A Oli już śpi, nadeszły piękne czasy
Mała_mi, ja Ci z całego serduszka życzę, żebyś mogła jak najszybciej się wyprowadzić stamtąd!
Sama nie znoszę swoich teściów - mają 3 dzieci, a najmłodszy - mój Tomek - wszystko w życiu musi sobie wypracować sam. Laury zbiera jego rodzeństwo, a on jest tylko krytykowany. Nigdy w niczym mu nie pomogli, cały czas go zgaszają swoimi tekstami, że robi źle, że jest do bani i w ogóle że cokolwiek on robi, to jest to bezcelowe. I gdyby był z nimi, to by miał dobrze, a tak, to ma, co chciał. Miał zostać i się nimi opiekować na starość, a tu taka straszna historia się stała: ożenił się ze mną! Chyba mu tego nigdy nie wybaczą, hehehe!
Moi wspaniali teściowie mieszkją 5km od nas, a Olka widzieli 1 raz. W październiku, 20 dni po porodzie. Przez godzinę. I w tym czasie zdążyli mojemu Tomkowi przy mnie i przy dziecku zrobić mega awanturę.
Brak mi słów na określenie tych ludzi.
Trzymaj się tam,
mała i nie dawaj im się! Ciesz się, że z mężem tworzycie team!