Dagisu piercione piekny taki prosty ...uwielbiam takie wzory jest cudny!
Gratuluje zareczyn i szczescia zycze

))))
Co do luteiny ja zaczelam sie juz z niej wycofywac zgodnie z wskazowkami lekarza.
Czy wy odstawialyscie z dna na dzien czy stopniowo. Ciekawa jestem bo mi tu lekarz kazal z dnia na dzien a w Pl stopniowo.
Vilemo oj tak ja jestem upierdilwa pacjentka

az sie boja co bedzie jak bede pisala plan porodu

)))))))))))) ha ha nie, nie zartuje, ale boje sie tego etapu ciazy kiedy nadejdzie. Nie chodzi o porod bo to bedziemoj kolejny. Nie mam zadnych doswiadczen w temacie plan porodu i moze ta niewiedza mnie troche stresuje...Vilemo a jak bylo u Ciebie?????
No bo tu w Anglii pisze sie plan porodu co bys chciala a na co sie kategorycznie nie zgadzasz, w jakiej pozycji chcesz rodzic, moze w wannie ,czy chesz znieczulenie.
Ciekawa jestem jak to wyglada w praktyce

)) Fajnie ze tu jest taka swoboda ale z drugiej strony zastanawiam sie czy piszac moj plan nie wyraze zgody na cos i moge zaszkodzic dziecku.....a mialabym kilka zyczen.
Nie zrozumcie mnie ze patrze na swoj komfort w czasie porodu ale np z przerazeniem w oczach widzalalbym proznociag czy kleszcze..... No to sie napisalam
Dziewczyny, ktore rodzily nie dawno (ja ponad 6 lat temu) czy nadal kobieta ma malo do powiedzenie w kwestii porodu , chodzi mi o pozycje ....nadal tradycyjne lozko i nogi na za 15min trzecia????
Sory za ten opis ale ja tak pamietam swoj porod. Nikt o nic nie pytal........... przebili pecherz, nacieli krocze, wyciskali tak Jacka ze zlamali mi zebro......hmmmm nie chce straszyc bo mam nadzieje ze wiele sie zmienilo. Ogolnie porod mialam szybki 2 godziny od przybycie do szpitala ,wiec nie moge narzekac ze trwalo to tak dlugo ale wolalabym aby ktos mnie zapytal o zgode cos wytlumaczyl.
Wiem ze w czasie porodu nie ma na to czasu ale przed samym kulminacyjnym punktem bylam tam ponad godzine i polozna widzialam moze 3 razy. Byl ze mna maz.
Ok pomarudzilam.......