Jestem w szoku, bo chyba po raz pierwszy bez problemu nadrobiłam główny.
My dzisiaj mamy spokojny dzionek. Młody budził się w nocy i to kilka razy. Mamusia próbowała zatykać smokiem z takim efektem, że w końcu rozbudził się na amen i był tak głodny, że o 5:00 musiałam w biegu robić flachę. Nawet cyca nie chciał ruszyć (w nocy nigdy nie pił butli). Oby mu się nie przestawiło, bo nie uśmiecha mi się latanie z butelkami po nocach. Wolę jak ciągnie pierś. Za to w południe po raz pierwszy przespał mi 3 godziny w łóżeczku. Teściowa się śmiała, że to jej zasługa. Śpi tak ładnie, bo przyjechała w odwiedziny. Teraz zabrała młodego na spacer. Wczoraj była moja mama a dziś dla odmiany ona. Ładna pogoda to szkoda, żeby nie wychodził przez moją chorobę. Ja przynajmniej poprasowałam trochę. Jeszcze sprzątanie zostało, ale to chyba jutro porobię jak P. będzie w domku.
Mała_mi gratuluję świetnej oceny z egzaminu!!!
Ika jak tam rozstanie z małą?
Elizabenet gratuluję wczorajszej piąteczki!!!
Rzutka koszmary z teściową w roli głównej- nie zazdroszę, chociaż ja na swoją nie mogę narzekać.
Makuc gratuluję suwaczka!
Dziulka a pośpij sobie :-)