ma i drożdżaków-czyli grzybicy która pojawiła się przy infekcji, więc może warto zrobić badania krwi i wymaz z buźki a wszystko będzie jasne, i nie trzaba będzie się katować dietami. :-)
Co do diety matki karmiącej to się zgadzam i przy poprzednich dzieciach jadłam wszystko,ale oni nie mieli problemów skórnych,owszem,trochę kolek,ale poza tym nic.A teraz ...nawet,gdyby miała to być niepotrzebna ostrożność,to trudno,wolę już to,niż niepotrzebnie narażać dziecko na cierpienie.Badania krwi miała,ale może trzeba powtórzyć,no i ten wymaz...pewnie,że wolałabym,żeby to była jakas wyleczalna infekcja,niż AZS.Ale jakby u nas szło ku dobremu,skórka się powoli wygładza,zobaczymy...
 
reklama
u nas dzis slonce +14 stopni od rana bylo, poszlismy na targ, ja antek leane w nosidelku na klacie i mama
dorwalam botki szpile 12 cm zarypiste:) w sam raz na spacerek z leane:), czarne zamszowe obcas cieniutttka szpila imitacja ciemnego drewna:)
potem dopadlam czarne jeansy:) extra! 20 euro ale warto,
potem dorwalismy ubranko dla leane 3 czesci spodnie kurtecka i bluzeczka super material rozowo filoetowe na 6mcy, zachodze do domu i co?? dobre juz!!! potezm dorwalam fajna pizamke z polarka niebieska z kapturkiem z uszkami-spi w niej -bosko wyglada, i potem dwa zarypiste polarkowe zestawy kremowo rozowy, kremowo seledynkowy:)
i jesce 3 czesciowy zestaw body, spioszki sliniaczek
i potem oczywiscie dopadlam z mlodym sery- jezzzzzuuuuuuu ile my tego nakupili!:) no i mandarynki, kurczak z rozna na poludniowa wyzerke
do tego dwie pizze
dzidzia w nosidelku spala sobie fajnie a jak sie obudzila to smiala sie do ludzi:D potem wrocilismy do domu do nas pojesc sie i potem pojechalam z mezulem na sklepy jeszcze w tym carrefour: pampersy 168 sztuk za 31 euro!!! kurde dawn takiej promocji nie bylo<wow>
a teraz wieczorem jak z mezuniem dopadlismy serki to myslal m ze pekne:)
i tak wygladal moj dzionek:)
a jutro popoludniu mam wolne od obiadu, dzidzi, kapania karmienia itp:) umowilismy sie z mezem ze on spi sobie do poludnia a potem od poludnia ja mam totalne wolne!:)
 
fiolotowe dada tez bybył ok bo ładnie pachna ale one sa dla mnie za mokre i dodtkowo musiałam małej dupke wycierac.
Generalnie mam zapas ze mi na długo zostanie bo jakies 15 szt. ;-)
 
Aha i jeszcze apropos karmienia piersią wam napiszę juz tutaj,bo to jedno zdanie i nie będe skakać po wątkach.Przestałam ściągać mleko,zrobiłam zapas do 21.01 czyli do ukończenia przez małego 4 miesięcy i już więcej nie będe mu dawać swojego,tylko przechodzimy całkowicie na mm.
A przestalas sciagac z dnia na dzien? Nie robia sie zastoje? jak wyhamowalas laktacje?
Ja nadal karmie, czasem doloze butle mm, ale zastanawiam sie jak to bedzie, kiedy zdecyduje sie przestac karmic piersia. Bo taki dzie n przeciez w koncu nastapi:))
 
cass nie zgadzam się z tą dietą, moje dziecko bardzo cierpiało, gdy jadłam nabiał i inne rzeczy. odkąd jest na bebilon pepti to tak jakbym miała inne dziecko i łzy mi się cisną do oczu jak przypomnę sobie jak cierpiał wtedy
 
no i mama sie splukala, pojachala na zakupy, opkupila dziecko, jak juz opkupila dziecko, dziecko sie obudzilo i w ryk, wiec rodzice zapakowlai dziecko do samochodu siaty z rzeczami dla synka i wrocili do domu... a mama jak butow nie miala tak nie ma...
wogole dzien bolu, bo jak wracalismy z galerii to dostalam takiego bolu w piersiach, dopiero kapustka oblozona i po paracetamolu przeszlo troszke, normalnie jakby mi miala piers eksplodowac, tragedia
ja moge jesc wszystko, maly nie toleruje tylko pomidorow i ciast/ w zadnej postaci, ciekawe czemu:dry: a ja uwielbiam ciacha, nabialu nie jem, bo ja nie toleruje laktozy i nie ma opcji, czasem plasterek sera przemyce

dziulka ale masz super z ta pogoda i dniem wolnym
 
reklama
Margerita- w ciastach sa jajka,może białko jajka uczula.
Dziulka-zazdroszczę Ci tych serów...mmmm...uwielbiam je:)

Co do chusteczek,to mi te niebieskie z rossmana też pasuja i ostatnio tylko takie kupujemy,jak zreszta i pieluchy babydream-te 3 juz nie mają tej siateczki wewnątrz,więc "szlaczek na pupie" juz się nie robi.A z eksperymentów pieluszkowych-tescowe Baby Essentials dobrej jakosci,tylko strasznie sztywne,jak deseczki,trzeba było pomietosić w rękach przed włożeniem,również Tescowe GAGA fajne,podobne do Dada,ja co prawda Dada nie używałam,ale widziałam u kuzynki,mam daleko do Biedronki,za to blisko małe Tesco i Rossman.Ten kubeczek w promocji zamówiłam,fajne szablony mają do tych zdjęć na nim.I jest promocja z okazji Dnia Babci i Dziadka- można np. zamówić piękny kalendarz ze zdjęciami Maluszka.Mój brat w zeszłym roku podarował taki rodzicom,ze zdjęciami Kalinki i byli wniebowzięci:).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry