no to ja spadam spac

))
no wlasnie SARISKI nie ma, DAGISU , STRIP i nei wiem kogo jeszcze ale kogos mi tu brakuje!!!!!!!! IDA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! no wlasnie!!!!!!!!!!! IDY!!!!!!!!!!!!!! lobuziarskie nasienie gdzies zniknelo i nie ma!!! ej bo walne focha!
to mnie juz nie ma
ehhhhhh, gdybyś tylko wiedziała dlaczego mnie nie było...

powiedzmy, że temperatura w mieszkaniu wzrosła ZNACZNIE

nooooo, z TAKICH powodów to raz na jakiś czas może mnie nie być na bb;-)aaaa, i skoro ja łobuziara, to ty...??? hehe, aż mi określenia brakuje
Ps. dziewczynki ja sobie tak dzis przypominiałam to u nas była mamusia która w domu urodziła??
SylwiaZG, wieki jej nie było na bb.............
a ja wczoraj dzień spędziłam w Dębnie, bo niestety musiałam wziać udział w pogrzebie... zmarł ojciec mojej szefowej, który też pracował w tej szkole, więc tym bardziej nie wypadało nie pójść... no ale spotkałam też przyjaciólki z pracy

kadra zmieniła się i to znacznie od zeszłego roku, kiedy musiałam pójść na zwolnienie. aż "dziko" byłoby tam wracać...
a potem młoda zrobiła babci alarm na spacerze i to taki że babcia z nią na rękach biegła do domu! ja wracałam wtedy z mszy i że wraca do domu na "syrenie" dowiedziałam się bo dzwoniłam spytać gdzie są. babcia była pewna że pewnie pampers pełny, a tu zonk, bo był tylko lekko zasiusiany, dziecię głodne nie było - no i babcia szok! ale jak jej opowiadaliśmy że ostatnio nam takie akcje robi to nie wierzyła!!! to sie przekonała;-)a ja stwierdziłam, że pewnie standardowo jak tylko wejdą do domu to młodej "atak" przejdzie jak ręką odjął, więc kupiłam po drodze jeszcze mleko i słoiczek dla niej, paprykę itp. tylko że jak weszłam na klatkę bloku teściowej to córę słyszałam już na dole!!! babcia popindalała z dzidzią po pokoju i uspokoić nie mogła. oczywiście "pewnie ją brzuszek boli"

a ja wzięłam Miśkę na ręce i po kilku minutach dziecko śmiało się i cieszyło

fajnie

pierwszy raz tak "zbawiennie" na nia zadziałałam:-)no ale na spacer sama boję się normalnie z nią iść...
a jak teściu nas odwiózł to zrobiłam obiad(kolację;-)) i zaraz trzeba było kaszkę dzidzi wepchnąć, wykąpać, pocycać itd...a potem SIĘ DZIAŁO
MINIU, moja na kupę reaguje w jedną setną sekundy...
sariska, zdjęcie bucików wstawisz nam do obejrzenia, co?
beti, al kaida rządzi dalej? u nas noc też do duuuuuuuuuuuupyyyyyyyyyy... pierwszy raz od dłuższego już czasu jestem NIEWYSPANA
emiś, u ciebie też takie słoneczko?
strip, biedaku ty...przytulam!!!
lolisza, jak Franiowe zębole???
doris, buziak dla mojego ulubionego biedronka:-)jak nastrój???
Ala, co wyszło z figo fago?

okna parowały? heh, swoją drogą niezły sposób na umycie (przetrzeć tylko potem i czyściutkie

) a jaki przyjemnyyyyyyyyyyy

dzisiaj mój M na nocce...
edit:
emiś, Ala, no jestem jak widać:-):***********
frogg, zdrówka! mnie też coś ten teges...
nie lubię jak nowe posty się pojawiaja jak ja odpisuję
