Wczorajszy dzień miałam bardzo nerwowy, ale to nie przez męża. Szkoda gadać po prostu, jakie kłody życie czsami pod nogi rzuca. Dzisiaj wszystko się już poukładło, został tylko paskudny ból głowy.
No to sie ciesze, ze juz wszystko ok

no i szkoda, ze te klody jednak pod nogi spadły ehh
NO i wreszcie nadrobiłam wczorajszy dzień :-)
Sarisa ja nie dałam rady obejrzeć tej jogi....serce się kraja,jak tak można to powinno być karalne!
Ja tez nie dałam po kilku sekundach wyłączyłam, ale byli znajomi i zaczełam i opowiadac o tym co widziałam i chciałam pokazać , skończyło sie tak samo wszyscy wkurzeni, ze ludzie na to patrza i nie dosc, ze nikt nie reaguje

to jeszcze cholera ktos to nagrywa ehhh
Czesc
ja chcialam oglosic dobra nowine

17 lutego urodzila nam sie coreczka

troche sie pospieszyla ale na szczescie nie jest wczesniakiem tydz ciazy 37/38
pozdrawiamy!!!!
REN kochana gratulacje . Ciesze sie, ze córcia juz na świecie

. I ma dzis 10 dni cudownie, niech sie teraz pieknie chowa

i poprosimy o przedstawienia nam kruszynki
Dziewczynki, ale mielismy weekend caly czas odwiedziny i my odiwdzalismy, spacery itp itd , naprawde niewiem kiedy ten weekend minał. I wiem, ze bylam dzis rano na BB, ale niewiem czy cosik napisałam ? Bo wiem, ze zaczelam ale czy wyslałam? ehhh nie lubie tak
Tak wiec :
Dziulus gratki dla Leane

i dla Ciebie
Joli dla Was również
Cambria i dla Was 2 dni spóźnione
Kasis zdrówka dla Ciebie i Błążejka, abyście szybkko do domku wrócili
Póki co to chyba tyle i póki co musze sie zmyc umyc mezowi plecy ehh i może uda mi sie wrócic hehe