reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Rysia, Aniawa mężów do pionu koniecznie !!!
Mój też jest za mamą bardzo ale ja teściową lubię, za to teść mi ostatnio zachodzi za skórę.
Mojemu teściowa więc jest po równo.
Aniawa Oliwka oprócz lejącego kataru ma niezły kaszel więc ja trochę się boję wychodzić, zwłaszcza że pogoda niepewna.
Dawidowe u nas ok 6:00 jakby miała zakodowane pobudka - mama, tata wstawać !!!
Makuc spoko awatar
 
eee to my porannymi pobudkami nie mamy ostatnio tak najgorzej widzę. Odkąd Alutek ok.20 zasypia to wstaje najwcześniej o 6.30. Za to jak nam przed 19 padała to 5 rano już "helloł dzień dobry" było.
 
Mój mały jest nauczony, że jak się obudzi, to grzecznie leży. Potrafi tak nawet godzinę :-) Oczywiście pod warunkiem, że nie jest bardzo głodny albo przesikany. Zasypia między 18:00 a 19:00 i wstaje po 6:00, chyba że mamusia nie zatankuje go ok. 23:00 (dzisiaj obudził się po 5:00 na butlę i dospał do 6:30). Zobaczymy do której jutro pośpi, bo później niż zwykle wypił butlę (o 20:00 na śpiocha). W związku z tym nocnej mu nie dam- i tak by nie wypił.

Kania skoro ma też kaszel, to chyba bym nie wychodziła. Pogoda się popsuła, więc tym bardziej nie warto ryzykować.
 
Ostatnia edycja:
Nosz czy można mieć większego pecha niż ja :wściekła/y: Wypindrzyłam się, wypiększyłam na ten cholerny jutrzejszy ślub i co ... zaczeło mi oko łzawić a teraz ropieje :oo: Nie wiem co mi się stało, ale coś czuje że jak się rano obudze to nie bedzie zbyt wesoło :-( Nie dość że wcale nie mam ochoty tam iść bo musze zostawić mojego marudera na tyle godzin, to jeszcze to :wściekła/y: Ale wyjścia nie mam bo małż jest świadkiem ... nosz kur...a :wściekła/y::-(:sad::growl::baffled::eek::-(

może ktoś zna jakiś dobry sposób na ropiejące oko ??


rysia, no to nie zazdroszcze "gościa" :no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry