• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Październikowe Mamy 2010

Dziewczynki próbowałam nadrobić ale nie dam rady:(( A relacja z pierwszego dnia pracy następująca. Wychodząc z domu musiałam odwracać wzrok od małego bo jak tylko spojrzały na mnie te iskierki to od razu miałam łzy w oczach. Dwa razy musiałam isć się pomalować jeszcze raz bo cała się rozmazałam. Później jeszcze w tramwaju trochę łez poleciało. Wizyty u lekarza ok. Później poszłam do biura zostałam zarzucona nowymi dokumentami itd. Żołądek miałam wielkości główki od szpilki nie umiałam nic zjeść. Wszystkie dziewczyny które mają dzieci przychodziły i mnie pocieszały,że nie mam się o co martwić itd. a najlepsze jest to że ja po prostu starałam się nie myśleć o tym że jestem w pracy i nie ma mojego Fifolka:(
W sumie szybko zleciało chociaż atmosfera pracy jest taka sama jak odchodziłam na L4 czyli do d........ . Jak przyszłam do domu to ledow buty ściągłam prawie wyrwałam Fifolka z rąk taty i przytulałam go chyba z godzinę aż przestało mu się podobać i zaczoł protestować:)Ale i tak Kocham Go nad życie!!!!!!!!!!!!
Tak więc jutro już ruszam z kopyta i trzeba zacząć pracować i zarabiać pieniążki.
Buziole dla was wszystkich tych smutaśnycgh i radosnych. Niewyspanych i wyspanych zadowolonych z życia i nie. Buziole


I jeszcze raz dziękuje wszystkim za podtrzymanie na duchu i miłe slowa jesteście kochane :*:*:*
 
Ostatnia edycja:
reklama
Mam L4 do 13 kwietnia. Lekarz powiedział,:"spokojnie z tym zwolnieniem",bo chciałam na dwa tygodnie.. A jak spytałam,czy nie będzie problemu,żebym później dostała jeszcze L4, to powiedział,że nie powinno. :-). Powiedziałam mu,że jak moja lekarka mi nie da zw. to się do niego przepiszę-uśmiechnął się tylko.

Kolejna miła wiad. to ta,że Franek w końcu przewraca się na brzuch:-):-D:happy2:. Wczoraj zrobił to dwa razy,ale myślałam,że przez przypadek. Jednak dzisiaj to już szalał na całego:happy2:.

Buziole:*
 
A ja chciałam odnieść się do postu Idy,ale mi go skasowało... Jak na złość! Nie mam siły teraz pisać jeszcze raz wrr...
No a ja się też dziś poprztykałam z mężem. Zdenerwował mnie. No a w ogóle to dla niego ważniejszy komputer i gra w durną grę. No,ale nic- nie będę smęcić.

emilab- dziel się z nami tą dobrą nowiną :)

A ja mam jutro egzamin wewnętrzny z prawka, a chyba testów nie umiem.

frogg- teraz pewnie będzie już z górki i coraz lepiej!
 
makuc jak Alutek?
powoli lepiej:) właśnie smacznie sobie śpi. Ciekawe tylko jak długo. Dziękuję, że zapytałaś:*
FROG - Ty wróciłaś na cały etat czy na mniejszą jego część? No i zobaczysz teraz będzie już tylko łatwiej! najgorsze są pierwsze dni :*
EMIŚ - cieszę się razem z Tobą i brawo dla Franka:)
MAŁA_MI - w takim razie trzymam kciuki za jutro! umiesz! umiesz! zobaczysz, że zdasz.
IDUŚ - czyli rozumiem, że szanowny małżonek poczuł, że coś przeskrobał?
A mnie właśnie totalnie D. zadziwił. Zanim włączył konsolę stanął koło mnie i zapytał czy zajęta jestem bardzo, bo nie wie czy może sobie pozwolić na grę czy ma się ze mną powylegiwać:) mam nadzieję, że taka chęć wspólnego leżakowania na dłużej mu zostanie a nie, że tylko jednorazowy przebłysk zaliczył ;)))
 
Ostatnia edycja:
reklama
frogg super że jesteś :-) gratuluje pierwszego dnia powiem Ci że byłaś bardzo dzielna! mam nadzieje że z każdym kolejnym dniem będzie Ci łatwiej. Przytulam supermocno i przesyłam buziaki :*****

Emiliab fajny lekarz :-) i mega gratulacje dla Frania! brawo :-D :-D :-D koniecznie wycałuj go z rana!

mała mi o której masz? chciałabym wiedziec kiedy kciuki zacisnąć ;-) a co do małża, to przytulam :* kurcze jakbyś nie dość stresów miała :-(


my jutro o 9.00 mamy szczepienie Isi brrrr....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry