reklama

Październikowe Mamy 2010

Sarisa, oj tam oj tam :-)

My po szczepieniu. Oj jak bidulek płakał. Ale szybko przestał i śmiał się później do pielęgniarki i chciał jej swojego smoka oddać :-)
Kluska już 8 kg waży. Jak na razie nie ma gorączki a marudny jest bo i cały dzień był taki :tak:

Oj drażnicie mnie tymi naleśnikami, też bym zjadła.
Idę bo mały zaczął płakuniać.
 
reklama
witam się moje drogie forumowiczki:)
Wpadam tylko powiedzieć, że żyje!! Moja nieobecność ko w myślę, że będzie mi usprawiedliwiona - u mnie wielka akcja - AKCJA PRZEPROWADZKA!! Od soboty już mieszkamy na nowych śmieciach. Mam mase roboty. Wszystko jeszcze rozwalone w pokoju w którym docelowo ma być sypialnia. Nie nadrobie Was za chiny. Muszę to ogarnąć wszystko w mieszkaniu. Mały do tego miał problem z przestawieniem, teraz powoli się przyzwyczaja. Noce były nieprzespane. Hehe do tego wyobraźcie sobie że no małego trzeba było brać do łóżka naszego bo w swoim pokoiku czuł się źle tak samotnie. No i śpimy sobie w trójkę a tu w słuchawce w niani płacz. My na siebie, potem na małego. Fale łapią nianie jakiegoś sąsiada:) no i tyle. Muszę zmykać.
A i zastanawiam się gdzie zęby mojego szkraba!?:):P

Pozdrawiam Was serdecznie
 
witam wieczornie:))
po spacerku 2h mloda miala mokra koszulke od buzi do pasa,a czemu????????? bo robila pffffffffff na cala ulice i pierdziala buzia:pppp noz glizdus z niej jak nic:))) ogolnie w cieniu 27 wiec mloda na boso spodenki cienkie i koszuleczka cienka bez body bez niczego. ona goraca jak i ja:) w zime tez nie zakladalam pod porteczki rajstop. ewentualnie jak juz pizdzilo na maksa to po prostu na spioszki ale to zdarzylo sie z 3 razy na krzyz. skubana kluska moja wie jak sciagnac moja uwage: napina sie jakby kupa szla i widzi ze ja reaguje od razu to teraz mnie w konia robi, a jak wacham jej dupencje to wybucha smiechem az sie pluje!!:))))))))))

poza tym moi jeszcze maja jakies 300 niecale do nas pod blok. oj NATUS jak dossie sie do piwka to go chyba zjem z puszka a debowe to moja wielka milosc:)))) po 4 takich mam czaderka faze i leje z byle czego:))))

niedawno poza tym sie pocielam z mezem.... zebral zrype bo wielce sie madrzy co i jak zorganizowac jak ja juz se poradzilam sama!!!! i mowie mu ze juz przemyslane wszystko z chrzcinami, to zarzut ze czemu nie MY tylko JA, wiec w koncu wyrwalam sie z wielka geba ze jak mowilam o organizacji to wg niego DALEKO bYLO!!! potem mnie pyta; a jak komus sie nei spodoba moja organizacja??? to ja krotko: jak mi sie przyjecie u kogos nie podoba to wiem gdzie sa drzwi wiec tego samego zycze sobie od innych- nie pasi??? to won!!!! organizuje wg siebie, wedlug wlasnych mozliwosci i finansow. dyskusja skonczona! na dodatek wywalilam go ze smieciami na dwor bo powiedzialam ze jak szuka zaczepki to ja znajdzie!!!! no i poszedl, wrocil juz grzeczny:pppppp
 
Ta goraczka To chyba jednak zeby...Nadal nie ma zadnych innych objawow,wiec chyba jednak sie nie przeziebil.Dobrze,ze nie jest ryczacy tylko raczej taki zmarnowany,wydaje dzwieki jak taki maly szczeniaczek.Tylko niech mi ktos powie jak dlugo to moze trwac?????????Ja nie widze nic na dziaslach,Tomek twierdzi ,ze wygladaja jakos inaczej:confused:
Dawidowe tylko nie rob mi krzywdy;-):-D
Doris i co zamierzasz sie wybrac do "tatusia "na swieta?
Kroma ja tez mam czasem lenia na maksa albo szukam wymowek ,zeby sie polecic ;-)
Mala mi gratulacje z zabkow!!!
Sugar ja tez nie wiem jak mam ubierac malego jak jest cieplo.mi sie wydaje,ze jest bardzo cieplo a potem mysle,ze moze jednak nie.w zime nie mialam takich dylematow i mysle,ze byl czasem lzej ubrany niz teraz:baffled:
Dziulka fajnie tak sie czeka na kogos zazdroszcze tego uczucia
Czuje jakby byl dzisiaj piatek:-) Wolne do wtorku yeahhhh
Ide czytac dalej bo sie wciagnelam:-)
Milego wieczorku dziewczynki
 
Mała mi gratulacje zębolkowe :-D

Doris współczuje..ja nie potrafiłabym udawać że wszystko ok, bo u mnie co w sercu to na języku...ehh...tulam :****

a my mieliśmy super popołudnie :-) spotkaliśmy sie z psiapsiółą i jej bliźniakami i wybraliśmy nad Niebieskie Źródła :-) było suuuper! a najbardziej mnie rozbroiło jak jeden z maluchów zaczął mi Isie całować :-D a małż od razu: stop, chwila ja sie nie zgadzam! i podleciał zabrać mi Isiaka :-D :-D :-D
 
hej dziewczyny! wieki mnie nie było... u nas wszystko w porządku, miałam sie wcześniej odezwać ale wiecznie coś a potem coraz trudniej sie zebrać. przyczyna mojej nieobecności to głównie przeprowadzka, starania o dofinansowanie z unii na firme, chrzciny. przy małej niestety juz nie moge popisac tak jak kiedys, dopiero wieczorem jak zaśnie ale to z kolei cos w domu do roboty sie znajdzie, nie wiem jak wy ogarniacie sie ze wszystkim- ja to jakas słobo zorganizowana jestem. zupełnie nie wiem co u was co mnie wkurza strasznie ze mam takie zaległości ale nie dam rady ponadrabiac. mam nadzieje zaglądac i odzywac sie częściej. pozdrawiam i ściskam was wszystkie!!!
 
reklama
a dzisiaj dzwonilam do mojego dyra: prosze pana dzwonie w nietypowej sprawie: prosze mnie wyrzucic z pracy! facet prawie zemdlal: jak to?????? ja mowie: nie chce wracac do pracy bo...i tu 100 powodow. a on: Pani Magdo, ale nie moge wywalic tak dobrego pracownika i to bezpodstawnie! tlumacze glabowi ze ja chce zasilek i siedziec w domu z dzieckiem lub zlapac porzadna prace inna, a on swoje: ze kogo jak kogo ale mnie nie chce sie pozbyc!!!! kurde!!!!!!! to co mam zapierdzielic ze 3000 euro zeby mnie wylali????????,,,

MAGNOLIA- pamietam cie!!!!!!!! uwierz ze ja tez tylko wieczorem wpadam na dluzej a tak w poludnie to na moment jak po ogien
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry