Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
wrrrrrr....musze sie gdziesz wyżalić bo zaraz mnie coś weźmie
ponieważ ja ostatnio miałam doła podobnego do Dziulki (że sie mamą a nie kobietą stałam) więc postanowiłam zaszaleć i zapisałam się na wizytę u fryzjera. Ale takiego z prawdziwego zdarzenia mistrza nożyczek. U niego na wizyte trzeba czekać miesiac ale stwierdziłam że nalezy mi sie coś od życia, że wreszcie sie dopieszczę. Po zrobieniu z siebie bóstwa miałam sie spotkać z kumpelą - ciacho, plotki - takie typowe przedpołudnie. Ona mieszka na przedmieściach mojej miejscowości, niedawno urodziła i sie u niej chandra zaczyna więc miałyśmy się odstresować. tak dawno sie nie widziałyśmy że szok, mąż jej wyjechał do pracy za granice więc bidulka sama siedzi. Mój kochany małż miał tylko JEDNO zadanie: zająć się małą. A on wczoraj wraca z pracy i mówi że wychodzi z kolegami wieczorem na piwko. Ja że ok, bo mu nigdy nie zabraniam, ale żeby to było piwko, góra dwa bo sobota z rana jest moja. On ze spoko itp. No i wrócił w nocy o 3 zalany w trupa. Dziś sie obudził nietomny, rzyga dalej niż widzi i dogorywa zwinięty w kłębek w łóżkunormalnie aż posiniałam ze złości,
tak mi Zależało na tym wyjściu!! Ale dobra, spokojnie - pomyślałam - wezmę małą ze sobą jakoś bedzie, w końcu muuusze sie wyrwać z domu. Więc biorę kluczyki maą zapakowałam w fotelik i pytam gdzie zaparkował. A on mi że pojechali do kumpla pod dom i u niego zostawił samochód
!!!! nie bede kląć, nie będę kląć .......więc siedze z Wami i mam ochotę zrobić z siebie wdowę....wrrrrrrrrrrrrrrr
.I tylko żałuję,że tak późno się zarejestrowałam...A jak mój M. wyjedzie,to będę musiała dzielic czas na necie między Niego a Was,a gdzie czas na dom,hihi?
. Potem przyjechała do nas i podrinkowaliśmy sobie we trójkę
.
.