hej dziewczynki najlepsze zyczenia na Nowy Rok 2011!!!
my spedzilismy spokojnie w domku, ogladalam w tv koncert z warszawy-poniewaz goscmi byl zespol Roxette ktory zawsze uwielbialam
Max sie ekscytowal...mala nie spala...przebujala swieta i sylwestra w bujaczku-rewelacja
poza tym corenka jest super
je dobrze, pije herbatke koperkowa raz dziennie, jest bardzo grzeczna ...albo spi, albo siedzi spokojnie
probuje juz gadac do nas i wydaje rozne glosy. albo zasmiewa sie i poznaje swoj glos-bawi sie nim
od kilku dni tez zauwazyla swoje raczki, probuje nimi chwytac zabawki, wklada je stale do buzki,...teraz jak pisalam na laptopie..probowala chwycic moj lokiec i wciagala w kierunku swojej buziulki. slodka.
niestety ja nie wiem co jest nie tak mamy od przed-swiat dalej problem z cera. na czole i skroniach, czerwone, wysusza sie i luszczy...wyglada jak skaza-ale policzki ma wolne od tego...tylk czolo, skronie i na szyi troche.
ja juz od tygodnia nie jem nabialu i problem nadal trwa...troche to blednie a potem znowu sie nasila
przemywam gotowana woda mineralna i natluszczam oliwka z oliwek.
biedna mala, czasem wyglada to okropnie.
poszlam do lekarza, mowie mu ze odstawilam nabial a on ze musze jesc nabial i ze nieprawda z tym mlekiem i dal mi jakas masc z parafina...taka wielka butla czy to pomoze nie wiem...ale mysle, ze lekarz nie ma racji
dosc poczytalam o tym ze moze niemowle do 6mcy albo i dluzej nietolerowac bialka i zeby wtedy jak najdluzej karmic piersia...i jak najpozniej wprowadzac stale pokarmy-ok 6-7 miesiaca
moj synek tez to mial ale o wiele mniej...nie wiem czy ma to cos do rzeczy ze on urodzil sie w porze wiosennej wiec zime zaczal majac 6miesiecy...bo ja jeszcze podejrzewam suche powietrze- i kaloryfery...nawilzam ile moge pomieszczenia i wietrze...no zobaczymy...trzeba czasu...
HELP jestem otwarta na wszelkie rady
mala robi 1-2 kupki dziennie...pampersow tez sporo zuzywamy, konczymy wlasnie dwojki i przechodzimy na Pampersy3
druga sprawa to to, ze...nie moge schudnac
karmie mala tylko piersia a ta waga cholerna u mnie stoi w miejscu
z pierwszym dzieckiem to juz w 3 miesiacu wazylam jak przed ciaza a tu mam nadal 8kg wiecej
kolezanka mnie pociesza ze ona najwiecej schudla w 6 miesiacu bo mala wiecej jadla i byla juz wiosna
moze cos w tym jest...bo ja z Maxem po porodzie mialam cale lato przed soba...ach sama nie wiem
jem nie duzo, rano bulka z szynka albo dzemem i kawa zbozowa, potem jakies jablko i herbatniki, obiad albo zupa albo ziemniaki i mieso+surowka zazwyczaj buraczki lub marchewka,seler...kolacja kromka chleba, czasem paroweczka...owoc i herbatnik przed snem...pije wode i herbatke afrykanska ...jedna cappucino bezkofeinowa dziennie...tak mniej wiecej to wyglada
wiec nie wiem co by mala jeszcze uczulalo i dlaczego nie chudne moze faktycznie ta pora roku i zbyt duzo siedzenia w domu