reklama

Październikowe Mamy 2010

Natolin, aby korzystać z preferencyjnych warunków dla kobiet w ciąży w pracy trzeba przedstawić w zakładzie pracy zaświadczenie o ciąży, czyli fakt jej istnienia stwierdzony przez lekarza. Przepis nie określa wymogów formalnych dot. w/w zaświadczenia, muszą być w nim jedynie Twoje dane oraz tydzień ciąży, w jakim jesteś podbite przez lekarza, niekoniecznie ginekologa. Jesli przedstawisz takie zaświadczenie w zakładzie pracy nie mogą np odmówić Ci wyjścia na badania w godzinach pracy jeśli nie możesz wykonać ich w innym czasie, zachowujesz przy tym prawo do wynagrodzenia. U nas wyglądało to tak, że dziewczyny przychodziły później do pracy jeśli robiły badania, których nie mogły zrobić poza godzinami pracy - np morfologia. Nikt nie robił z tego problemu.

Z poronieniami to ciężki temat, ja słyszałam, że kryzysowy jest czas do 8 tc - jeśli po tym czasie lek znajdzie tętno płodu jest aż 95% szansy na powodzenie ciąży; jeśli tętno będzie obecne w badaniu po 12 tc to szanse znów wzrastają do 98%; niestety w kolejnych trymestrach też coś złego może się przytrafić ale ryzyko jest znacznie mniejsze. Mam nadzieję, że wszystkie razem szczęśliwie dotrwamy do końca ciąży, w październiku będziemy dzielić się radosnymi wieściami z porodówki a potem razem opowiadać o naszych dzieciaczkach, dzielić się radami wskazówkami :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Efa gratuluję portek ciążowych:):) przynajmniej teraz jest ci weselej:) a to najważniejsze.
https://www.babyboom.pl/forum/members/dagisu-73743.html dagisu gratuluję zaręczyn, ładny pierścionek, ja miałam coś podobnego. Ach jak poczytałam to mi się też moje przypomniały, szału nie było, ale mój klęczący przede mną, rzecz niezastąpiona.:)

JA wczoraj wpadłam w popłoch, znalazłam u siebie siwe włosy............ muszę koniecznie zafarbować bo oszaleję, przez tę cholerną pracę już siwieję. Masakra:(:(

A dzisiaj odkryłam, że jakoś mnie wybrzuszyło i widać, jak będę mieć dostęp do aparatu to wrzucę fotki do galerii. Sama się zdziwiłam:) Że tak fajnie widać.


Pozdrawiam i miłego wieczorku życzę:)
 
Cześć dziewczyny!
Ostatnio kompletnie nie mam na nic czasu... Jeszcze jutro będzie sajgon, bo jestem współorganizatorką warsztatów dla studentów na naszej uczelni... ale potem juz chyba nieco spokojniej... U mnie wszystko po staremu, bez zmian.

aaaa, i dziś rano zaktualizowałam listę o te dane co mi przesłałyście.

Pozdrawiam :*
 
hej
dopiero wrocilismy do balaganu
maz juz sie zabral za remont...bylismy 3 dni w Poludniowej Walii u przyjaciol
fajnie bylo wypoczac oprezyc sie
...maz ma wolne do niedzieli i chcalby wykonczyc jak najwiecej wiec jutro wysyla mnie znowu na noc do kolezanki bo nie chce zebym sie nawdychalam smrodow... :jestem zly
czuc ogolnie sie czulam ok, ale droga 3h samochodem cos mi zaszkodzila chyba... nie moge nic jesc i mdli mnie :jestem zly
czy wy juz calkiem wrocilyscie do sil? zadnych mdlosci? sennosci? czesto tez mi sie kreci w glowie :nie widze
to tyle z rewelacji
a .....kolezanka dala mi juz fotelik dla dzidzi i...ciuchy ciazowe/ona urodzila we wrzesniu/....no i do odbioru w lato mam wozek od niej ..fajny taki klasyczny... chicco belle epoque
wiem ze to za wczesnie wiec kazalam jej trzymac wozek i ubranka w garazu bo na razie nie chce brac tfu tfu...az bede dalej w ciazy :bua cha cha

zdjecia wozka podobnego tyle ze ten ansz bedzie caly granatowy a na srodku ma tylko jeden pasek -bezowy...w srodku bialy...biale kola...bardzo fajny
ona uzywala do teraz a teraz kupuje juz spacerowke...wiec ten chce mi dac...a ja podobny mialam 7 lat temu z Maxem...tyle ze firmy Jane Royal Classic ;-)


