mała_mi88
30.09.2010; 3970g; 58cm
Dobry wieczór!
Kolejny dzień za nami.
Dziękujemy wszystkim za trzymanie kciuków za wizytę. Napisałam na innym wątku. Chociaż nie jestem aż tak zadowolona, bo tak naprawdę to ja sugerowałam lekarzowi co i jak a on tylko potwierdził że to chyba przez ząbkowanie- no bo mały ma rozpulchnione dziąsła, no ale on je miał już wcześniej, tak więc nie wiem czy bardziej teraz ma czy to samo. Eh. Ja się jednak zadręczać będę, bo to nie mój synuś jeszcze.
Wczoraj w nocy też się budził. Tak więc chodzę trochę niewyspana sobie.
Przej pójściem spać moim i męża damy mu tego czopka i mam nadzieję że wyśpię się chociaż dziś.
No i na dobranoc zjadł 150ml uff..
Widzę że poprzysiadałyście dzieciaczki już do spacerówek, my jeszcze nie , ale lada dzień to zrobimy. Chociaż moje dziecko lubi jeździć tak jak jeździ, miejsce ma jeszcze.
Kolejny dzień za nami.
Dziękujemy wszystkim za trzymanie kciuków za wizytę. Napisałam na innym wątku. Chociaż nie jestem aż tak zadowolona, bo tak naprawdę to ja sugerowałam lekarzowi co i jak a on tylko potwierdził że to chyba przez ząbkowanie- no bo mały ma rozpulchnione dziąsła, no ale on je miał już wcześniej, tak więc nie wiem czy bardziej teraz ma czy to samo. Eh. Ja się jednak zadręczać będę, bo to nie mój synuś jeszcze.
Wczoraj w nocy też się budził. Tak więc chodzę trochę niewyspana sobie.
Przej pójściem spać moim i męża damy mu tego czopka i mam nadzieję że wyśpię się chociaż dziś.
No i na dobranoc zjadł 150ml uff..
Widzę że poprzysiadałyście dzieciaczki już do spacerówek, my jeszcze nie , ale lada dzień to zrobimy. Chociaż moje dziecko lubi jeździć tak jak jeździ, miejsce ma jeszcze.

Jeszcze nigdy nic podobnego mi się nie przytrafiło. Pierwsze co mi przyszło na myśl, to mój ex. Okazało się, że to chyba jednak nie on. Był wściekły, że trzeba będzie jeszcze raz tam przyjechać (ma kawałek i na dokładkę obecnie wyjeżdża na delegacje). Taki wypad do sądu to dla niego problem.
Szlag mnie trafi jak tak ma wyglądać codzienna opieka po moim powrocie do pracy.
no to myśle że się jakoś z tym moim małym skorpionkiem w domu dogadam ;-)