 
onesmile ....ojjjj kobieto alez sie zestresowalam ale grunt to dorze sie nastawic ciagle to sobie powtarzam.
Nie czytac zlych rzeczy i nie panikowac hmmmmmm tylko jak ten spokuj ducha osiagnac???? moja kolezanka mowi mi....... Monia nie mysl zle bo przyciagasz to do siebie!!!!
powtarzaj sobie w pazdzierniku rodze zdrowe dziecko i powtarzam w chwilach niepokoju.
Z drugiej strony mysle ze wszystko co nas spotyka jest gdzies zapisane i nie mamy na to wiekszego wplywu.
Wierze ze teraz czekaja mnie same dobre rzeczy .....

Lilosza dzialasz na mnie jak balsama nie znikaja na dlugo:))))) Sadze ze inne dziewczyny powiedza to samo masz jakis dar uspakajania .......
Te procenty mnie uspokoily choc bardzo chcialabym zeby byl jutro 19 ty.......
Uciekam do lozeczka bo jutro rano trzeba wstac
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny nie możecie myśleć negatywnie. Nie potrafiłabym siedzieć w domku i zadręczać się czy wszystko w porządku. Trzeba myśleć pozytywnie!!! Nie ma innej możliwości jak urodzić zdrowe, piękne i mocne maleństwo!

Tego się trzeba trzymać :*
 
Hejka!!!

ulisia zobaczyłam dziś liste październikówek i chciałabym zapytać czy mogłabym prosić o dopisanie ;-)
Termin mam na 1.10. mieszkam w UK i mam już synka Szymonka który ma 2 latka i 9m-cy
Zgóry dziękuję :-)

smoniq co do planu porodu to oczywście jak najbardziej możesz sobie zastrzeć własne preferencje.
Również i to że z jakchś tam powodów nie chcesz aby używano próżnociągu czy kleszczy.
Ok 36 tc (wzależności od szpitala) przeważnie można sobie zwiedzić oddział położniczy
I zobaczyć jak wyglądają sale porodowe, sala z wanną jakie są warunki i inne możliwości.
W układaniu tego planu pomaga położna i ona powinna wszystko wytłumaczyć i podpowiedzieć.
U mnie niestety maluch się nie odwrócił do porodu więc cały plan porodu diabli wzieli , ;-) że tak powiem.
Nawet to że zaplanowali cc się nie sprawdziło, bo mały postanowił się urodzić wcześniej
więc i tak wszystko było inaczej niż zaplanowano hehe ;-)
Tak więc palny sobie a realizacja sobie :-D
W każdym razie o wszystko można się dopytać albo położnej albo właśnie w trakcie zwiedzania porodówki ;-)


Tego co pisałaś o własnym porodzie to z tego co ja wiem w kwestii pozycji jest raczej zupełna dowolność.
Są piłki, worki sako, jest wanna w której można spędzać czas do porodu jak również są ogromne wanny,
w których można rodzić jeśli cała ciąża przebiegała bez komplikacji i nie ma przeciwskazań do porodu w wodzie.
Poza tym w UK raczej nie nacinają jeśli nie ma do tego wskazań nie robią lewatyw itp.
O przebijaniu pęcherza słyszałam jeśli poród już się zaczął a pecherz sam nie pęknął...
Tak samo jak z tego co wiem często robią membrane sweep jeśli jest ciąża przenoszona,
to przed wywoływaniem najpierw położna własnie to robi raz lub dwa...

Trzymam kciuki za scan!!! Napewno będzie dobrze!!!
Stres musi być i chyba nikogo nie mija ale jak mówi Twoja koleżanka,
najważniejsze jest pozytywne nastawienie!!!

Onesmile za Ciebie również trzymam kciuki!!!
Musi być wszystko oki. Staraj się myśleć pozytywnie i innych myśli nie dopuszczaj.
Choć po tak trudnych przejściach napewno nie jest to łatwe...
Już niedługo wszystkiego się dowiesz i się uspokoisz!!! :-D


Ja niestety nadal czuję się fatalnie....
Już nie mogę się doczekać kiedy to minie...
Niby są dni że jest całkiem ok ale są takie,
że poprostu najchętniej bym spała cały dzień :-(

A myślałam że w drugiej ciąży będzie bardziej lajtowo...
Ale niestety złudne nadziej ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry